fot. twitter.com

Ks. kard. Marian Jaworski 70 lat temu przyjął święcenia kapłańskie

W katedrze na Wawelu odprawiona została w czwartek Msza św. w intencji ks. kard. Mariana Jaworskiego, arcybiskupa seniora archidiecezji lwowskiej, który 70 lat temu przyjął święcenia kapłańskie. Duchowny powiedział dziennikarzom, że dla niego najważniejsze są słowa, które przyjął jako swoją dewizę: „Dla mnie życiem jest Chrystus”.

Msza św., której przewodniczył ks. kard. Stanisław Dziwisz, została odprawiona w kaplicy, gdzie spoczywa arcybiskup lwowski Eugeniusz Baziak – to z jego rąk 25 czerwca 1950 roku w kaplicy obrazu Matki Bożej Kalwaryjskiej Marian Jaworski przyjął święcenia kapłańskie.

Jak podkreślił ks. kard. Stanisław Dziwisz niewielu kapłanów ma możliwość przeżywania 70. rocznicy święceń.

„Jestem bardzo wdzięczny ś.p. abp. Eugeniuszowi Baziakowi, który był bardzo troskliwym pasterzem powołań kapłańskich i nie chciał, by zmarnowało się choćby jedno powołanie” – mówił ks. kard. Marian Jaworski, dziękując wszystkim za życzliwość i wspólną modlitwę. Przypomniał, że to dzięki staraniom ks. abp. Baziaka lwowskie seminarium duchowne zostało w 1945 roku przeniesione do Kalwarii Zebrzydowskiej pod opiekę oo. Bernardynów.

„Z wielką czcią i szacunkiem przychodzę tutaj, ażeby dziękować Jemu za wszystko, co uczynił dla nas i dla Kościoła” – dodał.

„Dla mnie najważniejsze było to, co przyjąłem jako dewizę swojego życia kapłańskiego: dla mnie życie to Chrystus. A zwłaszcza naśladowanie Chrystusa Pana jako tego, który przychodzi, ażeby jako kapłan służyć ludziom” – powiedział dziennikarzom ks. kard. Marian Jaworski.

Podczas Mszy św. prosił o modlitwę w intencji nowych, dobrych powołań kapłańskich.

„Jeśli ktoś myśli tak jak św. Faustyna, to wie, że jedyna wielka miłość to jest oddanie się Panu Jezusowi. Dlatego ja uważam, że jeżeli ktoś to zrozumie, to zrozumie, dlaczego trzeba być kapłanem i służyć ludziom” – podkreślił.

Wyznał, że jego „mistrzem duchowym” jest niemiecki filozof i teolog włoskiego pochodzenia Romano Guardini, którego proces beatyfikacyjny trwa od 2017 roku.

Rektor-elekt Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II ks. Robert Tyrała podkreślił w homilii, że kapłaństwo ks. kard. Mariana Jaworskiego jest „wielką posługą myślenia dla Kościoła i dla Ojczyzny”. Wśród najważniejszych dla jubilata drogowskazów wskazał życie Eucharystią, miłość do Matki Bożej ukrytej w kalwaryjskiej ikonie i służbę Kościołowi do końca.

Ks. kard. Stanisław Dziwisz wspominał podczas Mszy św., że wspólnie z jubilatem sprawował Mszę św. przy łożu umierającego Jana Pawła II, a ks. kard. Marian Jaworski udzielił Papieżowi sakramentu namaszczenia chorych. Były metropolita krakowski mówił, że jubilat przez całe życie był związany z Krakowem, choć był odnowicielem Kościoła we Lwowie.

„Serce jego jest związane z dwoma metropoliami: krakowską i lwowską i nade wszystko z ks. abp. Baziakiem” – mówił ks. kard. Stanisław Dziwisz. W rozmowie z dziennikarzami przypomniał, że ks. kard. Mariana Jaworskiego od początku kapłaństwa łączyła wielka przyjaźń z Karolem Wojtyłą.

„Był człowiekiem zaufania dla ks. abp. Baziaka, ale także dla Jana Pawła II. Przez swoją mądrość, dystans do różnych trudnych spraw – wszystko musiało być przemyślane i przez wielką pracowitość. Kraków przez całe jego kapłańskie życie, aż do powrotu do Lwowa, był jego miejscem pracy. Wrócił do Lwowa jako odnowiciel Kościoła na Ukrainie, niszczonego przez komunizm. I to są jego wielkie zasługi” – powiedział ks. kard. Dziwisz.

Ks. bp Damian Muskus podkreślił, że dla ks. kard. Jaworskiego źródłem siły w posłudze kapłańskiej „było umiłowanie krzyża i Matki Bożej stojącej pod krzyżem”, a to jest ściśle powiązane z sanktuarium kalwaryjskim, do którego los rzucił seminarium lwowskie po wojnie, gdy zostało zlikwidowane przez władze komunistyczne.

„Abp Baziak, jak często powtarza kard. Jaworski, nie chciał zmarnować ani jednego powołania kapłańskiego. Na ten apel pozytywnie odpowiedziała Kalwaria. Ówczesny prowincjał o. Bronisław Szepelak zaprosił całe seminarium, nie tylko alumnów, profesorów, ale też całą obsługę. Około 50 osób, w tych trudnych czasach powojennych, w bardzo ubogiej Kalwarii znalazło swoje miejsce i dach nad głową. Tam kontynuowali przez pięć lat studia. Wtedy kard. Jaworski, jako kleryk, zakochał się w Kalwarii bezgranicznie i w Matce Bożej Kalwaryjskiej. Mimo upływu lat ciągle pamięta tamte wydarzenia, tamten klimat i wielokrotnie powtarza, że wszystko zawdzięcza Matce Bożej Kalwaryjskiej. Mówi to z głębokiego przekonania” – podkreślił ks. bp Damian Muskus.

Ks. kard. Marian Jaworski urodził się 21 sierpnia 1926 roku we Lwowie. W marcu 2017 roku został uhonorowany przez prezydenta Andrzeja Dudę Orderem Orła Białego „w uznaniu znamienitych zasług dla odbudowy życia religijnego na Kresach wschodnich, pogłębiania dialogu ekumenicznego oraz za osiągnięcia naukowe w dziedzinie filozofii i teologii”.

Studiował na Wydziale Teologicznym UJ i na Wydziale Filozofii Chrześcijańskiej KUL. Był wykładowcą KUL, Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie i Papieskiego Wydziału Teologicznego w Krakowie.

W 1967 r. w wyniku obrażeń w wypadku kolejowym pod Działdowem duchownemu amputowano część lewej ręki. Sakrę biskupią otrzymał w 1984 r. W 1998 r. Jan Paweł II mianował go kardynałem „w sercu”, godność tę otrzymał na konsystorzu w 2001. Był pierwszym rektorem Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, a od 16 stycznia 1991 r. do października 2008 r. pierwszym po II wojnie światowej arcybiskupem metropolitą lwowskim obrządku łacińskiego.

Jako biskup i kardynał Marian Jaworski uczestniczył w wielu ważnych wydarzeniach kościelnych oraz w konklawe po śmierci Jana Pawła II, które wybrało w 2005 r. jego następcę – Benedykta XVI. 21 października 2008 r. Benedykt XVI przyjął rezygnację ks. kard. Jaworskiego z urzędu metropolity lwowskiego. Kardynał wrócił wówczas do Polski i zamieszkał w Krakowie.

Ks. kard. Marian Jaworski jest doktorem honoris causa m.in. Uniwersytetu w Bochum, Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie (obecnie to Uniwersytet Papieski Jana Pawła II) i wrocławskiego Papieskiego Wydziału Teologicznego. Jest też honorowym obywatelem Krakowa, Lubaczowa i Puszczykowa. Prezydent Lech Kaczyński w 2007 r. odznaczył go Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.

PAP

drukuj