fot. PAP/Panoramic

European Le Mans Series. Po dyskwalifikacji rywali team Roberta Kubicy wygrał na Imoli

Zespół Orlen Team AO by TF, którego kierowcą jest Robert Kubica, po dyskwalifikacji ekipy Panis Racing został w klasie LMP2 zwycięzcą trzeciej rundy cyklu European Le Mans Series w 4-godzinnym wyścigu na torze Imola.


Na mecie team sponsorowany przez Orlen stracił tylko 11,357 s do zwycięzców, ekipy Panis Racing, której kierowcą jest były zawodnik F1 – Wenezuelczyk Pastor Maldonado. Obie ekipy przejechały po 133 okrążenia toru Imola. Jednak kilka godzin po zakończeniu wyścigu francuski zespół został zdyskwalifikowany za złamanie przepisów obowiązujących podczas żółtej flagi. Karą był przejazd przez boksy. Później zamieniono ją na 35 sekund.

W tej sytuacji Panis Racing spadł w klasyfikacji wyścigu na szóstą pozycję. Zwyciężył team Roberta Kubicy, drugie miejsce zajął Vector Sport, a trzecie polska ekipa Inter Europol Competition, która na początku maja triumfowała w drugiej rundzie ELMS, 4-godzinnym wyścigu na francuskim torze Le Castellet. W zespole „Piekarzy” w tym roku nie ma żadnego kierowcy Polaka.

W klasyfikacji generalnej z 48 punktami nadal prowadzi Inter Europol Competition. Z kolei na drugie miejsce awansował Orlen Team. Do lidera traci tylko 2 „oczka”.

ELMS to druga seria wyścigowa Roberta Kubicy w sezonie 2024. Jego partnerami są Szwajcar Louis Deletraz i 20-letni Brytyjczyk Jonny Edgar. Oprócz tych zawodów Kubica startuje w tegorocznym sezonie w prestiżowych długodystansowych mistrzostwach świata WEC (World Endurance Championship).

W kalendarzu sezonu 2024 ELMS jest sześć rund. Po Barcelonie i wyścigu we francuskim Le Castellet, 7 lipca rywalizowano na włoskiej Imoli. 25 sierpnia teamy czeka sprawdzian na belgijskim Spa-Francorchamps, 29 września na włoskim Mugello. Sezon zakończy 19 października wyścig w Portugalii na torze w Portimao.

Klasa LMP2, która jest nadal reprezentowana w ELMS, od tegorocznego sezonu została przez FIA wycofana z długodystansowych mistrzostw świata WEC. Na starcie załogi w bolidach LMP2 pojawiły się tylko w 24-godzinnym Le Mans. Powodem rozstania z LMP2 było rosnące zainteresowanie klasą Hypercar, w jakiej bolidy są nowocześniejsze i szybsze, a rywalizacja na torze bardziej widowiskowa.

PAP

drukuj