
[TYLKO U NAS] Prof. H. Wnorowski o nadwyżce budżetowej: Jest to bardzo dobry znak, jednak sytuacja może ulec zmianie w drugiej połowie roku
Nadwyżka budżetowa wyniosła prawie 35 mld złotych. Jak wskazał ekonomista prof. Henryk Wnorowski w audycji „Aktualności dnia”, „jest to bardzo dobry znak” i świadczy o tym, że „dochody są realizowane z wyprzedzeniem, a wydatki zgodnie z planem”. Dodał jednocześnie, że sytuacja może się zmienić w drugiej połowie roku ze względu na rządową pomoc w postaci dodatku węglowego, który został wyszacowany na 10 mld złotych.
Na koniec czerwca 2022 roku nadwyżka budżetowa wyniosła prawie 35 mld złotych. Jak zaznaczył ekonomista, jest to bardzo dobry znak [więcej].
– Rzeczywiście w ostatnich dniach, jeśli chodzi o oceny ekonomiczne, dużo się działo, bo mieliśmy wyniki gospodarcze drugiego kwartału, czyli jednocześnie pierwszego półrocza, a także wyniki budżetu za 7 miesięcy i ta nadwyżka z 28 mld złotych wzrosła do blisko 35 mld złotych w budżecie – zaznaczył prof. Henryk Wnorowski.
Dodał, że wskazuje to na dobrą realizacją zaplanowanego budżetu na 2022 rok.
– To oznacza, że realizujemy dochody z wyprzedzeniem, z nadwyżką, natomiast wydatki są realizowane zgodnie z planem – podkreślił.
Wyjaśnił, jak odnieść te dane do szalejącej inflacji.
– Musimy mieć świadomość, że generalnie inflacja, czyli wzrost cen, w pewnym sensie sprzyja budżetowi, sprzyja jego dochodom, które pochodzą z podatków. Natomiast kiedy rosną ceny, bo inflacja oznacza wzrost cen, to rosną także podatki obrotowe, te, które są obliczane czy naliczone od wartości wyprodukowanych produktów. Jest nim główny podatek obrotowy (VAT), czyli wpływy od tych podatków w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku wzrosły o blisko 10 proc. Wzrosły wpływy z podatku płaconego też przez obywateli, czyli PIT-u, a także podatek z największym przyrostem, tj. wzrost podatku CIT (podatek płacony przez przedsiębiorstwa) o blisko 50 proc. Te wszystkie cyfry świadczą, że w gospodarce dzieję się dobrze. Budżet realizuje dochody – wskazał gość Radia Maryja.
Członek Rady Polityki Pieniężnej zaznaczył, że jednak ta sytuacja w drugiej połowie roku może się znacząco zmienić.
– Rząd podejmuje decyzje o nowych świadczeniach, programach, czyli to, co jest obecnie najaktualniejsze, czyli dodatek węglowy, który został wyszacowany na blisko 10 mld zł i w drugiej połowie roku polski budżet będzie musiał to sfinansować – ocenił.
Inflacja w lipcu wyniosła 15, 6 proc. [więcej]
– Zgodnie z prognozami NBP mówiliśmy, że szczyt inflacji będzie na koniec wakacji. Teraz czekamy na sierpniowy odczyt, który będzie za kilka dni, i myślę, że będzie on na poziomie odczytu lipcowego gdzieś ok. 15,6 czy 15,7. Oczekuję, że informacje o umiarkowanym ograniczaniu konsumpcji jednak spowodują, że zapędy sprzedawców i ustalania coraz wyższych cen zostaną zahamowane – stwierdził prof. Henryk Wnorowski.
Na pytanie, czy planowane są kolejne podwyżki stóp procentowych, gość Radia Maryja odpowiedział, że ogólna sytuacja z inflacją nie daje dużej swobody działania Radzie Polityki Pieniężnej i trzeba się spodziewać jeszcze podwyżek.
Całą rozmowę z prof. Henrykiem Wnorowskim można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl


