A. Gajek: Jeżeli nie będzie kary za przestępstwo zabicia nienarodzonego dziecka, to w praktyce tylnymi drzwiami nastąpi legalizacja tzw. aborcji

Jeżeli nie będzie kary za przestępstwo zabicia nienarodzonego dziecka, to w praktyce tylnymi drzwiami nastąpi legalizacja tzw. aborcji. Trudno przewidywać, żeby lekarze powstrzymywali się przed nią, jeżeli nie będzie im nic za to groziło. Dochodzimy do sytuacji, w której być może znajdą się lekarze, którzy stwierdzą, że jest to niemoralne. Natomiast tacy, którzy już w tej chwili to robią, będą mogli obchodzić prawo bez żadnych konsekwencji – zaznaczyła Aleksandra Gajek, analityk Centrum Życia i Rodziny, w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

12 lipca Sejm odrzucił projekt nowelizacji Kodeksu karnego, który zakłada dekryminalizację pomocy przy zabijaniu nienarodzonych dzieci oraz tzw. przerywania ciąży za zgodą ciężarnej . Lewica nie ustaje jednak w działaniach i po raz kolejny zamierza złożyć w izbie niższej parlamentu dokument dążący do łatwiejszego dokonywania tzw. aborcji.

– Odrzucenie nastąpiło bardzo niewielką liczbą głosów. Było to zaledwie trzech posłów. (…) Może dojść do sytuacji, że ten sam projekt będzie po raz kolejny głosowany, być może w nieco innym składzie. Wtedy jego losy mogą się odwrócić. Może być tak, że posłowie Lewicy postanowią składać go tak długo aż w końcu osiągną swój cel, jakim jest jego uchwalenie – powiedziała Aleksandra Gajek.

– Mamy tzw. aborcję z pewnych przesłanek, która być może formalnie będzie wpisana do Kodeksu karnego, ale ona nie będzie karana. Dochodzimy do sytuacji, w której być może znajdą się lekarze, którzy stwierdzą, że jest to niemoralne. Natomiast tacy, którzy już w tej chwili to robią, będą mogli obchodzić prawo bez żadnych konsekwencji – dodała.

Analityk Centrum Życia i Rodziny zaznaczyła, że dla organizacji proaborcyjnych, które trudnią się m.in. promowaniem tzw. aborcji farmakologicznej, „taka ustawa jest absolutnym rajem”. Dodała, że „w tej chwili są rzeczy dla nich zabronione, ale – po przyjęciu ustawy – będą mogli robić to bezkarnie”.

– Formalnie nie będzie to całkowita legalizacja. Natomiast jeżeli nie będzie kary za to przestępstwo, to możemy sobie wyobrazić, że w praktyce tylnymi drzwiami nastąpi legalizacja tzw. aborcji. Trudno przewidywać, żeby lekarze powstrzymywali się przed nią, jeżeli nie będzie im nic za to groziło – zaznaczyła.

Posłowie Polskiego Stronnictwa Ludowego stanęli w obronie życia poczętego. W efekcie doświadczają oni ostracyzmu, a ich biura są atakowane. Aleksandra Gajek zauważyła, że po głosowaniu „można było zobaczyć ogromną falę agresji słownej, również hejtu”.

– Posłowie PSL-u zdecydowali się opowiedzieć za życiem. Mają do tego prawo. Nie jest tak, że można tego typu poglądy dyskryminować. Jako Centrum Życia i Rodziny, przy współpracy z Instytutem Ordo Iuris, przed głosowaniami prowadziliśmy akcję telefonowania do posłów i namawiania ich do tego, żeby stanęli po stronie życia, aby odważyli się na ten krok. Zdajemy sobie sprawę, że w sytuacji, kiedy jest tak ogromna nagonka ze strony środowisk proaborcyjnych, taki krok jest trudny i wymaga odwagi. (…) Bardzo dziękujemy posłom PSL-u, że opowiedzieli się za życiem. Mam nadzieję, że jeżeli głosowania się powtórzą, to znowu będziemy musieli stanąć w tego typu sytuacji. Apeluję do wszystkich, aby czuwali nad tym, jak to będzie przebiegało. Po raz kolejny będzie potrzebny głos ze strony Polaków, że tym, czego oczekujemy od naszych przedstawicieli w Sejmie, jest odpowiedzialne opowiedzenie się za życiem – wskazała.

W obronie życia niezbędne są działania edukacyjne. Takich podejmują się m.in. przedstawiciele Centrum Życia i Rodziny, a także Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka.

– Sytuacja obrońców życia jest słabsza. Nie mamy po swojej stronie mainstreamowych mediów ani najbardziej krzykliwych polityków czy organizacji, jak organizacje proaborcyjne. Ich działalność momentami jest bardzo agresywna i najbardziej przebija się do opinii publicznej. Potrzeba bardzo dużej edukacji, formacji do tego, żeby Polacy wiedzieli, (…) że życie to nie jest zlepek komórek, a płód nie jest nieosobowym bytem, tylko cały czas jest poczętym dzieckiem – zaznaczyła analityk Centrum Życia i Rodziny.

Rozmowę z Aleksandrą Gajek można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj