Krytyka nas nie złamie
Z Carlo Casinim, włoskim posłem do Parlamentu Europejskiego,
inicjatorem kampanii "Jeden z nas", rozmawia Agnieszka Gracz
Obrona życia ludzkiego to zadanie, z którego nikt nie może się zwolnić.
Czym jest inicjatywa, którą Państwo rozpoczęli?
– Głównym celem naszej inicjatywy jest przede wszystkim podjęcie ogólnej debaty
o godności życia ludzkiego już od poczęcia. Kampania "Jeden z nas" ma także na
celu edukację narodów państw europejskich. Przez 12 miesięcy, podczas których
będziemy zbierać podpisy, ruchy obrony życia poszczególnych krajów będą
prowadzić wiele inicjatyw informacyjno-edukacyjnych, m.in. sympozja, prelekcje,
wystawy. Nasza akcja ma na celu zwrócenie uwagi Europy na godność każdego życia
ludzkiego. Chcemy, by Europa uznała prawnie życie człowieka już od poczęcia.
Kiedy zacznie się zbieranie podpisów?
– Obecnie jesteśmy we wstępnej fazie naszej inicjatywy. Petycje złożyło 42
przedstawicieli z 20 państw europejskich. W każdym z 27 krajów wspólnoty
europejskiej chcemy utworzyć komitety. Chcemy opracować także krótki manifest,
który zostanie przetłumaczony na wszystkie języki. Podpisy możemy zbierać już od
momentu uzyskania rejestracji. Oficjalnie jednak kampania ta rozpocznie się 20
maja w Rzymie podczas wielkiej narodowej manifestacji Dnia Życia. Będzie wiele
okazji do zbierania podpisów. Jednym z nich jest np. zbliżające się Światowe
Spotkanie Rodzin w Madrycie. Jestem przekonany, że będzie to ważne przebudzenie
narodów. Zebrane podpisy zostaną przekazane Komisji Europejskiej, która będzie
omawiała nasz projekt. Spotka się też z wnioskodawcami inicjatywy, potem zwykle
następuje wysłuchanie w Parlamencie Europejskim i Komisja podejmuje decyzję o
rozpoczęciu debaty na forum europejskim. Tak pokrótce wygląda ta procedura.
Jaka jest szansa na uwzględnienie takiego obywatelskiego projektu przez
organy unijne?
– Decyzja należy do Komisji, ale mam nadzieję, że w przyszłym roku rozpocznie
się dyskusja na forum parlamentu o tej inicjatywie. Rok 2013 zostanie ogłoszony
Europejskim Rokiem Obywateli. Będzie to więc dobry moment na podjęcie dyskusji
dotyczącej inicjatywy mieszkańców państw Europy. A pierwszą rzeczą jest uznanie
wartości życia ludzkiego od poczęcia i zwrócenie uwagi na związane z tym
konsekwencje. To, czy prawo znajdzie umocowanie w systemie legislacyjnym, zależy
od Komisji Europejskiej i od Parlamentu Europejskiego, ale w dużej mierze
również od nas, od liczby podpisów, jakie złożymy. I mam nadzieję, że będzie ich
dużo więcej niż wymagany milion. Zauważam budzenie się europejskich narodów. Ich
głos nie może być lekceważony. Im więcej będzie podpisów, tym zapewne mocniejszy
będziemy mieć argument. Nie sądzę, by to, o co prosimy, było niemożliwe do
osiągnięcia.
Ważne jest to, aby przebudzenie w Europie nie zostało zmarnowane…
– Chcemy, aby w tę inicjatywę włączyły się licznie środowiska naukowe, świata
sztuki, kultury, które bronią życia w państwach Europy. Ogromną rolę w
informowaniu o podobnych inicjatywach odgrywają media. Nie obawiamy się krytyki.
Na płaszczyźnie naukowej, gdy mówimy, że życie człowieka zaczyna się od momentu
poczęcia, nikt nie może powiedzieć, iż jest inaczej… Jeśli ludzie są sobie
równi, także człowiek już od poczęcia powinien być objęty tym prawem.
Dziękuję za rozmowę.
