Nowy skład Komisji Europejskiej – ta sama polityka
W Strasburgu zbierze się dziś Parlament Europejski. Kluczowym punktem prac będzie zatwierdzenie w głosowaniu nowego składu Komisji Europejskiej, wyłonionego po czerwcowych wyborach europejskich.
Podczas rozpoczynającego się dziś posiedzenia Parlamentu Europejskiego w Strasbourgu zostanie zatwierdzony nowy skład Komisji Europejskiej. KE w nowym składzie, ale wciąż pod przewodnictwem Ursuli von der Leyen, rozpocznie prace 1 grudnia.
Przewodnicząca Komisji będzie miała sześcioro zastępców – wśród nich Kaję Kallas z Estonii oraz Teresę Riberę z Hiszpanii. Komisarzem ds. budżetu będzie Polak, Piotr Serafin.
Europoseł Jadwiga Wiśniewska z Prawa i Sprawiedliwości nie spodziewa się zmiany dotychczasowej polityki Brukseli, szkodliwej dla państw członkowskich.
– W ostatnich tygodniach zaprezentowany został raport Draghiego, który mówi o spadku konkurencyjności i produktywności w Unii Europejskiej. Zaproponowani przez Ursulę von der Leyen kandydaci na komisarzy w zasadzie wpisują się w rolę kontynuacji dotychczasowej polityki szefowej Komisji Europejskiej. Wprawdzie pojawił się projekt dotyczący np. planu dla hutnictwa (bo – jak wiemy – jest bardzo poważna recesja, jeśli chodzi o hutnictwo), to niemniej wskazanie na komisarza ds. Zielonego Ładu socjalistki z Hiszpanii, Teresy Ribery, nie wróży niestety niczego dobrego – mówiła eurodeputowana PiS.
Parlament Europejski musi jeszcze zatwierdzić cały skład nowej Komisji Europejskiej. Głosowanie w tej sprawie odbędzie się w środę.
RIRM



