fot. PAP/EPA

Na ulicach Wielkiej Brytanii toczą się nieustanne protesty przeciwko polityce migracyjnej. W tym samym czasie muzułmanie urządzają krwawe polowania na białych obywateli

Przez Wielką Brytanię przetaczają się masowe protesty. Wiele osób zostało aresztowanych. Są wśród nich ci, którzy w internecie krytykowali brytyjską politykę migracyjną. Tymczasem muzułmanie chodzą po brytyjskich ulicach i urządzają krwawe polowania na białych ludzi.

Poziom agresji w Wielkiej Brytanii jest ogromny. Muzułmanie chodzą po ulicach z maczetami i urządzają polowania na białych ludzi, atakując ich na oczach funkcjonariuszy.

Mieszkańcy Wielkiej Brytanii żyją w ogromnym strachu. Atakowane są służby, dewastowane sklepy, kawiarnie, palone samochody. Na ulicach muzułmanie wprost nawołują do przemocy.

– Musimy poderżnąć im gardła i pozbyć się ich wszystkich – wskazał Ricky Jones, radny Partii Pracy, która obecnie sprawuje władzę w Wielkiej Brytanii.

Do wybuchu fali przemocy w kraju doszło po ataku nożownika w Southport. Czarnoskóry mężczyzna zabił tam trzy dziewczynki, a wiele innych dzieci i ich opiekunki zranił. To wywołało oburzenie Brytyjczyków, którzy wyszli na ulice, aby zaprotestować przeciwko polityce migracyjnej. Protestować jednak nie mogą, władze i media nazywają ich faszystami. Spotykają ich także surowe kary.

– Takie protesty będą się zdarzać – moim zdaniem – nie tylko w Wielkiej Brytanii, ale także we Francji i innych krajach. Myślę, że to będzie co raz ostrzejsze – mówił de Jerzy Żurko, socjolog.

W Wielkiej Brytanii nie wolno też o tym mówić w internecie ani udostępniać postów. Władze traktują to jako faszyzm i wzmacnianie antyimigranckich nastrojów. Wiele osób w tym kontekście stawia pytanie o wolność słowa.

– Dzisiaj mamy wyrok za zachowanie online. To przypomnienie dla wszystkich, że niezależnie od tego czy jesteś bezpośrednio zaangażowany, czy też jesteś zaangażowany zdalnie, jesteś winny i zostaniesz postawiony przed sądem, jeśli złamałeś prawo – powiedział Keir Starmer, premier Wielkiej Brytanii.

Nie da się ukryć, że to co dzieje się w Zjednoczonych Królestwie, stanowi ostrzeżenie dla pozostałych krajów do czego prowadzi bezrefleksyjne przyjmowanie nielegalnych migrantów.

TV Trwam News

drukuj