fot. https://twitter.com/KONFEDERACJA_

Ważą się losy corocznego Marszu Niepodległości

Warszawski ratusz ponownie za cel obrał sobie Marsz Niepodległości. Najpierw wojewoda uznał, że wydarzenie nie jest cykliczne, a teraz prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski, szuka pretekstu, by uniemożliwić przemarsz polskim patriotom. Organizatorzy reagują i idą do sądu.

Polacy od lat 11 listopada tłumnie ruszają do Warszawy, by uczcić odzyskanie przez Ojczyznę niepodległości.

– Przyjadą dziesiątki tysięcy polskich patriotów z Warszawy, ale także z innych miast – mówił Marcin Kowalski, szef sztabu organizacyjnego Marszu Niepodległości.

Marsz Niepodległości od lat gromadzi Polaków, bez pytania o partyjną legitymację. W tym roku Polacy spotkają się wspólnie po raz 15., jednak będzie to przemarsz w nowych okolicznościach. Władza wróciła w ręce Platformy Obywatelskiej, jej prezydent od lat rządzi Warszawą, ale w tym roku ma więcej narzędzi, by utrudnić organizację wydarzenia.

– Wojewoda mazowiecki dwukrotnie odmówił przyznania statusu cykliczności Marszowi Niepodległości – wskazał Bartosz Malewski, prezes Stowarzyszenia „Marsz Niepodległości”.

W ostatnich tygodniach policja, na polecenie prokuratury, siłą wkroczyła do siedziby Stowarzyszenia „Marsz Niepodległości”. W momencie gdy wojewoda uznał, że 15. marsz z rzędu nie jest wydarzeniem cyklicznym, organizatorzy zadziałali prewencyjnie. Złożyli kilka wniosków o organizację, wśród nich wnioski nie na jeden, ale więcej dni. Wszystko po to, by uniemożliwić zablokowanie Marszu Niepodległości. Prezydent Warszawy zarzuca im, że chcą sparaliżować stolicę.

„Na razie wygląda na to, że ktoś tu bardzo chce rozpętać awanturę” – napisał Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy.

Według Rafała Trzaskowskiego awanturują się organizatorzy. Oni jednak przypominają, że prezydent miasta od lat szuka pretekstów, by do Marszu Niepodległości nie doszło. W obozie Platformy Obywatelskiej padają nawet hasła, że działania organizatorów to próba okupacji stolicy.

– Nacjonaliści chcieli zablokować Warszawę i wymyślili sobie koncepcję na zablokowanie innych ewentualnych marszy – powiedział Mariusz Witczak, poseł KO.

Organizatorzy odpowiadają, że chcą, by do Marszu doszło, stąd ich wnioski i odwołanie, jakie złożyli we wtorek w sądzie. Prezydenta stolicy oskarżają o manipulacje i rzucanie kłód pod nogi.

– Mamy więc podstawy do tego, żeby sądzić, że te decyzje, które są względem nas wydawane, są podyktowane określoną wolą polityczną, dlatego wnioskujemy też m.in. o przesłuchanie Rafała Trzaskowskiego przed sądem – podkreślił Bartosz Malewski.

Rozprawy przed sądem Stowarzyszenie „Marsz Niepodległości” spodziewa się w środę.

Więcej na temat Marszu Niepodległości [tutaj].

TV Trwam News

drukuj