Marta i Daniel Chmielewscy fot. FB Dziecięca Wiara

Marta i Daniel Chmielewscy: Jeżeli chcesz postawić Pana Boga na pierwszym miejscu i naturalnie pragniesz tego dla swoich dzieci, to Eucharystia przeżywana rodzinnie i codziennie jest punktem wyjścia

Jeżeli chcesz postawić Pana Boga na pierwszym miejscu w swoim życiu i naturalnie pragniesz tego dla swoich dzieci, to Eucharystia przeżywana rodzinnie i codziennie jest punktem wyjścia. Będzie to rodziło owoc już tutaj za życia, a przede wszystkim w postaci życia wiecznego (…). Poruszył nas cytat kard. Stefana Wyszyńskiego: „Dajmy dziecku Jezusa. Dajmy dużo wcześniej, aniżeli ono pozna grzech” – mówili Marta i Daniel Chmielewscy podczas programu „Jak wygrać małżeństwo?” w TV Trwam, przybliżając praktykę wczesnej Komunii Świętej dzieci.

 
Marta i Daniel Chmielewscy są małżeństwem od 17 lat. Wspólnie prowadzą szkołę języka włoskiego w Bydgoszczy, są rodzicami trójki dzieci: Aureli, Gabriela i Łucji uczących się w trybie edukacji domowej. Kilka lat temu stworzyli kanał internetowy „Dziecięca wiara”, w którym dzielą się  z innymi rodzicami, jak wspólnie poznawać Boga w rodzinie. Codzienna wspólna Msza św., modlitwa, częsta adoracja Najświętszego Sakramentu od kilkunastu lat jest dla nich nieodłącznym elementem budowania rodziny.

Cała trójka dzieci państwa Chmielewskich przystąpiła już do wczesnej Komunii Świętej. Od dwóch lat mogą więc podchodzić do Stołu Pańskiego całą rodziną.

– Wynikało to z naszego pragnienia, by dzieci mogły w pełni z nami uczestniczyć w Eucharystii, by mogły wzmocnić swoje duszyczki obecnością Pana Jezusa w ich sercach. Poruszył nas cytat kard. Stefana Wyszyńskiego: „Dajmy dziecku Jezusa. Dajmy dużo wcześniej, aniżeli ono pozna grzech” –   podkreśliła Marta Chmielewska.

 
Z Komunią Świętą łączy się praktyka regularnej spowiedzi.

– Widzimy jak dzieci, przez rachunek sumienia, pracują nad swoimi słabościami. Nie robią tego dla nas, tylko chcą być lepsze dla Pana Jezusa. Widać to u naszej 10-letniej Aurelki, która przystąpiła do Komunii Świętej 4 lata temu. Widzimy jej proces pracy nad sobą i budowania jej relacji z Panem Jezusem – dodała żona i mama.

Daniel Chmielewski zaznaczył, że całą rodziną codziennie chodzą na Mszę świętą.

– Pan Bóg dał nam łaskę codziennej Eucharystii, najpierw małżeńskiej, gdy byliśmy sami, potem rodzinne z dziećmi. Perspektywa czekania 10 lat, aż dziecko przyjmie Komunię trochę nas przerażała. Dzieci, które widziały, że podchodzimy do ołtarza, pytały i chciały przystępować z nami – tłumaczył.

Wczesną Komunię Świętą wprowadził św. papież Pius X. Wydał specjalny dekret „Quam Singulari”.

– Papież z własnego pragnienia przyjmowania Pana Jezusa z dzieciństwa tłumaczy, jakie warunki powinno spełniać dziecko, żeby przyjmować Komunię. Są trzy warunki: 1. Dziecko musi odróżniać Chleb Eucharystyczny od zwykłego pokarmu; musi wiedzieć, że w Hostii jest Pan Jezus. 2. Musi mieć pragnienie, nie można dziecka przymusić. 3. Musi mieć rozeznanie dobra i zła w celu podejścia do spowiedzi – wyjaśniła Marta Chmielewska.

Państwo Chmielewscy powiedzieli, jak u ich dzieci wyglądał dzień Pierwszej Komunii Świętej.

– Trzymaliśmy się słów sługi Bożego ks. Aleksandra Woźnego, który zaznaczał, że aby wczesna Komunia przyniosła owoce w duszy dziecka, to najważniejsze ma być spotkanie z Panem Jezusem; żeby ograniczyć cały „rytuał” po Komunii. Naszym rozwiązaniem była Komunia Święta tylko w gronie domowników: byliśmy my jako rodzice, dzieci i kapłan. Następnie spotkanie przy torcie i kawie z kapłanem, a dziadkowie i rodzina byli zapraszani tydzień później na wspólną Eucharystię i biesiadowanie (…). Dzieci są rozpraszane tym, że są dziadkowie, tu leżą jakieś prezenty – i są w centrum. My chcieliśmy, żeby w centrum był Pan Jezus. To nam bardzo pomogło, bo dziecko było skupione na tym, co działo się przy ołtarzu – mówiła gość programu.

– Rozdzielenie tych dwóch rzeczywistości bardzo pomaga. Nie jest to trudne. Trzeba jedynie troszeczkę wyjść poza to, do czego jesteśmy przyzwyczajeni – dodał jej mąż.

Rodzice podzielili się też wskazówkami, jak rozwijać więź z Panem Jezusem już po przystąpieniu do Komunii Świętej.

– Kontynuacją Eucharystii jest adoracja Najświętszego Sakramentu: rodzinna, małżeńska – różnie to praktykujemy, ale staramy się, żeby była jak najczęściej. W Bydgoszczy mamy stałe kaplice adoracji. Tych możliwości jest coraz więcej. Tak dokonuje się połączenie: przyjęliśmy Boga do serca, wpatrujemy się w Niego, tworzy się relacja. Z dziećmi zwykle adoracja trwa do 15 minut – podkreślił Daniel Chmielewski.

– Szukamy takich pór dnia, żeby nikogo nie było w kaplicy i wtedy dzieci lubią śpiewać dla Pana Jezusa – zaznaczyła Marta Chmielewska.

Na koniec gość audycji wyjaśnił, dlaczego warto, by dzieci przystąpiły do wczesnej Komunii Świętej.

– Jeżeli chcesz postawić Pana Boga na pierwszym miejscu w swoim życiu i naturalnie pragniesz tego dla swoich dzieci, to Eucharystia przeżywana rodzinnie i codziennie jest punktem wyjścia. Będzie to rodziło owoc już tutaj za życia, a przede wszystkim w postaci życia wiecznego – akcentował Daniel Chmielewski.

Cały program „Jak wygrać małżeństwo?” z udziałem Marty i Daniela Chmielewskich dostępny jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj