Twórca marki Red is Bad usłyszał zarzuty
Paweł Sz., twórca marki Red is Bad, usłyszał zarzuty. Medialne doniesienia mówią o złym stanie psychicznym mężczyzny i pójściu na współpracę, padają jednak pytania, czy nie kryje się za nią szantaż i obawa o aresztowanie matki.
Paweł Sz. od 10 października był poszukiwany przez Interpol. Biznesmen został zatrzymany w piątek na Dominikanie. Przetransportowano go do Polski, gdzie został przesłuchany w prokuraturze w Katowicach. Mężczyzna usłyszał zarzuty w śledztwie wokół Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, a wśród nich udział w zorganizowanej grupie przestępczej.
Minister @Adbodnar podziękował prokuratorom prowadzącym postępowanie @PK_GOV_PL, a także @MSZ_RP, @MSWiA_GOV_PL oraz @PolskaPolicja za bliską współpracę w sprawne sprowadzenie Pawła S. do kraju. Po północy agenci @CBAgovPL przewieźli zatrzymanego do Katowic. Noc spędził w PDOZ pic.twitter.com/YVvax5nHYZ
— Jacek Dobrzyński (@JacekDobrzynski) October 31, 2024
Jego firma Red is Bad produkująca odzież patriotyczną realizowała wielomilionowe zakupy na potrzeby Agencji Rezerw Strategicznych w czasie pandemii i po wybuchu wojny na Ukrainie. Miała sprowadzić m.in. agregaty dla Ukrainy. Zatrzymanie Pawła Sz. może utorować drogę do polityków Zjednoczonej Prawicy odpowiedzialnych za Agencję Rezerw Strategicznych, w tym byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Według medialnych doniesień Paweł Sz. mógł pójść na współpracę z prokuratorami Adama Bodnara. „Rzeczpospolita” podała, że mężczyzna jest w złym stanie psychicznym, chciał widzieć się z synem, a wpływ na jego decyzję miały m.in. obawy o aresztowanie matki.
Jego adwokatem jest mecenas związany z opcją rządzącą, Jacek Dubois. Paweł Sz. wypowiedział pełnomocnictwo dwóm innym adwokatom: Krzysztofowi Wąsowskiemu i Bartoszowi Lewandowskiemu.
TV Trwam News



