fot. pixabay.com

Wypływają kolejne nazwiska osób, które zaszczepiły się przeciw COVID-19 poza kolejnością

Znamy kolejne nazwiska celebrytów oraz osób ze świata mediów i biznesu, które zostały zaszczepione przeciw COVID-19 poza kolejnością. Na liście znalazła się m. in. dyrektor zarządzająca i prezes Discovery – koncernu, do którego należy stacja TVN, czy – jak informuje tygodnik „Wprost” – Romana Kurnik, były kapitan Służby Bezpieczeństwa.

W ostatnich dniach w mediach ujawnione zostały informacje, że w Centrum Medycznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego zostały zaszczepione osoby spoza grupy „0”, czyli spoza grupy obejmującej medyków. Oznacza to, że najprawdopodobniej doszło do złamania procedur.

Rektor WUM, który jak wynika z relacji wiedział o szczepieniach osób spoza kolejki, przyznał, doszło do nieprawidłowości, jednak wszystkie działania podejmowano w dobrej wierze.

Jednak zdaniem wielu to dowód na to, że w Polsce nadal funkcjonują elity, które uważają, że są lepsze niż reszta społeczeństwa. Na liście zaszczepionych znaleźli się obok aktorów – m. in. Krystyny Jandy oraz Wiktora Zborowskiego – dyrektor programowy TVN Edward Miszczak oraz przedsiębiorcy – Zbigniew Grycan i Irena Eris.

Dr Andrzej Kołakowski z Uniwersytetu Gdańskiego podkreśla, że tzw. elity III RP mają poczucie, że ich zdrowie jest ważniejsze niż np. medyków czy seniorów.

– Uderza przede wszystkim kłamstwo. Bardzo wyraźnie widać, że tłumaczenia poszczególnych aktorów są niespójne ze sobą. Takim często przedstawianym argumentem jest to, że oni mają być ambasadorami tych szczepień, ich osoby mają jakby zachęcić do szczepień. Jeżeli mają być ambasadorami, to dlaczego to ukrywali? Wydaje się, że jeżeli oni chcą popularyzować te szczepienia, to nie powinni tego ukrywać, tylko od razu ogłosić: dzień dobry, zachęcamy wszystkich do szczepień – mówi dr Andrzej Kołakowski.  

Minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że w weekend przeanalizuje raport po kontroli na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym dotyczący szczepień przeciw COVID-19 na uczelni. Podał, że w poniedziałek prawdopodobnie razem z prezesem NFZ przedstawi formalne wnioski.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj