SN: Wycofanie się D. Tuska z kontrasygnaty było bezprawne
Premier Donald Tusk wycofuje się z kontrasygnaty, jaką złożył w sprawie Izby Cywilnej Sądu Najwyższego. Sąd Najwyższy uznał, że szef rządu działa bezprawnie, dlatego dzisiaj ma rozpocząć się wybór nowego prezesa Izby. Tym, którzy dzielą sędziów na starych i nowych, nie pomogła skarga w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym.
Prezydent wskazał sędziego Krzysztofa Wesołowskiego, by ten pokierował wyborem nowego prezesa Izby Cywilnej Sądu Najwyższego. Postanowienie prezydenta kontrasygnował premier. Podpis szefa rządu wzbudził podejrzenia u tych, którzy dzielą sędziów na starych i nowych, a do tej drugiej grupy zaliczają sędziego Wesołowskiego.
Donald Tusk tłumaczył swój podpis błędem urzędnika. W kolejnych dniach premier próbował odzyskać zaufanie prawników z „Iustitii”, ale nic nie wskazywało, że będzie chciał na własną rękę wycofywać podpis. O to, by wyrzucić kontrasygnatę do kosza, zabiegało dwóch sędziów z Izby Cywilnej SN. Złożyli oni skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i to ona stała się pretekstem dla tego, co później ogłosił szef rządu.
„W oparciu o skargę sędziów Izby Cywilnej Sądu Najwyższego podjąłem decyzję o uchyleniu kontrasygnaty” – poinformował Donald Tusk na portalu X.
W oparciu o skargę sędziów Izby Cywilnej Sądu Najwyższego podjąłem decyzję o uchyleniu kontrasygnaty.
— Donald Tusk (@donaldtusk) September 9, 2024
Wojewódzki Sąd Administracyjny zdążył odnieść się do skargi, jaką złożyli sędziowie Izby Cywilnej i odesłał ją do prezydenta. Sąd nie podjął decyzji o wstrzymaniu kontrasygnaty, choć właśnie tego oczekiwali autorzy skargi.
„Zgodnie bowiem z Prawem o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skargę do sądu administracyjnego wnosi się za pośrednictwem organu, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania jest przedmiotem skargi” – przekazał WSA.
Decyzji premiera o wycofaniu kontrasygnaty bronił minister sprawiedliwości, Adam Bodnar. Wątpliwości mieli za to nawet ci prawnicy, którzy w ostatnich latach mówili o łamaniu praworządności w Polsce.
– To jest kolejny akt łamania prawa. Nie ma żadnej procedury prawnej, która pozwala na wycofanie kontrasygnaty – stwierdził prezes PiS, Jarosław Kaczyński.
Rząd już zapowiada, że jeśli wycofanie kontrasygnaty nie zatrzyma wyboru nowego prezesa Izby Cywilnej, to taki wybór będzie dotknięty wadą prawną. Rzecznik Sądu Najwyższego, sędzia Aleksander Stępkowski, odpowiedział, że dojdzie do niego wbrew atakowi premiera na niezależność Sądu Najwyższego.
„Kontrasygnaty nie da się cofnąć – odedrzeć z postanowienia. To postanowienie wywarło już skutki prawne i sędzia (Krzysztof) Wesołowski będzie działał na jego podstawie” – oznajmił rzecznik SN.
Zgromadzenie wyborcze sędziów Izby Cywilnej Sądu Najwyższego zostało zaplanowane na dzisiaj. Przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa, Dagmara Pawełczyk-Woicka, wyjaśniła, że jeśli w sprawie kontrasygnaty przyznalibyśmy rację premierowi, to wywarłoby to ogromne sprzeczne z konstytucją skutki prawne.
– To są po prostu akty urzędowe wynikające z konstytucji. Nie ma trybu konstytucyjnego do uchylenia takiej decyzji. To tak jakby sobie pan prezydent – zamiast uchylić ustawę w Sejmie – po prostu cofnął swój podpis – zwróciła uwagę przewodnicząca KRS.
Przed siedzibą Krajowej Rady Sądownictwa odbędzie się dziś [protest]. Organizują go stowarzyszenia sędziowskie zaniepokojone dzisiejszym stanem praworządności w kraju. Wśród nich są m.in. „Prawnicy dla Polski” i „Sędziowie RP”. W najbliższą sobotę manifestację organizują też politycy opozycji.
– Zapraszamy Polaków w sobotę o godz. 13.00 pod Ministerstwem Sprawiedliwości. Trzeba, żebyśmy w pewnym sensie podtrzymywali też ducha racjonalnego, ducha narodowego – powiedział poseł Piotr Uściński z Prawa i Sprawiedliwości.
Manifestacja w Warszawie jest odpowiedzią na łamanie prawa i atak na patriotyzm, który wiąże się m.in. z zastraszaniem organizatorów Marszu Niepodległości.
TV Trwam News




