Wizyta Papieża w Trieście
Ojciec Święty Franciszek przebywał w niedzielę w Trieście. To jego czwarta podróż po Włoszech.
„W sercu demokracji. Uczestnictwo między historią a przyszłością” – pod takim hasłem w Trieście przebiegał 50. Tydzień Społeczny Włoskich Katolików. Z uczestnikami wydarzenia spotkał się papież Franciszek, który zauważył, że w dzisiejszym świecie demokracja nie jest w dobrej kondycji.
– To nas martwi i niepokoi, ponieważ stawką jest dobro ludzkości, a nic, co ludzkie, nie może być nam obce – powiedział Ojciec Święty Franciszek.
Na Placu Zjednoczenia Włoch w Trieście papież Franciszek przewodniczył uroczystej Mszy świętej. W homilii mówił o Jezusie, który wrócił do Nazaretu, swojego rodzinnego miasta. Tam z powodu swojego człowieczeństwa nie zostaje rozpoznany, jest odrzucony. Dla ludzi Bóg, który pochyla się nad nami, naszymi ranami, który łamie dla nas chleb, który w końcu – z miłości – umiera za nas na krzyżu, jest zgorszeniem. Tymczasem dziś – jak wskazywał Papież – właśnie takiego zgorszenia potrzebujemy.
– Potrzebujemy zgorszenia wiary, wiary zakorzenionej w Bogu, który stał się człowiekiem, a zatem wiary ludzkiej, wiary ucieleśnionej, która wkracza w historię, która otacza czułością ludzkie życie, która leczy złamane serca, która staje się zaczynem nadziei i początkiem nowego świata. Jest to wiara, która budzi sumienia z letargu, która wkłada palec w rany społeczeństwa, która rozbudza pytania o przyszłość człowieka i historii – podkreślił Ojciec Święty Franciszek.
Jak wskazywał Papież, jest to wiara niespokojna, która rozwiewa kalkulacje ludzkiego egoizmu, która potępia zło, która wskazuje palcem na niesprawiedliwość, która zakłóca intrygi tych, którzy w cieniu władzy bawią się kosztem słabych. W Eucharystii uczestniczyło prawie 9 tys. wiernych. Razem z nimi na zakończenie Mszy świętej Ojciec Święty Franciszek odmówił modlitwę Anioł Pański. Na koniec udzielił wszystkim swojego pasterskiego błogosławieństwa.
TV Trwam News




