GUS: Inflacja utrzymała się powyżej 10 procent
Inflacja w sierpniu utrzymała się na poziomie powyżej 10 procent – podał w dokładnym odczycie Główny Urząd Statystyczny.
Główny Urząd Statystyczny potwierdził, że ceny miesiąc po miesiącu stoją w miejscu.
– Nie odnotowujemy wzrostu cen. One są na tym samym poziomie – powiedział ekonomista, Paweł Dołkowski.
Nie jest to sytuacja nowa. Kilka dni temu, gdy Rada Polityki Pieniężnej podjęła decyzję o obniżce stóp procentowych, zwrócił na to uwagę prezes Narodowego Banku Polskiego, prof. Adam Glapiński.
– Przez pięć ostatnich miesięcy z radością obserwujemy, że ceny stoją – oświadczył prof. Adam Glapiński.
Dokładny odczyt Głównego Urzędu Statystycznego pokazał, że w sierpniu ceny wzrosły w ujęciu rocznym o 10,1 procent. To spadek w porównaniu z lipcem, gdy inflacja była na poziomie 10,8 procent.
W hamowaniu inflacji duża zasługa cen żywności. W ujęciu rocznym płacimy blisko o 13 procent więcej za żywność, ale w ujęciu miesięcznym GUS odnotował spadek.
– Wrzesień będzie utrzymywał trend spadkowy. Już powinniśmy mieć inflację jednocyfrową – powiedział Paweł Dołkowski.
– Dziś inflacja jest jednocyfrowa – poinformował prof. Adam Glapiński.
Bo dziś jest już wrzesień, a szacunki GUS dotyczą sierpnia.
„We wrześniu inflacja wyniesie ok. 9 procent. Spadek związany będzie głównie z działaniami rządu dotyczącymi cen energii” – podał na platformie X (dawniej Twitter) Polski Instytut Ekonomiczny.
We wrześniu inflacja wyniesie ok. 9%. Spadek związany będzie głównie z działaniami rządu dot. cen energii. Inflacja bazowa powinna spaść poniżej 10%, choć prawdopodobnie kolejny raz zobaczymy wysoki wzrost cen w edukacji. pic.twitter.com/0nIOlP0Z7b
— Polski Instytut Ekonomiczny (@PIE_NET_PL) September 15, 2023
Analitycy z Polskiego Instytutu Ekonomicznego w kolejnych kwartałach spodziewają się, że trend spadkowy spowolni. Rząd, by obniżyć ceny energii, przyjął rozporządzenie, które działa wstecz, a na którym skorzystają gospodarstwa domowe. Regulacje – przy średnim zużyciu – mają oznaczać jeden darmowy miesięczny rachunek za prąd.
Paweł Dołkowski wyraził jednak obawy co do przetasowań na rynkach. Powiązał je z rozszerzeniem grupy, do jakiej należą Rosja, Indie, Brazylia czy Chiny, a do której dołączą Iran, Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie. To może uczynić mniej stabilnym rynek ropy, a sama grupa może szukać konkurencji wobec G7.
– Wzrost cen ropy będzie powodował wzrost innych cen, a to będzie się przekładało na inflację – zauważył ekonomista, Paweł Dołkowski.
Analitycy z PKO BP na koniec roku spodziewają się inflacji w granicach 7-8 procent. bank Pekao SA prognozuje 8,6 proc. już we wrześniu. Optymizm studzi jednak ekonomista, Krzysztof Kolany.
– Dopiero, gdy zejdziemy w okolice 2-3 procent, wtedy będziemy mogli mówić o zwycięstwie nad inflacją. A na to się nie zanosi ani w tym roku, ani w następnym, ani też prawdopodobnie w roku 2025 – zaznaczył Krzysztof Kolany.
Nie wiemy, kiedy rząd będzie chciał rezygnować z poszczególnych elementów tarczy antyinflacyjnej. Wiemy za to, że odejście od tych zapisów będzie wiązało się ze wzrostem cen. Na razie nie ma ostatecznej decyzji, na co wskazują słowa minister klimatu, Anny Moskwy.
– Będziemy reagować w ostatnim kwartale. Mamy gotowe ustawy w różnych wariantach – i na gaz, i na ciepło, i na energię – zapewniła minister Anna Moskwa.
To wskazywałoby, że rozwiązania będą procedowane w Sejmie już po wyborach parlamentarnych.
TV Trwam News



