PAP/Radek Pietruszka

Częstsze rozmowy w koalicji rządzącej

Koalicja 15 października będzie spotykała się częściej. Rządzący rozpoczynają pracę nad budżetem i – według medialnych doniesień – porozumieli się w sprawie składki zdrowotnej.

Do tej pory wymiana zdań w rządzie odbywała się z udziałem mediów. PSL głośno stawiał warunek, że przetrwanie koalicji zależy od tego, co stanie się ze składką zdrowotną, ale i w mediach (właśnie z udziałem polityków tej formacji i resortu edukacji) toczyła się wymiana zdań wokół tego, co dzieje się w polskich szkołach. W czwartek doszło do spotkania z udziałem liderów formacji tworzących rząd, a ustalenia, jakie podjęto, wskazują, że będzie więcej rozmów, bo ministrowie będą spotykali się raz w tygodniu.

– Po jednym z każdego ugrupowania koalicyjnego, którzy będą spotykali się co tydzień po to, żeby przerabiać te rzeczy, które są bieżąco, najważniejsze, najpilniejsze – oznajmił marszałek Sejmu i lider Polski 2050, Szymon Hołownia.

Koalicja pracuje nad budżetem. W nim uwzględnione mają być rozwiązania dotyczące składki zdrowotnej. Do tej pory nie było w tej kwestii porozumienia wśród rządzących. Plan minimum zakładał rezygnację ze składki zdrowotnej od aktywów trwałych. RMF FM podało, że spór został rozstrzygnięty i ostatecznie miał zwyciężyć wariant kompromisowy, czyli powrót do rozwiązań sprzed polskiego ładu. Koalicja celuje w nowe otwarcie, a na rok po wyborach premier chce ustalać agendę współpracy. Dr Krzysztof Kawęcki, politolog, ocenił, że w pierwszym roku ważniejsze dla koalicji były próby rozliczania poprzedników.

– Kwestie programowe (…) zostały zupełnie zepchnięte na margines – podkreślił ekspert.

Poseł Przemysław Czarnek z Prawa i Sprawiedliwości ostrzegł, że koalicja rządząca próbuje odwracać uwagę od najważniejszych problemów.

– Ta koalicja nie ma nic do zaproponowania społeczeństwu, więc urządza igrzyska dla ludzi – zwrócił uwagę polityk.

Poseł wskazał, jakie tematy rząd próbuje zasłonić.

– Niemoc tej koalicji, coraz gorsza sytuacja gospodarcza, coraz większa drożyzna – wymieniał Przemysław Czarnek.

Do 30 września koalicja ma czas, by przekazać budżet do parlamentu.

TV Trwam News

drukuj