fot. PAP/Tytus Żmijewski

[TYLKO U NAS] Ks. prof. P. Bortkiewicz TChr: Ks. kard. G. Battista Re zachował się jak trzeba, odmawiając wypowiedzi dla stacji TVN. Zostało dokonane rozeznanie zarówno stacji, jak i nadawcy

Z pewnymi ludźmi się nie rozmawia, jeżeli wiemy co nieco na temat ich postawy. Ks. kard. Giovanni Battista Re zachował się jak trzeba, odmawiając wypowiedzi dla stacji TVN. Zostało dokonane rozeznanie zarówno stacji, jak i nadawcy. Za taką odpowiedź należy okazać wdzięczność. Wskazuje ona na szersze zjawisko, jakim jest próba zniesławienia pamięci o św. Janie Pawle II. Wraz z tym dokonuje się proces nazwany „procesem odjanopawłowienia”. To nie jest tylko kwestia zapomnienia, ale także wyrzucenia z naszej świadomości nauczania Papieża Polaka – powiedział ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr, bioetyk, wykładowca akademicki, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

W marcu 2022 roku dziennikarz TVN wystosował pismo do ks. kard. Giovanni Battisty Re z prośbą o udzielenie wywiadu. Dziekan Kolegium Kardynalskiego w uprzejmych, ale stanowczych słowach odmówił wypowiedzi dla tej stacji. Ksiądz Kardynał jako powód wskazał programy wspomnianej telewizji, w których „obrzuca się błotem” postać Papieża Polaka. Treść listu można przeczytać [w tym miejscu] 

– Ksiądz Kardynał zachował się jak trzeba, bo z pewnymi ludźmi się nie rozmawia, jeżeli wiemy co nieco na temat ich postawy. Tutaj zostało dokonane rozeznanie zarówno stacji, jak i nadawcy. Ks. kard. Giovanni Battista Re stwierdził, że TVN poprzez swoje programy permanentnie obrzuca błotem postać św. Jana Pawła II / powiedział ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

Włoski duchowny w swoim liście jednocześnie odniósł się do głównego przedmiotu ataku na Papieża Polaka, a więc do zarzutów o domniemane zaniedbania w relacjach do skandali pedofilskich.

– Z jednej strony zwrócił uwagę na to, że sprawy zasadniczo pojawiły się na większą skalę po śmierci św. Jana Pawła II. Trudno więc go obciążać o brak interwencji po swojej śmierci. Z drugiej strony przywołał, że zjawiska, jakie miały miejsca za życia Papieża Polaka, spotykały się z natychmiastową i konkretną reakcją. (…) Za taką odpowiedź należy okazać wdzięczność. Ma ona charakter incydentalny, ale wskazuje na szersze zjawisko, jakim jest próba zniesławienia pamięci o św. Janie Pawle II – zaznaczył gość Radia Maryja.

Prośbę do ks. kard. Giovanni Battisty Re wystosował red. Marcin Gutowski, absolwent Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Stoi on m.in. za reportażami, które atakowały bliskiego współpracownika św. Jana Pawła II, czyli ks. kard. Stanisława Dziwisza.

– Widzimy determinację niektórych środowisk, która rani pamięć o świętym człowieku. To osoba, która odegrała decydującą rolę w życiu wielu z nas. Sytuacja pokazuje także pewien upór oraz metodologię stosowanych środków. (…) Wspomniany dziennikarz argumentuje, że Ojciec Święty zaniedbywał zaangażowanie (w sprawy skandali pedofilskich – red.), a niewątpliwie musiał o nich wiedzieć. Skąd o tym wiemy? Nie sposób sobie wyobrazić, żeby nie wiedział – to jest sposób argumentacji tego redaktora. (…) Z wywiadu z red. Marcinem Gutowskim, jaki przeczytałem, nie wyciągnąłem ani jednego realnego faktu wskazującego na jakiekolwiek zaniedbania. Natomiast wielokrotnie słyszałem twierdzenia, że niewątpliwie, jest to rzeczą pewną i nie można sobie tego inaczej wyobrazić. Wdrukowuje się przekonanie o winie św. Jana Pawła II, na którą nie przedstawia się żadnego powodu. To charakterystyczna ideologia, jaka oparta jest na kłamstwie oraz na fałszywych przesłankach – zwrócił uwagę bioetyk.

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz zaznaczył, że „możemy mówić o różnych etapach procesu, który polega na zniesławieniu, a obecnie na potępieniu pamięci o wielkim Papieżu”.

„Etapy te są bardzo czytelne. W 1979 roku, kiedy Ojciec Święty przyjechał do Polski, był wielki opór i utrudnienia ze strony władz komunistycznych” – dodał gość Radia Maryja.

– W mediach podawano informacje o wzmożonej produkcji trumien, które będą służyły ryzykantom, jacy zdecydują się na udział w spotkaniach z Papieżem i zginą rozdeptani w chaotycznej masie pielgrzymów. W 1991 r. pamiętamy reakcje rodzącego się frontu neolewicowego w Polsce, który oskarżał Papieża o to, że nie rozumie demokracji. (…) Teraz jesteśmy świadkami tego, co dzieje się po 2005 roku. To jest uporczywe deptanie pamięci. Wraz z tym dokonuje się proces nazwany „procesem odjanopawłowienia”. To nie jest tylko kwestia zapomnienia, ale także wyrzucenia z naszej świadomości nauczania św. Jana Pawła II – powiedział gość audycji „Aktualności dnia”.

– Na podstawie zakłamanych informacji próbuje się powiedzieć, że Papież nie jest wiarygodny, a jego nauczanie nie ma sensu i znaczenia. (…) Ocalenie pamięci o św. Janie Pawle II jest ocaleniem jego nauki, przesłania do nas, a zarazem jest ocaleniem nas samych i naszej tożsamości – podsumował wykładowca akademicki.

Cała rozmowa z ks. prof. Pawłem Bortkiewiczem TChr dostępna jest [tutaj]. 

radiomaryja.pl

drukuj