Sadownicy zapowiadają niskie zbiory owoców
Wiceprezes Związku Sadowników RP, Robert Remiszewski, powiedział, że należy się spodziewać niskich zbiorów jabłek i innych owoców. Sadownik na antenie Radia Podlasie wskazał, że odpowiadają za to ciepła zima, wczesna wegetacja oraz wiosenne chłody i przymrozki.
Robert Remiszewski przyznał, że w przeciwieństwie do ostatnich lat, teraz szkody obejmują całą Polskę.
– Będą ogromne straty w skali kraju. W poprzednich latach zdarzało się, że Grójec wymarzł, część łódzkiego wymarzła, ale np. przetrwała część centrów sadowniczych na Lubelszczyźnie i w sandomierskim. To się równoważyło. Teraz ucierpiała cała Polska – zwrócił uwagę Robert Remiszewski.
Sadownik ocenił, że tegoroczne straty mrozowe mogą być największe od kilkudziesięciu lat. Poza jabłoniami ucierpiały porzeczki, wiśnie czy czereśnie. Wiceprezes Związku Sadowników podkreślił, że teraz pozostaje liczyć na to, że rośliny się zregenerują.
Rekompensaty dla sadowników, którzy ponieśli straty, zapowiedziało już ministerstwo rolnictwa.
RIRM




