Przedstawiciele rządu tłumaczą przeniesienie środków na Polonię między innymi do KPRM-u oraz MSZ

Przedstawiciele rządu bronią i tłumaczą przeniesienie środków na Polonię między innymi do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Zakłada to poprawka, którą PiS złożył do projektu budżetu na ten rok.

Obecnie 100 mln zł rozdziela Senat. Politycy partii rządzącej chcą, aby dysponentami tych środków byli wkrótce KPRM, MSZ, MEN oraz resort kultury.

Minister Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera, podkreśla, że władza wykonawcza realizuje politykę zagraniczną, a ważną jej częścią jest polityka polonijna. Pytany na antenie Telewizji Trwam o to, czy rząd realizuje koncepcję byłego szefa MSZ Radosława Sikorskiego.

– To nie jest strategia ministra Sikorskiego. To nie są pieniądze Senatu, ale podatników. To, że były alokowane raz w Senacie, raz w MSZ, a teraz będą w różnych instytucjach, w tym MEN, które jest odpowiedzialny za polską oświatę, również poza granicami kraju, to decyzja polityczna i nie ma nic wspólnego z tym, że komuś coś się daje czy odbiera – mówił.

Polityk był pytany, czy nie spowoduje to chaosu. O tym, jak podkreślił, przekonamy się za jakiś czas.

RIRM

drukuj