PAP/EPA

Słowacja: powstanie specjalny zespół śledczy wyjaśniający przekazanie uzbrojenia Ukrainie

Minister spraw wewnętrznych Słowacji, Matusz Szutaj Esztok, poinformował o powołaniu specjalnego zespołu śledczego, który zbada okoliczności przekazania Ukrainie uzbrojenia z arsenałów armii. Do powstania rządu Roberta Fico Słowacja wysłała na Ukrainę broń wartą 700 mln euro.

Po rosyjskiej agresji na Ukrainę Słowacja przekazała Kijowowi różne rodzaje sprzętu wojskowego, m.in. wycofane z eksploatacji sowieckie myśliwce MiG-29, a także system obrony powietrznej S-300, bojowe wozy piechoty, sprzęt do usuwania min i śmigłowce.

Matusz Szutaj Esztok powiedział na konferencji prasowej w czwartek, że należy podnieść kwestie odpowiedzialności karnej za „bezprecedensowe rozbrojenie słowackiej armii i zagrożenie dla bezpieczeństwa wszystkich ludzi na Słowacji”. Takie działania zapowiadali jeszcze przed wyborami politycy ówczesnej opozycji.

Po wyborach rząd Fico wstrzymał przekazywanie uzbrojenia z państwowych zapasów, ale poparł kontynuację dostaw komercyjnych. W październiku br. słowacki Najwyższy Urząd Kontroli stwierdził, że przekazywaniu Ukrainie sprzętu wojskowego towarzyszyły niedociągnięcia proceduralne i administracyjne.

Urząd twierdził, że w 2022 r. i 2023 r. Słowacja kupiła materiały wojskowe, takie jak amunicja artyleryjska, uzasadniając to potrzebą słowackiej armii. Jednak według Urzędu prawdziwym zamiarem było zaliczenie zakupionego materiału do nadwyżek i przekazanie go Ukrainie.

PAP

drukuj