[TYLKO U NAS] H. Grzegorczyk: Pamięć o stoczniowcach, pamięć o strajkach – powinna trwać wiecznie

Stocznia Gdańsk i Sala BHP to nie było tylko miejsce pracy stoczniowców, ale ich dom, ich powiew wolności, ich przyjaźń, ich ukochany zakład. Pamięć o stoczniowcach, pamięć o strajkach powinna trwać wiecznie – zaznaczył Hubert Grzegorczyk, wiceprezes stowarzyszenia myGdańsk.pl, podczas dzisiejszych „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

W Gdańsku o godz. 18.00 rozpocznie się dziś koncert Zbigniewa Stefańskiego, barda „Solidarności”, pt. „Pamięci Stoczniowców – zakłóćmy ciszę”, którego organizatorem jest stowarzyszenie myGdańsk.pl. Chcemy podziękować wszystkim tym, którzy w latach 70-tych i 80-tych walczyli z komuną – wskazał Hubert Grzegorczyk. [czytaj więcej]

– Walczyli po to, aby mieć prawo do wolności, suwerenności, swobody zrzeszania się, którzy przeciwstawiali się wszystkim tym represjom, którym byli poddawani przez komunistów (…). Chcemy oddać im hołd. Na pewno będzie również refleksja nad tymi, którzy nie przeżyli okresu stanu wojennego, grudnia’70 czy strajków lat 80 -tych – mówił wiceprezes.

Zbigniew Stefański ps. „Stefan” od strajków sierpniowych przez wszystkie strajki w latach 80-tych był pracownikiem Stoczni Gdańskiej i jest nim do dzisiaj. Został bardem „Solidarności”, śpiewając własne utwory i tworząc poezję.

– Zbigniew Stefański z zespołem nie tylko będzie śpiewał, ale przede wszystkim wspominał to, co widział i co przeżył. Jego muzyka to autentyczne przeżycia tego wszystkiego, czego stoczniowcy, robotnicy i portowcy na Pomorzu doznawali przez cały okres komuny. Wiele jego utworów jest wyjątkowych, ale też wiele niestety zapomnianych – dodał gość Radia Maryja.

Koncert „Pamięci Stoczniowców – zakłóćmy ciszę” odbędzie się w Sali BHP.

– Sala BHP przez cały okres strajków pełniła funkcję i strajkową i tą, gdzie stoczniowcy z komunistami spotykali się i negocjowali coraz to nowe prawa dla siebie. Tę salę bardzo dobrze pamięta właśnie Zbigniew Stefański, który jest żywym przykładem osoby, która strajkowała. To on wraz z innymi stoczniowcami stworzył np. w 1988 r. „Solidarność-dym”, która skupiała najbardziej rzutkich i tych, którzy najbardziej walczyli z komuną – nie bali się walczyć i organizować zadymy z komuną. Często te zadymy były także wokół Sali BHP. Jest to miejsce symboliczne. Wiele osób do niego wraca, spotyka się w nim po to, by swoją refleksję ponownie przeżyć i przypomnieć o wszystkich – często bolesnych – wspomnieniach. Ale i radosnych – dla stoczniowców Stocznia Gdańsk i Sala BHP to nie było tylko miejsce pracy, ale ich dom, ich powiew wolności, ich przyjaźń, ich ukochany zakład. Miejsce, do którego szczególnie chcą przychodzić. Ten koncert właśnie w Sali BHP im się należy. Pamięć o stoczniowcach, pamięć o strajkach powinna trwać wiecznie – podkreślił wiceprezes stowarzyszenia myGdańsk.pl.

Wstęp na koncert jest wolny. Mogą w nim wziąć udział zarówno stoczniowcy, jak i osoby, które chcą coś więcej dowiedzieć się nt. strajków z lat 80-tych i wydarzeń grudnia ’70.

Inicjatywa odbywa się pod medialnym patronatem Radia Maryja i TV Trwam.

Cała rozmowa z Hubertem Grzegorczykiem w audycji „Aktualności dnia” dostępna jest [tutaj].

 

RIRM

drukuj