fot. twitter.com

Posłowie PiS złożyli projekt ustawy ws. odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów Sądu Najwyższego

Do Sejmu trafił projekt ustawy grupy posłów Prawa i Sprawiedliwości dotyczący odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów Sądu Najwyższego. To kolejna inicjatywa, której celem jest zakończenie sporu z Komisją Europejską i odblokowanie środków z Krajowego Planu Obudowy. Wcześniej swój projekt złożył prezydent RP Andrzej Duda.

Poselski projekt ustawy w sprawie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów zakłada m.in. zmianę kompetencji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. W myśl projektu Izba nadal mogłaby rozpatrywać sprawy zawodów prawniczych, jednak nie miałaby możliwości dyscyplinowania sędziów.

– W tym momencie dla sędziów sądem dyscyplinarnym jest Sąd Najwyższy, który będzie orzekał w tych sprawach w składach w pierwszej instancji 3-osobowych, w drugiej instancji 7-osobowych. Składy sędziowskie będą losowo wybierane spośród sędziów Sądu Najwyższego – mówił Marek Ast, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Celem projektu jest wzmocnienie niezawisłości sędziowskiej, ale także wyjście naprzeciw Unii Europejskiej, aby spór z Komisją Europejską został zażegnany – podkreślił Jan Mosiński, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

– To jest taki szantaż Polski w kontekście wymiaru sprawiedliwości. Nie ma podstaw prawnych, ale tak dla świętego spokoju chcemy zrobić ryt reformujący wymiar sprawiedliwości, żeby wreszcie Komisja Europejska (mówiąc kolokwialnie) odczepiła się od Polski – powiedział poseł Jan Mosiński.

Poselski projekt ustawy nie był konsultowany z Solidarną Polską.

https://twitter.com/SolidarnaPL/status/1492179531121184785

– Był i pozostaje wyłączną inicjatywą parlamentarzystów PiS. (…) Solidarna Polska jest przeciwna polityce dalszych ustępstw wobec bezprawnych żądań UE. Przedłożony projekt ustawy posłów PiS zostanie poddany dokładnej ocenie, a następnie Zarząd SP podejmie w tej sprawie ostateczne decyzje – napisano w oświadczeniu Solidarnej Polski.

W ubiegłym tygodniu prezydent RP Andrzej Duda skierował do Sejmu projekt ustawy, w którym zaproponował likwidację Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego oraz zastąpienie jej nowym podmiotem, czyli izbą odpowiedzialności zawodowej. Prezydent liczy, że projekt zadowoli unijnych urzędników, którzy po orzeczeniu Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej za każdy dzień funkcjonowania Izby Dyscyplinarnej naliczają milion euro kary oraz blokują uruchomienie środków Krajowego Planu Odbudowy.

– Jakiekolwiek spory w obrębie Unii Europejskiej są wodą na młyn dla przeciwników jedności europejskiej, dla naszych przeciwników i nie powinniśmy dawać im pożywki. Wszystkie spory, które są, trzeba jak najszybciej zamknąć – podkreślał prezydent Andrzej Duda po spotkaniach z Ursulą von der Leyen oraz Charlsem Michelem.

Rozwiązania przygotowane przez prezydenta RP skrytykował minister sprawiedliwości, lider Solidarnej Polski, Zbigniew Ziobro.

– Polityka ustępstw wobec bezprawnych żądań Unii Europejskiej i białej flagi prowadzi do wzmożenia agresji wobec Polski i kolejnych żądań. My, co do zasady, jesteśmy przeciwni tej polityce – powiedział minister Zbigniew Ziobro.

Zarówno projekt poselski, jak i prezydencki są już w Sejmie. Najprawdopodobniej podczas prac legislacyjnych zostanie wypracowany jeden projekt dotyczący Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego – zaznaczył poseł Marek Ast.

– Mam nadzieję, że z dwóch projektów uda się wypracować ustawę, która z jednej strony zapewni prowadzenie postępowań dyscyplinarnych wobec sędziów w sposób skuteczny, a z drugiej strony złagodzi spór z Komisją Europejską, co też było celem projektu prezydenckiego – wskazał poseł Marek Ast.

Pytanie: czy jest to dobra droga do zakończenia sporu z Unią Europejską?

– Niestety obawiam się, że zakończenie funkcjonowania Izby Dyscyplinarnej spowoduje, że niektórzy politycy z Komisji Europejskiej czy z Parlamentu Europejskiego wynajdą inny pretekst do tego, żeby atakować Polskę i dawać proch naszej opozycji, by wspierać naszą opozycję zagranicą – mówił dr Piotr Gawryszczak, politolog.

Nie wiadomo, czego jeszcze Unia Europejska zażąda po uchwaleniu ustawy dotyczącej Sądu Najwyższego. Unijne instytucje oraz trybunały cały czas podważają system powoływania nowych sędziów przez Krajową Radę Sądownictwa.

TV Trwam News

drukuj