fot. PAP/Leszek Szymański

Polityczne dyskusje nad przyszłość Izby Dyscyplinarnej SN

Po decyzji Jarosława Kaczyńskiego, prezesa Prawa i Sprawiedliwości, toczą się dyskusje nad przyszłością Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Swoje propozycje składa też opozycja, która wcześniej krytykowała wszelkie próby reformy wymiaru sprawiedliwości podejmowane przez Zjednoczoną Prawicę.

Według Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Polsce nie jest zgodny z prawem unijnym. Trybunał zobowiązał Polskę do zawieszenia działalności Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego do 16 sierpnia 2021 roku.

Polski rząd nie uznaje orzeczenia TSUE, jednak zdecydował o likwidacji izby – podkreślił Waldemar Andzel, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

– Ona obecnie nie funkcjonuje, a nam chodzi o to, żeby jednak skutecznie mogła funkcjonować, wykonywać swoje obowiązki. Sędziowie nie mogą być ponad prawem, tylko muszą działać w ramach litery prawa i nie mogą wykraczać poza prawo – powiedział Waldemar Andzel.

O tym, że sędziowie powinni być rozliczani, przekonywali przedstawiciele opozycji w trakcie okrągłego stołu ws. Izby Dyscyplinarnej. Inicjatorem spotkania byli ludowcy. Liberalno-lewicowa opozycja w przeszłości krytykowała próby reformy wymiaru sprawiedliwości.

– Izbę dyscyplinarną trzeba zlikwidować, ale sędziów trzeba rozliczać – stwierdził Krzysztof Gawkowski, przewodniczący KP Lewicy.

W podobnym tonie wypowiadał się Borys Budka, były przewodniczący Platformy Obywatelskiej.

– Przede wszystkim odpowiedzialność dyscyplinarną należy opierać o jawność procedowania i to, by odbywała się ona na takim poziomie, który będzie wydajny, czyli I instancja np. w sądach okręgowych a później w apelacyjnych – mówił Borys Budka.

Do zmiany w polskim sądownictwie i przyspieszenia postępowań przekonywał też Władysław Kosiniak Kamysz, lider ludowców.

– Krótsze postępowania, dlatego sędziowie pokoju i taka ustawa jest złożona. Niższe koszty sądowe, bo szczególnie w sprawach gospodarczych te koszty są ogromne i wielu małych przedsiębiorców nie jest w stanie ich pokonać – akcentował Władysław Kosiniak-Kamysz.

Swoje propozycje zmian przedstawiła też Konfederacja.

– Nasze postulaty są takie, aby powoływać zarówno członków Krajowej Rady Sądownictwa, jak i sędziów Sądu Najwyższego i Trybunału Konstytucyjnego na dożywotnie kadencje tak, aby nie byli oni zależni od kolejnych formacji politycznych – poinformował Marek Szewczyk z Konfederacji.

W spotkaniu nie wzięli udziału przedstawiciele rządu oraz Prawa i Sprawiedliwości. Pojawili się natomiast reprezentanci Porozumienia Jarosława Gowina.

Likwidacja Izby nie może pozostawić jakieś luki – mówił prof. Lech Jaworski z Porozumienia.

– Trzeba poszukiwać rozwiązań, które pozwolą na właściwe ukształtowanie postępowań dyscyplinarnych wobec sędziów, bo to jest potrzebne i w innym ujęciu niż to jest obecnie – wyjaśnił prof. Lech Jaworski.

Komisja Europejska ogłosiła, że przeanalizuje decyzję Polski w sprawie rozwiązania Izby Dyscyplinarnej.

Jej przyszłość może kształtować się w kilku scenariuszach – mówił Piotr Gaglik, prawnik.

– Można zmienić jej skład, można wprowadzić sędziów obecnej Izby Dyscyplinarnej do innych istniejących już gremiów, które będą przeprowadzały sprawy dyscyplinarne i w końcu można „reformować Izbę”, więc rozwiązań, które mogą skutkować hasłem „likwidacja Izby”, jest kilka – powiedział Piotr Gaglik.

Solidarna Polska, która tworzy Zjednoczoną Prawicę, przekonuje, że głęboka reforma instytucjonalno-organizacyjna sądownictwa jest konieczna. Nie może jednak odbywać się pod wpływem „nacisków Unii Europejskiej”.

 

TV Trwam News

drukuj