Ustawa o obronie żołnierzy nie dla wszystkich
Ustawa o ochronie żołnierzy nie obejmie wojskowych zatrzymanych kilka miesięcy temu przy granicy z Białorusią za oddanie strzałów ostrzegawczych. Tak wynika z odpowiedzi wiceministra sprawiedliwości, Arkadiusza Myrchy, udzielonej posłowi Suwerennej Polski, Sebastianowi Kalecie. Polityk udostępnił ją na portalu X.
Okazuje się, że uchwalone przez Sejm przepisy nie znajdą zastosowania do sprawy, która była przyczyną ich napisania.
‼️ BODNAR NIE UMORZY SPRAWY ŻOŁNIERZY Z GRANICY‼️
Podczas prac nad ustawą dotyczącą używania przez mundurowych broni w celu obrony granicy polsko-białoruskiej pytałem czy ustawa odniesie zasadniczy skutek, czyli doprowadzi do umorzenia już prowadzonych spraw. W końcu taka była… pic.twitter.com/m8o24miaCo
— Sebastian Kaleta (@sjkaleta) July 31, 2024
To oznacza, że zespół ministra sprawiedliwości, Adama Bodnara, działa i nadal ściga żołnierzy oraz funkcjonariuszy – mówił poseł PiS, Zbigniew Bogucki.
– Z jednej strony jest mowa o tym, że żołnierze i funkcjonariusze broniący naszej granicy będą chronieni przez nowe rozwiązania. Z drugiej strony nieustannie działa zespół prokuratorów Adama Bodnara, którzy ścigają żołnierzy, funkcjonariuszy i nie zamierzają odstępować od zarzutów, zmieniać swojego postępowania. Pojawia się pytanie do Władysława Kosiniaka-Kamysza, który jest szefem Ministerstwa Obrony Narodowej, czy stanie murem za żołnierzami? To pytanie dotyczy także ministra spraw wewnętrznych i administracji, czyli czy stanie murem za funkcjonariuszami Straży Granicznej, policji, czy po prostu Adam Bodnar i nadprokurator Roman Giertych będą robić nadal swoje – wskazał Zbigniew Bogucki.
W marcu trzej żołnierze broniący polsko-białoruskiej granicy oddali strzały ostrzegawcze w kierunku nielegalnych migrantów szturmujących granicę. Po tym zdarzeniu Żandarmeria Wojskowa zatrzymała wojskowych i skuła ich w kajdanki.
Dwóm z nich prokuratura postawiła zarzuty przekroczenia uprawnień. Sprawa wyszła na jaw dopiero w czerwcu, wywołując powszechne oburzenie.
Ustawa o wsparciu działań żołnierzy i funkcjonariuszy, która czeka obecnie na podpis prezydenta, ma na celu niedopuszczenie do powtórki takich wydarzeń.
RIRM



