Dr M. Kawa o izraelsko-palestyńskim konflikcie: Administracja amerykańska ma duży problem. Rząd J. Bidena jest troszkę bezradny
Administracja amerykańska ma duży problem. Mieliśmy rezygnację jednego z pracowników i to nie jakiegoś drugorzędnego. To sekretarz w departamencie stanu, który składając rezygnację, chciał zaprotestować wobec polityki prowadzonej w tym konflikcie. Sami Amerykanie mają problem. Widzieliśmy protesty, jakie przeszły nie tylko przez Waszyngton, ale i ulice większych miast (…). To problem nie tylko dla Joe Bidena jako kandydata na prezydenta, ale także Europy – nie ma kanału komunikacyjnego z rządem Netanjahu, aby zaproponować realistyczną koncepcję rozejmu – wskazał dr Marek Kawa, amerykanista, podczas „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.
W środę prezydent USA Joe Biden spotka się z przywódcą Chin Xi Jinpingiem.
– Dobrze, że spotykają się przywódcy najważniejszych graczy na scenie geopolitycznej. Był rok ochłodzenia relacji bilateralnych (…), ale sytuacja po 7 października, czyli zaognieniu w strefie Bliskiego Wschodu, zmieniła się. Wiemy, że Chiny już od wielu lat są zainteresowane i coraz bardziej obecne w Afryce Północnej poprzez swoje obiekty infrastrukturalne; mają wpływ na to, co dzieje się w tym rejonie świata, zwłaszcza chodzi o ich niepokojące relacje z Iranem i Arabią Saudyjską – mówił dr Marek Kawa.
Rozmowy odbędą się w Stanach Zjednoczonych na marginesie szczytu Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku.
– Nie spodziewam się wielkich, przełomowych decyzji (…). To jedno spotkanie nie zażegna bardzo napiętych relacji gospodarczych, geopolitycznych, ale jest dobrym kierunkiem. Niepokojące było zawieszenie relacji wojskowych, ponieważ kanały komunikacyjne między konkurencyjnymi dużymi siłami geopolitycznymi są ważne (…). Ciągle wisi niebezpieczeństwo ingerowania w funkcjonowanie Tajwanu. Na początku przyszłego roku odbędą się tam ważne wybory polityczne. Na pewno Amerykanie – przynajmniej administracja – chcą mieć kontakt osobowy i trzymać rękę na pulsie – podkreślił amerykanista.
Sytuacja w Strefie Gazy z każdym dniem jest coraz trudniejsza. Od 37 dni armia Izraela nie przerywa odwetu za terrorystyczne ataki Hamasu. Giną kolejni niewinni ludzie, w tym tysiące dzieci. Brakuje prądu, wody i jedzenia. Gość Radia Maryja ocenił, jak na to wszystko zaopatruje się amerykański rząd.
– Jest troszkę bezradny. Izraelczycy są bliższym, ale niezależnym sojusznikiem; na tyle silnym, że odrzucają kilkudniowe apele nie tylko sekretarza Antony’ego Blinkena, ale i samego Joe Bidena o tzw. przerwy humanitarne. Ignorują to mimo protestów na całym świecie (…). Od czasu holocaustu Izrael nie stracił tyle ofiar w jeden dzień [7.10.2023 – atak Hamasu na Izrael – red.] i nie znalazł się w tak krytycznej sytuacji. Podobnie po drugiej stronie – palestyńskiej. Sytuacja jest bardzo krytyczna. Myślę, że administracja amerykańska ma duży problem. Mieliśmy rezygnację jednego z pracowników i to nie jakiegoś drugorzędnego. To sekretarz w departamencie stanu, który składając rezygnację, chciał zaprotestować wobec polityki prowadzonej w tym konflikcie. Sami Amerykanie mają problem. Widzieliśmy protesty, jakie przeszły nie tylko przez Waszyngton, ale i ulice większych miast. Trudno tutaj o kompletną strategię rozwiązania tego konfliktu (…). To problem nie tylko dla Joe Bidena jako kandydata na prezydenta, ale także Europy – nie ma kanału komunikacyjnego z rządem Netanjahu, aby zaproponować realistyczną koncepcję rozejmu – powiedział ekspert. https://www.radiomaryja.pl/informacje/hamas-zaatakowal-izrael/
Cała rozmowa z dr. Markiem Kawą dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl



