fot. TV Trwam

Prof. M. Szewczak: Na naszych oczach upadł mit, który był tworzony przez układ liberalno-lewicowy na zachodzie Europy, iż Europa jest w stanie funkcjonować bez Stanów Zjednoczonych

Możemy powiedzieć, że na naszych oczach upadł mit, który był tworzony przez układ liberalno-lewicowy na zachodzie Europy, iż Europa jest w stanie funkcjonować bez Stanów Zjednoczonych. To wszystko, co obserwowaliśmy przez kadencję prezydentury Joe Bidena, czyli próby wypchnięcia Stanów Zjednoczonych, okazuje się być mrzonką. Wielu polityków, którzy wprost atakowali prezydenta Donalda Trumpa, dzisiaj stara się niejako o tym zapomnieć, wskazują, że chcą jednak współpracować ze Stanami Zjednoczonymi. Chyba zdają sobie sprawę, iż bez tej współpracy Europa nie może się rozwijać ani pod względem gospodarczym, ani pod względem bezpieczeństwa – wskazał prof. Marcin Szewczak, prof. KUL, wykładowca AKSiM, prawnik, europeista, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Z początkiem listopada Amerykanie wybrali nowego prezydenta, którym został Donald Trump. Po wygranej przedstawiciela Republikanów upadł mit, który wskazywał na to, że Europa jest w stanie poradzić sobie bez Stanów Zjednoczonych.

Możemy powiedzieć, że na naszych oczach upadł mit, który był tworzony przez układ liberalno-lewicowy na zachodzie Europy, iż Europa jest w stanie funkcjonować bez Stanów Zjednoczonych. To wszystko, co obserwowaliśmy przez kadencję prezydentury Joe Bidena, czyli próby wypchnięcia Stanów Zjednoczonych, okazuje się być mrzonką. Wielu polityków, którzy wprost atakowali prezydenta Donalda Trumpa, dzisiaj stara się niejako o tym zapomnieć, wskazują, że chcą jednak współpracować ze Stanami Zjednoczonymi. Chyba zdają sobie sprawę, iż bez tej współpracy Europa nie może się rozwijać ani pod względem gospodarczym, ani pod względem bezpieczeństwa. To wszystko, co obserwujemy w tym układzie geopolitycznym, pokazuje, że administracja Joe Bidena przez ostatnie miesiące starała się zrobić wszystko, by wpłynąć na wynik wyborów, żeby kandydat Demokratów wygrał wybory w Stanach Zjednoczonych, dlatego iż był on gwarantem tego, że będzie bezdyskusyjnie wspierał to wszystko, co dzieje się na Ukrainie. Teraz obawiają się, iż mogą dojść do głosu ci politycy z obozu Donalda Trumpa, którzy będą chcieli, aby wojna została zakończona – mówił prof. Marcin Szewczak.

W Niemczech koalicja rządowa zaczyna się sypać. Olaf Scholz za wszelką cenę szuka wsparcia i chce się objawić.

Olaf Scholz chce się przede wszystkim objawić. Działa on zarówno na potrzeby polityki krajowej, jak i międzynarodowej. Na potrzeby polityki krajowej chce pokazać, że będzie osobą, która doprowadzi do tego, iż będzie mediatorem pokojowym i przysporzy dodatkowych punktów dla swojego elektoratu, który będzie widział w nim męża opatrznościowego. W rzeczywistości Olaf Scholz przez ostatnie lata – mimo pokładanych w nim nadziei – doprowadził do tego, że Niemcy zostały zepchnięte na drugi plan. Na potrzeby polityki trzeba wykreować wielkiego przywódcę, jakim chciałby być kanclerz Niemiec, ale chodzi także o wykreowanie tego, który będzie rozdawał karty w Europie Środkowo-Wschodniej, próbując rozwiązać konflikt na Ukrainie. Na podstawie tego on chce dogadać się z Federacją Rosyjską, jednak doskonale wie, jakie są częściowo nastroje w Niemczech – zauważył europeista.

Profesor KUL stwierdził, że zmienne zachowanie prezydenta Ukrainy względem Polski jest związane z faktem, iż Donald Tusk jest marionetką w rękach Niemiec i Frakcji.

To jest pokazanie, w jaki sposób Donald Tusk jest ogrywany. Prezydent Wołodymyr Zełenski nie podejmowałby działań kierunkowych, gdyby wiedział, że nie jest to oczekiwane przez jego partnerów z Berlina i Paryża. Tutaj wydaje się, iż on realizuje swoją długofalową politykę, czyli doskonale zdaje sobie sprawę, że wsparcie, które miał w Polsce przez poprzednie lata – zwłaszcza w okresie początku wojny – już się wyczerpało. Donald Tusk jest odbierany przez przywódców z Europy Zachodniej jako marionetka w ich rękach, która zrealizuje wszystkie działania, jakie zostaną mu zlecone. W związku z tym prezydent Ukrainy doskonale wie, że aby ratować swoją sytuację, musi rozmawiać z tymi, którzy będą podejmować faktyczne decyzje w Unii Europejskiej – akcentował prawnik.

Całą rozmowę z prof. Marcinem Szewczakiem można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj