M. Wąsik: Żyjemy w kraju autorytarnym, gdzie przejęta w sposób siłowy prokuratura realizuje zamówienia polityczne partii rządzącej, a prymusem w tych działaniach jest Adam Bodnar
Tak jak złodziej krzyczy najgłośniej: „łapać złodzieja!”, tak ci, którzy najgłośniej krzyczeli o praworządności, dzisiaj tę praworządność łamią. Nie mam wątpliwości, że Polska stała się krajem autorytarnym. Prokuratura nigdy nie była tak upolityczniona i nigdy nie działała na zlecenie polityczne, jak dzisiaj to się dzieje. Polacy muszą przejrzeć na oczy i zobaczyć, że te sprawy ich dotyczą – powiedział europoseł PiS Maciej Wąsik w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Prokurator Generalny, Adam Bodnar, przekazał w poniedziałek do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego wnioski o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posłów do Parlamentu Europejskiego: Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. To kolejna próba uchylenia immunitetów. [więcej]
– Żyjemy w kraju autorytarnym, gdzie przejęta w sposób siłowy prokuratura realizuje zamówienia polityczne partii rządzącej, czyli Platformy Obywatelskiej, a Adam Bodnar jest prymusem w tych działaniach. Chcą nas pociągnąć do odpowiedzialności karnej za to, że wykonywaliśmy swoje obowiązki, byliśmy w Sejmie i głosowaliśmy, bo byliśmy posłami, choć niektórzy twierdzą inaczej – zaznaczył europoseł Maciej Wąsik.
A było to tak. Wszystko zgodnie z prawem. Prawda Panie @szymon_holownia ? pic.twitter.com/32VMsvb4So
— Maciej Wąsik (@WasikMaciej) July 29, 2024
Niektorzy kradli, brali łapówki. Inni za publiczne pieniądze budowali farmy trolli i fabryki hejtu. Jeszcze inni ustawiali wielkie przetargi.
A Bodnar kieruje wniosek o uchylenie immunitetu wobec tych, ktorzy scigali korupcję i którzy głosowali w Sejmie, bo mieli taki…— Maciej Wąsik (@WasikMaciej) July 30, 2024
Trybunał Konstytucyjny – jak dodał gość audycji – uznał, że działania Szymona Hołowni były bezprawne, a Sejm przyjmował ustawy w niekonstytucyjnym składzie.
– Są to działania stricte polityczne, na polityczne zamówienie. Blask tej sprawy jest taki, że będziemy mogli w Parlamencie Europejskim opowiedzieć, jak wygląda praworządność w Polsce, jakie są procesy polityczne, ilu jest więźniów politycznych (…). Będziemy o tym głośno mówić w Parlamencie Europejskim, broniąc się przed nikczemnymi zarzutami, które chce nam postawić Bodnar – zaznaczył polityk.
Kilka dni temu wypowiadałem się w PE na spotkaniu z Komisarzem Reyndersem w sprawie łamania praw człowieka i zasad praworządności w Polsce przez ekipę Tuska i Bodnara. Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu rozpatruje moją skargę na stosowanie tortur wobec mnie, jako…
— Mariusz Kamiński (@Kaminski_M_) July 29, 2024
Część przedstawicieli Unii Europejskiej, a w szczególności Ursula von der Leyen, twierdzą, że odkąd w Polsce doszło do zmiany władzy, już nie ma łamania praworządności i demokracji. Jak zaznaczył Maciej Wąsik, to teraz jest łamana praworządność przez tych, którzy zawsze mieli ją na sztandarach.
– To jest taki paradoks, że tak jak złodziej krzyczy najgłośniej: „łapać złodzieja!”, tak ci, którzy najgłośniej krzyczeli o praworządności, dzisiaj łamią tę praworządność. Nie mam wątpliwości, że Polska stała się krajem autorytarnym. Prokuratura nigdy nie była tak upolityczniona i nigdy nie działała na zlecenie polityczne, a dzisiaj właśnie to się dzieje. Polacy muszą przejrzeć na oczy i zobaczyć, że (…) te sprawy ich dotyczą. Nie można być obojętnym. (…) Potrzeba głośnego głosu Polaków i mocnej obrony praworządności w Polsce, bo właśnie dzisiaj jest łamana – zwrócił uwagę europoseł Maciej Wąsik.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, która w czasie rządów Prawa i Sprawiedliwości celowo blokowała środki z KPO, aby pomóc Donaldowi Tuskowi wygrać wybory, dzisiaj otwarcie mówi o zmianach unijnych traktatów, czego skutkiem będzie utrata suwerenności krajów członkowskich. Europoseł Maciej Wąsik wskazał, że zmiana traktatów będzie ograbieniem krajów członkowskich z niepodległości.
– Niestety siły lewicowe nadal mają przewagę, a Ursula von der Leyen korzysta z tego. To jest z ogromną szkodą dla samej Unii Europejskiej, bo jest ona projektem współpracy równych sobie państw, które poprzez dialog mają załatwiać spory, które mają prowadzić wolny handel. To są rzeczy, które budowały w Polsce dostatniość, ale pójście dalej będzie szkodziło samej Unii, która się kiedyś z hukiem rozpadnie. Z troską patrzę na to wszystko, bo ruchy, które robi von der Leyen, będą wzmacniały państwa silniejsze, dominujące w Unii. Mówię o Niemczech i Francji. Ich wola jest najbardziej realizowana kosztem państw mniejszych, także Polski – podkreślił gość Radia Maryja.
Całość audycji „Aktualności dnia” można wysłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



