fot. Tomasz Strąg

Termin wyborów samorządowych pod znakiem zapytania

Bartosz Brzyski, politolog, wskazał, że są poważne argumenty, aby przesunąć termin wyborów samorządowych. Decyzja polityczna w tej sprawie jeszcze nie zapadła.

Ostatnie wybory samorządowe odbyły się w październiku 2018 roku. Kolejny termin ich przeprowadzenia przypada jesienią 2023 roku. W związku z tym cztery lata temu wydłużono kadencję samorządów z 4 lat do 5 lat. To oznaczałoby zbieżność z wyborami parlamentarnymi. To wywołało dyskusje o przesunięciu głosowania ws. samorządów.

Radosław Fogiel, rzecznik Prawa i Sprawiedliwości, przekonywał niedawno, że organizacja dwóch elekcji w tym samym terminie spowodowałaby problemy „na kilku poziomach”.

Z jednej strony partie musiałby prowadzić dwie kampanie równolegle, a z drugiej to duże wyzwanie dla Państwowej Komisji Wyborczej.

Bartosz Brzyski, politolog, powiedział w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam, że za przesunięciem o kilka miesięcy wyborów samorządowych stoi kilka argumentów. Jak wskazał ekspert, wpłynie to pozytywnie na przejrzystość procesu wyborczego.

– Wybory z 2014 roku i oskarżenia o sfałszowanie ich. Teraz przeniesienie wyborów sprawiłoby, że nie doszłoby do komasacji w czasie. Na pewno łatwiej byłoby prowadzić kampanię wyborczo samorządową. Wybory samorządowe są dla wyborców drugorzędne względem polityki ogólnokrajowej, dlatego aby skupić się na procesie wyborczo samorządowym, dobrze by było, gdyby je rozdzielono – mówił politolog.

Prawo i Sprawiedliwość popiera pomysł przesunięcia wyborów samorządowych na 2024 rok. Projekt ustawy w tej sprawie jest wstępnie przygotowany.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj