fot. twitter.com/NIKgovPL

Mało wiarygodny. Tak o raporcie Najwyższej Izby Kontroli w sprawie tzw. afery wizowej mówią politycy Prawa i Sprawiedliwości

Do raportu Najwyższej Izby Kontroli dotarła „Gazeta Wyborcza”. Z dokumentu ma wynikać, że za rządów Prawa i Sprawiedliwości przyznano ponad 366 tys. wiz obywatelom państw muzułmańskich i afrykańskich.

Działania podejmowane przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych ws. wiz według NIK miały być niezgodne z prawem, niecelowe i nierzetelne oraz spowodowały niegospodarne rozdysponowanie środków publicznych.

Były minister spraw zagranicznych, Szymon Szynkowski vel Sęk, powiedział, że ustalenia NIK-u są niewiarygodne.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości stwierdził, że raport powstał na polityczne zlecenie.

Przypadek wskazania osoby, która przez 16 dni pełniła funkcję ministra, jako współwinnej zaniedbań konsularnych pokazuje, że to jest tak, że – jak zresztą w jednym z nagłówków napisała „Gazeta Wyborcza” – NIK rozlicza PiS. Nie chodzi o żadne rozliczenie rządu, tylko chodzi o dalsze rozliczanie Prawa i Sprawiedliwości – powiedział Szymon Szynkowski vel Sęk.

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości przypominają, że kwestią wiz zajmowała się już komisja śledcza. Sprawa dotyczyła kilkuset, a nie kilkuset tysięcy wiz. Co więcej, proces ujawniły jeszcze służby za rządów Prawa i Sprawiedliwości.

RIRM

 

drukuj