Prof. A. Jabłoński: Od ponad trzech lat pracuje się nad przedstawianiem młodym ludziom Wojska Polskiego jako instytucji łamiącej prawa człowieka
Atak młodzieży na grupę żołnierzy Wojska Polskiego na granicy polsko-białoruskiej ma związek z tym, że popracowano nad umysłami młodych ludzi zwłaszcza w ten sposób, że uczyniono wojsko kategorią ideologiczną i to w złym kontekście, kategorią instytucji łamiącej prawa człowieka. Teraz młodzi przedstawiają się jako obrońcy praw człowieka, jako awangarda, która walczy z opresyjną instytucją. Pracuje się nad tym od ponad trzech lat – powiedział prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, na antenie Radia Maryja w środowej audycji „Aktualności dnia”.
W nocy z 13 na 14 lipca na polsko-białoruskiej granicy grupa około dwudziestu osób zaatakowała polskich żołnierzy. Napastnicy napluli na mundur, wykonywali obraźliwe gesty i wykrzykiwali wulgarne hasła. Podlaska policja poinformowała o wystawieniu 15 mandatów i przesłuchaniu dwóch organizatorów zdarzenia. Dwie kolejne osoby usłyszały zarzuty.
– Musimy się zastanowić i ewentualnie wykluczyć działanie intencjonalne, czyli jakąś formę prowokacji czynioną przez różne służby z wykorzystaniem ludzi, którzy udają, że są rozrabiającą młodzieżą, a mogli być świadomie przez kogoś wykorzystani. (…) Jeżeli nie prowokacje, no to co? Po pierwsze, to pochodna cyklu działań, które mają nauczyć młodych podważania wszelkiego tabu (…) w stylu „nie ma żadnej świętości” – od świętości przez duże „ś” po świętości związane z imponderabiliami narodowymi. Po drugie, popracowano też nad umysłami ludzi młodych zwłaszcza w ten sposób, że uczyniono wojsko kategorią ideologiczną i to w złym kontekście, kategorią instytucji łamiącej prawa człowieka. Teraz młodzi przedstawiają się jako obrońcy praw człowieka, jako awangarda, która walczy z opresyjną instytucją. Pracuje się nad tym od ponad trzech lat. (…) To wiąże się z podważaniem wszelkich autorytetów władzy – zwrócił uwagę prof. Arkadiusz Jabłoński.
Socjolog z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego wyraził obawę, że za takimi działaniami może pójść przekonanie, że „trzeba osłabiać znaczenie Wojska Polskiego. Już są niepokojące głosy dotyczące zaprzestania zakupów na rzecz wojska czy redukcji wydatków, jakie trzeba ponieść, aby je dozbroić”.
– To może propagandowo służyć jako próba przedstawienia wojska w świetle, na które ta instytucja nie zasługuje. (…) Będzie to działanie na rzecz osłabienia państwa polskiego. Tego typu młodzieńczy głos, jakoby wolnościowy, wpisuje się w tego typu niebezpieczne poczynania, które mogą kończyć się obniżeniem naszych zdolności gwarancji bezpieczeństwa jako państwa – zaznaczył.
Gość Radia Maryja został także zapytany o działania Ministerstwa Edukacji Narodowej, w których dostrzec można chęć schowania patriotycznych treści w przekazie kierowanym do dzieci i młodzieży. Prof. Arkadiusz Jabłoński zauważył, że „jest to wychowanie, w którym podkreśla się tylko i wyłącznie własne aspiracje indywidualne jako istotne dla kształtowania porządku życia osobistego i społecznego”.
– Tylko moje aspiracje, pragnienia, potrzeby. Natomiast minimalizuje się kwestie potrzeb państwa czy celu, do którego powinniśmy dążyć jako społeczność. To forma podlizywania się młodym ludziom. Taki rodzaj kształcenia jest wygodny, ponieważ ogranicza trud poznawania rzeczywistości. Patriotyzm, jeżeli ma nie być pustym sloganem, to musi za nim iść pogłębiona wiedza historyczna, znajomość kultury, realiów, literatury narodowej – powiedział socjolog.
Cała audycja z udziałem prof. Arkadiusza Jabłońskiego dostępna jest do odsłuchania [w tym miejscu].
radiomaryja.pl



