„Solidarność” zaprotestuje w Warszawie. P. Duda: Nie będzie to protest przeciwko rządowi
„Solidarność” zapowiada na 17 listopada protest w Warszawie. Związkowcy będą domagać się realizacji swoich postulatów, w tym powstrzymania wzrostu cen energii. Przewodniczący „Solidarności”, Piotr Duda, zaznacza, że listopadowy protest nie jest wymierzony w rząd.
Na niewiele zdały się rozmowy „Solidarności” z ministrami w Zakopanem przed dwoma tygodniami. Niewiele przyniosło też środowe spotkanie z premierem Mateuszem Morawieckim.
– Ja i szefowie sekretariatów nie jesteśmy zadowoleni z negocjacji z rządem – powiedział na antenie Radia Zet Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”.
Bardzo ważne i owocne obrady Komisji Krajowej w Zakopanem. Dziękuję za liczną obecność przedstawicieli rządu RP. Wspólnie dyskutowaliśmy o kryzysie energetycznym, emeryturach stażowych i podwyżka w budżetówce. pic.twitter.com/RNH6YdEwTL
— Piotr Duda (@DudaSolidarnosc) September 23, 2022
Propozycje rządu nie gwarantują skutecznej realizacji naszych postulatów – twierdzą związkowcy – zarówno jeśli chodzi o powstrzymanie wzrostów cen energii, jak też przeciwdziałanie ubóstwu energetycznemu. „Solidarność” zaniepokojona jest również groźbą upadłości firm energochłonnych. Ważnym postulatem związkowców jest podwyżka płac w budżetówce.
Inflacja przekroczyła już 17 proc., co uderza poważnie w portfele Polaków. Tymczasem rząd planuje ośmioprocentową podwyżkę dla pracowników sektora budżetowego.
– Jeżeli rząd proponuje na 2023 rok podwyżkę na poziomie 7,8 proc., to my się z tym nie zgadzamy. (…) Będziemy ten temat drążyć – mówi Piotr Duda.
Premier zapewnia, że rząd sukcesywnie spełnia oczekiwania „Solidarności”. W walce z inflacją i galopującymi cenami energii przyjęto konkretne rozwiązania, m.in. obniżono VAT na energię czy zaplanowano zamrożenie cen prądu.
– Do wysokości zużycia 2 tys. kWh rocznie, czyli dla ponad 2/3 polskich gospodarstw domowych będzie to całkowite zamrożenie cen energii elektrycznej – wskazuje premier Mateusz Morawiecki.
Piotr Duda docenia te działania, tym bardziej, że najnowsze rozwiązanie w walce z drogim prądem (rezygnacja z zakupów energii poprzez giełdę) to pomysł „Solidarności”. Jednocześnie przewodniczący zapewnia, że jest gotów do rozmów z rządem.
– Nie wychodzimy na ulice przeciwko rządowi, tylko w konkretnej sprawach, aby rozwiązywać sprawy polskich pracowników – powiedział Piotr Duda.
Zaplanowany na 17 listopada protest odbędzie się w Warszawie. Będzie to manifestacja uliczna. Taką decyzję podjęła na nadzwyczajnym posiedzeniu Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność”.
TV Trwam News



