fot. PAP/EPA

Szef MSZ o atakach na Ukrainie: Akt barbarzyństwa i zbrodnia wojenna

Rosyjskie bombardowania ukraińskich miast i ludności cywilnej to akt barbarzyństwa i zbrodnia wojenna – ocenił minister spraw zagranicznych, Zbigniew Rau. Rosja nie może wygrać tej wojny – podkreślił.

Rano Rosja rozpoczęła dziś zmasowany atak rakietowy na szereg miast w większości regionów Ukrainy. Pociski uderzyły także m.in. w Kijów, Zaporoże oraz w miasta obwodów dniepropietrowskiego i mikołajowskiego. Regionalne władze na zachodzie kraju, we Lwowie, Tarnopolu i Chmielnickim, powiadomiły o uruchomieniu systemów obrony przeciwrakietowej i wybuchach. [czytaj więcej

https://twitter.com/MSZ_RP/status/1579406296805429248

„Dzisiejsze rosyjskie bombardowania ukraińskich miast i ludności cywilnej to akt barbarzyństwa i zbrodnia wojenna. Rosja nie może wygrać tej wojny. Stoimy za wami Ukraino!” – zaznaczył szef MSZ, Zbigniew Rau.

Rano prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, podkreślił, że jest to 229. dzień toczonej na pełną skalę wojny.

„229. dzień próbują nas zniszczyć i zetrzeć z powierzchni ziemi. Całkowicie. Zamordować naszych ludzi, którzy śpią w domach w Zaporożu, zabić ludzi, idących do pracy w Dnieprze i Kijowie” – wskazał Wołodymiyr Zełenski.

Alarm powietrzny na Ukrainie nie ustaje, są nowe ofiary rosyjskiej agresji.

„Alarm powietrzny nie ustaje w całej Ukrainie. Spadły pociski. Niestety, są zabici i ranni. Wielka prośba: nie opuszczajcie schronów. Zadbajcie o siebie i bliskich. Trzymajmy się i bądźmy silni” – zaapelował do rodaków ukraiński prezydent.

Mer Kijowa, Witalij Kliczko, ostrzegł, że istnieje zagrożenie kolejnymi ostrzałami i poprosił mieszkańców, by pozostawali w schronach.

„Stolica pod atakiem rosyjskich terrorystów! Rakiety trafiły w obiekty w centrum miasta (w dzielnicy szewczenkowskiej) i rejonie sołomiańskim. Alarm przeciwlotniczy, czyli zagrożenie, nadal trwa. Zwracam się do wszystkich mieszkańców stolicy: podczas alarmu pozostawajcie w schronach. Do centrum miasta, jeśli nie ma takiej konieczności, lepiej dziś nie przyjeżdżać” – zaznaczył Witalij Kliczko na Telegramie.

PAP/TV Trwam News

drukuj