Dr M. Skwarzyński ws. aresztowania ks. M. Olszewskiego: Prokuratura nie chce w tym postępowaniu przejawiać aktywności dowodowej. Nie jest w stanie wskazać, kogo chce przesłuchać

Sąd stanął na stanowisku, że stosowanie środka w postaci tymczasowego aresztowania nie służy wygodzie organu, jakim jest prokuratura, tylko ma służyć zabezpieczeniu postępowania. Prokuratura nie chce w tym postępowaniu przejawiać aktywności dowodowej. W zasadzie nie mają do przesłuchania konkretnych świadków, a prokuratorzy nie są w stanie wskazać osób, które chcą przesłuchać. Sąd stwierdził, że daje czas na merytoryczną analizę – mówił obrońca ks. Michała Olszewskiego, dr Michał Skwarzyński, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Sąd Apelacyjny w Warszawie skrócił areszt ks. Michała Olszewskiego i dwóch urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości. Sąd dał prokuraturze dodatkowy miesiąc na zebranie dowodów, które miałby potwierdzić zarzuty.

Jak zaznaczył dr Michał Skwarzyński, prokuratura mimo pytań sądu nie była w stanie wskazać sensownego planu śledztwa, ani czynności, jakie chce dalej w tej sprawie wykonywać.

– Sąd stanął na takim stanowisku, że stosowanie środka w postaci tymczasowego aresztowania nie służy wygodzie organu, jakim jest prokuratura, tylko ma służyć zabezpieczeniu postępowania. Prokuratura nie chce w tym postępowaniu przejawiać aktywności dowodowej, a przez dwa miesiące nie przesłuchuje na przykład współpodejrzanych. W zasadzie nie mają do przesłuchania konkretnych świadków, a prokuratorzy nie są w stanie wskazać konkretnych osób, które chcą przesłuchać. Sąd stwierdził, że daje czas na merytoryczną analizę – wskazał dr Michał Skwarzyński.

Obrońcy aresztowanych nie mają też wątpliwości, że sprawa ma charakter polityczny. W obronie bezprawnie aresztowanych odbywają się protesty. Rozmówca wskazał, że od początku obrońcy wykazywali, że kwalifikacja prawna przyjmowana przez prokuraturę jest błędna. Dodał, że sąd apelacyjny w dużej mierze oparł się także na tej kwestii.

– Artykuł 296 w ogóle nie ma zastosowania w tej sprawie. To, co wymyśliła prokuratura, jest siłową, a nie merytoryczną kwalifikacją [prawną – red.]. Mamy sytuację taką, że wbrew temu, co podaje dzisiaj stacja TVN, w ONZ sprawa się toczy.  To nie jest tak, że nadanie sygnatury jest tylko jakimś formalnym zabiegiem. Odpowiedź, którą uzyskała stacja TVN od wysokiego komisarza Rady Europy, wskazuje, że ONZ będzie teraz pytał polskie państwo o merytoryczne stanowisko w sprawie, a my będziemy mogli na to stanowisko odpowiedzieć – zaznaczył.

Dr Michał Skwarzyński wskazał również, że 6 września sąd będzie orzekał w sprawie stosowania tortur, sposobu zatrzymania i wykonania tego zatrzymania wobec ks. Michała Olszewskiego.

Sędzia orzekająca w sprawie aresztu ks. Michała Olszewskiego i dwóch urzędniczek była w przeszłości skonfliktowana ze swoimi przełożonymi, nominowanymi za rządów Prawa i Sprawiedliwości. Pojawiały się obawy o jej bezstronność. Jednak – jak zauważył dr Michał Skwarzyński – sędzia wydała orzeczenie, które bardzo głośno przetoczyło się przez opinię publiczną i jest niekorzystnie dla obecnej koalicji rządzącej.

– Sprawa tortur księdza Michała Olszewskiego, także jest sądzona przez sędziego z Iustiti. Nie jest tak, że ci sędziowie pozwolą na to, żeby łamać standardy (…). To jest też jakiś symbol tego, że w Polsce jest jednak możliwość dialogu i walki o rzeczy najważniejsze – podkreślił gość Radia Maryja.

Sąd nie zgodził się na obecność mediów na sali podczas orzekania w sprawie aresztu ks. Michała Olszewskiego i dwóch urzędniczek. Jak wskazał dr Michał Skwarzyński, sądy powinny wpuszczać media na salę zwłaszcza w sprawach, które są przedmiotem zainteresowania opinii publicznej.

– Jestem zwolennikiem tego, że im więcej kontroli społecznej, im więcej informowania medialnego i społecznego o pracy sądów, o pracy wymiaru sprawiedliwości, tym lepiej – mówił obrońca ks. Michała Olszewskiego.

Całość audycji „Aktualności dnia” można wysłuchać [tutaj]. 

radiomaryja.pl

drukuj