fot. PAP/EPA

Szef MSZ Hiszpanii: Zamierzamy dołączyć do sprawy przeciwko Izraelowi przed MTS

Minister spraw zagranicznych Hiszpanii Jose Manuel Albares zapowiedział w czwartek, że jego kraj dołączy do sprawy, którą Republika Południowej Afryki wytoczyła Izraelowi przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości (MTS). RPA oskarżyła Izrael o dokonywanie ludobójstwa w Strefie Gazy.

„Chcemy pokoju w Gazie i na Bliskim Wschodzie. Aby to uzyskać musimy wesprzeć działania Trybunału” – oświadczył Jose Manuel Albares.

Hiszpania jest pierwszym krajem europejskim, który chce dołączyć do postępowania. Wcześniej takie wnioski złożyły Meksyk, Kolumbia, Nikaragua, Libia i Autonomia Palestyńska.

W styczniu MTS orzekł, że Izrael powinien zapobiegać aktom ludobójstwa w Strefie Gazy oraz podjąć działania dla poprawy sytuacji humanitarnej zamieszkującej półenklawę ludności. W maju MTS nakazał „natychmiastowe wstrzymanie” ofensywy w Rafah, mieście leżącym na granicy między Egiptem i Strefą Gazy, w którym zdaniem ekspertów znajdują się główne siły palestyńskich ugrupowań terrorystycznych.

Jednocześnie jednak Trybunał nie nakazał natychmiastowego przerwania ognia w Strefie Gazy, o co w grudniu apelowała RPA w swoim wniosku. Trybunał nie wypowiedział się też w sprawie zarzutów o ludobójstwo; zakłada się, że sprawa sądowa będzie toczyć się przed MTS jeszcze przez kilka lat. Wyroki Trybunału są prawnie wiążące i ostateczne, nie ma jednak możliwości ich egzekwowania.

Izrael zaprzeczył jakoby dopuszczał się aktów ludobójstwa w Strefie Gazy.

Hiszpania, Irlandia i Norwegia formalnie uznały państwo palestyńskie w końcu maja w ramach skoordynowanych wysiłków mających na celu zwiększenie międzynarodowej presji na Izrael. W ich ślady poszła również Słowenia. Łącznie ponad 140 krajów uznało państwo palestyńskie – ponad dwie trzecie ONZ – jednak nie zrobiła tego żadna z głównych potęg zachodnich ze Stanami Zjednoczonymi włącznie.

PAP

drukuj