Nowelizacja Kodeksu karnego
Sejm opowiedział się za konfiskatą pojazdów pijanym kierowcom. Posłowie przyjęli nowelizację Kodeksu karnego.
Nowe przepisy zawarte w Kodeksie karnym mają być dotkliwym batem na pijanych kierowców. Jak podkreślił wiceminister sprawiedliwości, Marcin Warchoł, reforma jest konieczna, aby zwiększyć bezpieczeństwo Polaków na drogach.
– Trzeba zapewnić Polakom poczucie bezpieczeństwa w drodze do szkoły, miejsca pracy. W 2021 roku w Polsce zginęło, z ręki pijanych kierowców, 212 osób – mówił Marcin Warchoł.
Przyjęte przepisy przewidują konfiskatę auta kierowcy, który będzie uczestniczył w wypadku drogowym, a alkomat wykaże u niego powyżej 1,5 promila alkoholu we krwi. Sprawca straci swoje auto na siedem dni. Ostatecznie o przepadku pojazdu zadecyduję sąd.
– Trzeba wprowadzić konfiskatę pojazdów. To skuteczne narzędzie, które już obowiązuje w wielu krajach Unii Europejskiej. Chodzi o odebranie narzędzia, którym doszło do popełnienia czynu, zadania komuś śmierci – podkreślił wiceminister sprawiedliwości.
Auto będzie można stracić także w sytuacji, gdy u kierowcy stwierdzono więcej niż 0,5 promila alkoholu we krwi. Tak się stanie, gdy już wcześniej zatrzymano go na podwójnym gazie. Dr Jarosław Świeczkowski uznał, że nowe prawo wprowadza dolegliwą karę, co pozwoli na skuteczną walkę z pijanymi kierowcami. Prawnik dodał jednak, że w nowych regulacjach są furtki, które mogą zostać wykorzystane, by obchodzić prawo.
– Nawet jeżeli będzie to samochód, który stanowi własność osoby, która porusza się pod wpływem alkoholu, to w kieszeni może mieć umowę sprzedaży. Proszę nie zapominać, że mamy 30 dni na przerejestrowanie samochodu, więc wystarczy mieć umowę w kieszeni – zaakcentował dr Jarosław Świeczkowski.
Kierowca może twierdzić, że pojazd został sprzedany wcześniej. Prawnik wskazał, że bardziej precyzyjne powinny być przepisy, które wskażą, co robić, gdy pijany kierowca nie jest właścicielem pojazdu. Zapisy, jakie wprowadził Sejm, oznaczają, że w przypadku zatrzymanej osoby, która nie jest jedynym właścicielem, orzekana będzie kara pieniężna równa wartości samochodu. Według Marcina z Lublina tak surowa kara przyniesie spodziewany efekt.
– Uważam, że to jest bardzo dobry pomysł. Prawdopodobnie ci, którzy teraz będą chcieli wsiąść po pijaku, więcej się zastanowią. No bo jak mu zabiorą samochód, zabiorą prawo jazdy, to już nie będzie mógł korzystać z tego – podsumował pan Marcin.
Nowelizacja zakłada również podwyższenie maksymalnej kary pozbawienia wolności do 16 lat za spowodowanie pod wpływem alkoholu ciężkiego wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Obecnie kara pozbawienia wolności za to przestępstwo wynosi maksymalnie 12 lat.
TV Trwam News



