Krzywdzące i niesprawiedliwe
Z ks. bp. Stefanem Cichym, pasterzem diecezji legnickiej, rozmawia
Małgorzata Bochenek
Nieprzyznanie przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji miejsca
Telewizji Trwam na multipleksie cyfrowym to uniemożliwienie telewizji
katolickiej korzystania z nowych technologii. Księże Biskupie, jak ważny jest
nasz sprzeciw w tej sprawie?
– Sprzeciw ten jest słuszny, bo większość obywateli naszego kraju to katolicy.
Dnia 11 stycznia 2012 r. zwróciłem się do wiernych diecezji legnickiej z apelem
o wsparcie Telewizji Trwam w jej staraniach o uzyskanie miejsca na platformie
cyfrowej. Wagę sprawy podkreśliło także oświadczenie Rady Stałej Konferencji
Episkopatu Polski z 16 stycznia w sprawie przyznania Telewizji Trwam miejsca na
multipleksie cyfrowym stwierdzające: "Wykluczenie stacji o charakterze
religijnym w procesie koncesyjnym narusza zasadę pluralizmu oraz równości wobec
prawa, tym bardziej że większość mieszkańców naszego kraju to katolicy, którzy
powinni mieć zapewniony swobodny dostęp do programów TV Trwam w systemie
naziemnej telewizji cyfrowej".
Telewizja Trwam podejmuje misję ewangelizacyjną Kościoła. Jak Ksiądz
Biskup ocenia jej rolę?
– Telewizja Trwam nie tylko uzupełnia krótkie programy religijne w telewizji
publicznej, ale daje bogaty program audycji ewangelizacyjnych. Szczególnie cenne
są transmisje z Rzymu z uroczystości w Bazylice św. Piotra i z audiencji
generalnych oraz z papieskich podróży. Dla katolików polskich ważną rolę pełnią
transmisje z uroczystości religijnych w Polsce i codzienna transmisja Apelu
Jasnogórskiego.
Ekscelencjo, brak miejsca na multipleksie cyfrowym dla Telewizji Trwam
oznacza także ograniczenie prawa katolików do wyrażania swoich poglądów.
– W demokracji liczy się zdanie większości. Tak jest w wyborach do parlamentu
czy organów samorządowych, tak jest w stanowieniu przez parlament prawa. Liczy
się głos większości. Nieuwzględnienie praw większości jest dla katolików
polskich krzywdzące, niesprawiedliwe.
Konstytucja naszego kraju w art. 25 pkt 2 postanawia: "Władze publiczne w
Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań
religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich
wyrażania w życiu publicznym". Brak miejsca na multipleksie cyfrowym dla
Telewizji Trwam ogranicza tę swobodę.
Dziękuję za rozmowę.
Komunikat
Kurii Bydgoszkiej
Wobec podtrzymania decyzji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji o nieprzyznaniu Telewizji Trwam miejsca na cyfrowym multipleksie, pomimo licznych protestów i apelu Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski, Diecezja Bydgoska wyraża stanowczy protest.
Decyzja Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji stoi w wyraźnej sprzeczności z zasadami demokracji i wolnego dostępu do informacji oraz wolności słowa”.
Wobec powyższego zachęcamy Parafie do poparcia tego protestu i skierowanie go na adres KRRiT.
Wikariusz Generalny – ks. dr Bronisław Kaczmarek
Kanclerz Kurii – ks. dr Lech Bilicki
Sprzeciw archidiecezji gdańskiej
W ramach spotkania Księża Arcybiskupi i Biskupi Metropolii Gdańskiej
wysłuchali wykładu Księdza dra Jana Uchwata Salus aegroti suprema lex – wybrane
zagadnienia bioetyczne na podstawie instrukcji Digniatas personae.
Omówione zostały zagadnienia obchodów 20-lecia Metropolii Gdańskiej (powstała 25
marca 1992 r.) oraz ogłoszonego przez Ojca Świętego Benedykta XVI Roku Wiary
(rozpoczęcie 11 października 2012 r.).
Zebrani wystosowali również list do Prezesa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji
w sprawie nieudzielenia Fundacji Lux Veritatis poszerzenia koncesji o nadawanie
na platformie cyfrowej (treść poniżej)
Źródło: Centrum Informacyjne
Archidiecezji Gdańskiej
***
Gdańsk, 21 stycznia 2012 r.
Panie Przewodniczący,
Biskupi Metropolii Gdańskiej, zgromadzeni na spotkaniu w dniu 21 stycznia br. w
Gdańsku, zgłaszają stanowczy sprzeciw wobec decyzji KRRiT, która odmówiła
przyznania miejsca na cyfrowym multipleksie Telewizji Trwam. Odczytujemy ją jako
ewidentne pogwałcenie przyjętych standardów społeczeństwa obywatelskiego.
Ta decyzja w rzeczywistości uderza w wielu katolików, którzy systematycznie
korzystają z tej stacji i są podatnikami na rzecz instytucji państwowych.
Solidaryzując się ze stanowiskiem Rady Stałej KEP, oczekujemy zmiany podjętej
decyzji.
Łączę pozdrowienia,
Podpisali: Arcybiskupi i Biskupi Metropolii Gdańskiej
+ Abp Metropolita Gdański Sławoj Leszek Głodź
+ Abp Senior Tadeusz Gocłowski
+ Bp Andrzej Suski Biskup Diecezjalny Toruński
+ Bp Jan Bernard Szlaga Biskup Diecezjalny Pelpliński
+ Bp Senior Piotr Krupa
+ Bp Józef Szamocki Biskup Pomocniczy Diecezji Toruńskiej
+ Bp Ryszard Kasyna Biskup Pomocniczy Archidiecezji Gdańskiej
—
Szanowny Pan
Jan Dworak Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji
Skwer Księdza Kardynała St. Wyszyńskiego Prymasa Polski 9
01-015 W A R S Z A W A
Oświadczenie Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski w sprawie przyznania Telewizji Trwam miejsca na multipleksie cyfrowym
Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski stanowczo apeluje o zmianę stanowiska KRRiTV w trwającym procesie koncesyjnym i przyznanie Telewizji Trwam miejsca na cyfrowym multipleksie.
Wykluczenie stacji o charakterze religijnym w procesie koncesyjnym narusza zasadę pluralizmu oraz równości wobec prawa tym bardziej, że większość mieszkańców naszego kraju to katolicy, którzy powinni mieć zapewniony swobodny dostęp do programów TV Trwam w systemie naziemnej telewizji cyfrowej. Oczekują tego również liczni odbiorcy, w tym wielu chorych i samotnych.
Ufamy, że TV Trwam – nadająca od ponad ośmiu lat i wykazująca stabilność finansową – zostanie włączona do systemu telewizji cyfrowej w Polsce.
Członkowie Rady Stałej
Konferencji Episkopatu Polski
abp Józef Michalik – przewodniczący KEP
abp Stanisław Gądecki – zastępca przewodniczącego KEP
abp Józef Kowalczyk – prymas Polski
kard. Stanisław Dziwisz – metropolita krakowski
kard. Kazimierz Nycz – metropolita warszawski
bp Wojciech Polak – sekretarz generalny KEP
abp Andrzej Dzięga,
abp Sławoj Leszek Głódź,
abp Marian Gołębiewski,
bp Edward Dajczak,
bp Kazimierz Ryczan,
bp Andrzej Suski
biskup pomocniczy Marek Jędraszewski
Warszawa, 16 stycznia 2012 r.
Biskupi apelują o przyznanie Telewizji Trwam miejsca na multipleksie cyfrowym
Biskupi należący do Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski po dzisiejszych obradach w Warszawie wydali oświadczenie ws. Telewizji Trwam i jej starań o koncesję na nadawanie cyfrowe. Członkowie Rady apelują o przyznanie Telewizji Trwam miejsca na platformie cyfrowej.
Księża biskupi argumentują, że „wykluczenie stacji o charakterze religijnym w procesie koncesyjnym narusza zasadę pluralizmu oraz równości wobec prawa”. Napisali też, że katolicy powinni mieć zapewniony swobodny dostęp do programów TV Trwam w systemie naziemnej telewizji cyfrowej. Podkreślają, że TV Trwam „nadaje od ponad ośmiu lat i wykazuje stabilność finansową”, co powinno jej zagwarantować włączenie do systemu telewizji cyfrowej w Polsce. Jak powiedział ks. bp Wojciech Polak, sekretarz generalny KEP księża biskupi stwierdzili, że TV Trwam została niesłusznie wyłączona z systemu cyfrowego.
Treść oświadczenia Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski w sprawie przyznania Telewizji Trwam miejsca na multipleksie cyfrowym
więcej.
Podczas posiedzenia Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski księża biskupi omawiali także kwestię bioetyczną w sytuacji zgłaszania do Sejmu skrajnych projektów. Jak powiedział ks. bp Wojciech Polak księża biskupi przypominają stanowisko Kościoła o podstawowej zasadzie szanowanie ludzkiego życia od poczęcia do naturalnej śmierci oraz naturalnym przekazywaniu życia w małżeństwie. Podczas posiedzenie omawiana była też sprawa reformy finansowania Kościoła. Ks. bp Wojciech Polak powiedział, że księżom biskupom nie chodzi o przywileje ale o współdecydowanie w rozstrzyganiu kwestii zwianych z zadośćuczynieniem za dobro odebrane Kościołowi.
W posiedzeniu Rady Stałej, które odbyło się w Sekretariacie Konferencji Episkopatu w poniedziałek 16 stycznia, wzięli udział wszyscy jej członkowie poza prymasem Polski abp. Józefem Kowalczykiem. Obecni byli natomiast m.in. dwaj zaproszeni biskupi: abp Stanisław Budzik i abp Henryk Hoser, którzy referowali zagadnienia związane z finansami Kościoła i kwestiami bioetycznymi.
Źródło: KEP
***
Biskupi w trosce o kulturę chrześcijańską i demokrację
Biskupi nie zgadzają się z niesprawiedliwą decyzją związaną z nie przyznaniem telewizji TRWAM miejsca na tzw. cyfrowym multipleksie. Swój sprzeciw wyrazili min. biskupi diecezji kaliskiej, zielonogórsko – gorzowskiej, legnickiej i świdnickiej. Apelują do wiernych o wysyłanie protestów.
Z listem otwartym do KRRiTV w sprawie pominięcia telewizji TRWAM na multipleksie zwróciła się Rada Biskupia Diecezji Kaliskiej. Jak czytamy w liście „Odmowa miejsca na platformie cyfrowej uderza w Telewizję TRWAM i w Radio Maryja. Przede wszystkim jednak uderza w odbiorców. Są to setki tysięcy, a nawet miliony Polaków w kraju i za granicą. Jak mówi ks. bp. Teofil Wilski bp pomocniczy diecezji kaliskiej chodzi o dwie rzeczy. Pierwsza z nich to próba walki o państwo prawa i pokazanie że ta decyzja jest przejawem dyskryminacji. Po drugie „chodziło o uzasadnienie w którym zostało podkreślonych wiele elementów związanych z traktowaniem kultury chrześcijańskiej, a której służy właśnie TV TRWAM i Radio Maryja.
Ordynariusz diecezji świdnickiej Ks. bp Ignacy Dec apelując do diecezjan przyznał, że „nieudzielenie na multipleksie cyfrowym miejsca TV TRWAM przez KRRiT
jest ciosem wymierzonym nie tylko w Kościół katolicki, ale i w polską
demokrację". Oznajmił, że każdy człowiek obserwujący rzeczywistość widzi, że
decyzja ta jest zaprzeczeniem demokracji, o której tak wiele się mówi
więcej. Apel ks. biskupa do diecezjan wynika z potrzeby ochrony tych warunków do ewangelizacji jakie stwarza miejsce na platformie dla tej rozgłośni. To również troska o niezamykanie drogi medialnej dla Kościoła katolickiego, co umożliwia TV Trwam i Radio Maryja – mówi ks. bp Ignacy Dec
Ksiądz Józef Kloch rzecznik prasowy Konferencji Episkopatu Polski mówi, że decyzja KRRiT wymaga wyjaśnienia. Analizie powinno zostać poddane co w tej kwestii „mówi prawo, jakie są wymagania wobec kandydatów i dlaczego Telewizja Trwam nie otrzymała częstotliwości”. Jest to o tyle zaskakujące, że różnego typy stacje te miejsce otrzymało a katolicka Toruńska rozgłośnia nie – dodał ks. Józef Kloch.
Z ta decyzją nie zgadza się również ks. bp Wojciech Polak, sekretarz generalny KEP. Zauważył, że o wiele mniejsze i mniej znaczące stacje znalazły się na platformie, natomiast wniosek Telewizji Trwam został odrzucony. Wyraził oburzenie decyzja KRRiTV. Powiedział, „że zarówno problem cyfryzacji, jak i przyznawania koncesji związanych z cyfryzacją, nie tylko Telewizji Trwam i Radiu Maryja, powinien być jednym z przedmiotów refleksji biskupów”. Problem ten zostanie poruszony na Radzie ds. Środków Społecznego Przekazu KEP, a decyzja zostanie przedstawiona księżom biskupom. Ks. bp Wojciech Polak stwierdził, że istotą nie są przywileje dla katolickich mediów lecz równe traktowanie wszystkich podmiotów medialnych.
Z decyzja Krajowej Rady nie zgadza się także ks. bp pomocniczy sandomierski Edward Frankowski. Decyzje tę przyjął z wielkim bólem i wstydem. Jak mówi – dyskryminuje ona katolickie media. Równocześnie zwraca się z apelem do Krajowej Rady, by prośba tysięcy Polaków została przez nią przyjęta pozytywnie i przyznała Telewizji Trwam miejsce na multipleksie.
W specjalnym przesłaniu do swoich diecezjan zwrócił się ks. bp Stefan Regmunt, ordynariusz diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Prosił o składanie podpisów pod apelem do KRRiT
w sprawę przyznania TV TRWAM miejsca na tzw. cyfrowym multipleksie. Ks. biskup
zauważył, że dla wielu osób oglądanie programów Telewizji Trwam jest formą
kontaktu z katolicką kulturą i światem chrześcijańskich wartości
więcej . Ordynariusz diecezji zielonogórsko – gorzowskiej podkreślił, że jesteśmy świadkami dyskryminowania, eliminowania telewizji katolickiej w Polsce. Poinformował diecezjan o znaczeniu telewizji TRWAM w Polsce i poza jej granicami. Jest to zaburzenie demokracji i negatywne odniesienie do telewizji, która już wiele wniosła w życie społeczne – mówi ks. bp. Stefan Regmunt.
„Wobec braku reakcji ze strony Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji na złożony przez Fundację „Lux Veritatis"
wniosek o przyznanie miejsca na tzw. Multipleksie dla Telewizji TRWAM zwracam
się do Was z apelem o wsparcie dla tej Telewizji w jej staraniach o uzyskanie
miejsca na platformie cyfrowej" taką odezwę do mieszkańców diecezji legnickiej
wystosował ks. bp legnicki Stefan Cichy. Przypomniał, że telewizja ta jest dla
wielu źródłem kontaktu z kulturą i światem chrześcijańskich wartości oraz
nadziei jaką daję ta stacja osoba chorym i niepełnosprawnym. Dodał, że składane
podpisy są wyrazem jedności i solidarności oraz troski o rozwój kultury
chrześcijańskiej więcej
więcej.
O miejsce na platformie cyfrowej dla TV TRWAM apelował również ks. bp kaliski Stanisław Napierała. Podczas comiesięcznego spotkania zwracając się do KRRiT apelował o przyznanie miejsce Telewizji Trwam i Radiu Maryja. Na multipleksie musi się znaleźć miejsce – mówił. Poddał w pod rozwagę myśl w której wyraził troskę, czy decyzja ta nie jest pokierowana interesem walki z wartościami chrześcijańskimi jakie telewizja ta promuje.
Do obrony katolickiej rozgłośni włączają się setki tysiące słuchaczy rozgłośni podpisując się pod wnioskiem z żądaniem od KRRiTV przyznania stacji miejsca na cyfrowej platformie. Nie przyznanie TV TRWAM na cyfrowej platformie jest przejawem marginalizowania potrzeb i oczekiwań ludzi wierzących w naszej Ojczyźnie.
Wzór pisma do KRRiTV znajduje się na naszej stronie internetowej.
RIRM
Przekreślenie pluralizmu mediów – tak o decyzji KRRiTV odmawiającej przyznania TV Trwam miejsca na cyfrowym multipleksie mówi ks. abp Józef Michalik, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.
„Dziś nie ma miejsca na platformie cyfrowej dla Telewizji Trwam, a jutro nie będzie go dla kolejnych pozytywnych i twórczych głosów w Polsce. To mnie niepokoi. Jeśli jesteśmy za pluralizmem, to nikt nie powinien zwalczać głosów różniących się między sobą, a nawet przeciwnych tzw. jedynie „słusznej” linii liberalnej, ponieważ w demokracji trzeba działać zgodnie z prawdą i z zasadami, jakie się przyjęło” powiedział ks. abp Józef Michalik. Przewodniczący KEP
poinformował, że napisze dodatkowy list do przewodniczącego Krajowej Rady
Radiofonii i Telewizji z prośbą o ponowne rozważenie podjętej decyzji. Ks. abp
Michalik przypomina jednocześnie apel Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski,
w którym księża biskupi zaapelowali o przyznanie TV Trwam miejsca na cyfrowym
multipleksie
więcej.
Ks. bp Stanisław Stefanek nie kryje zdziwienia faktem, że KRRITV podjęła decyzję odmowną dzień po apelu Rady Stałej Episkopatu.
Decyzja KRRiTV wpisuje się w pewien szerszy kontekst – stwierdził ks. bp Stanisław Stefanek.
Poseł Elżbieta Kruk – była przew. KRRiTV na konferencji prasowej przed planowaną sejmową komisją stwierdziła, że KRRiTV nie przedstawiła wczoraj uzasadnień co do prawidłowi procesu przyznawania koncesji. W tym kontekście politycy PiSu postanowili, że poza wnioskiem do NIK złożą w twej sprawie także wniosek do TK.
KRRiTV jest zobowiązana do zapewniania pluralizmu powiedział s. Jan Maria Jackowski.
Poseł Barbara Bubula – b. członek KRRiTV mówi, że najbardziej bulwersująca sprawa jest to że KRRiTV zakwestionowała przychody Fundacji Lux Veritatis z darowizn. To jak akcentuje posłanka wyklucza wszystkie tego typu organizacje.
Sprawą dyskryminacji Telewizji Trwam przez KRRiTV zajmie się dziś na specjalnym posiedzeniu Sejmowa Komisja Kultury i Środków Przekazu. Wczoraj sprawą nieprzyznania Telewizji Trwam miejsca na cyfrowym multipleksie zajmowała się senacka komisja kultury i środków przekazu.
W posiedzeniu uczestniczył o. dr Tadeusz Rydzyk.
KRRiTV zlekceważyła także głos Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski. Przypomnijmy księża biskupi w specjalnym oświadczeniu zaakcentowali, że „wykluczenie stacji o charakterze religijnym w procesie koncesyjnym narusza zasadę pluralizmu oraz równości wobec prawa”. Odmowa przyznania miejsca Telewizji Trwam na cyfrowym multipleksie jest niezwykle bulwersująca, jest to także dyskryminacja osób wierzących – akcentuje etyk ks. prof. Paweł Bortkiewicz. Ponadto fakt, że o przyznanie Telewizji Trwam miejsca na cyfrowym multipleksie opowiada się setki tysięcy osób, a w śród nich Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski świadczy o randze problemu.
KRRiTV idzie jednak w zaparte twierdząc, że fundacja nie przedstawiła dokumentów potwierdzających finansowe powodzenie przedsięwzięcia. Przewodniczący KRRiTV Jan Dworak zaznaczył przy tym, że decyzje ws. przyznawania miejsc na multipleksach były konsultowane z rządem Donalda Tuska.
Kłamliwe argumenty Rady dementuje nadawca Telewizji Trwam – Fundacja Lux Veritatis w specjalnym oświadczeniu. W dokumencie czytamy, że Fundacja spełnia wszystkie kryteria wynikające z obowiązujących przepisów dla otrzymania koncesji. Według Fundacji, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wydała decyzję z naruszeniem podstawowych zasad postępowania administracyjnego, niezgodną z zebranymi w sprawie materiałami i w oderwaniu od złożonych przez Fundację i pozostałych wnioskodawców dokumentów. Przekazywanie przez KRRiT wybiórczych informacji jest zdaniem Fundacji manipulacją, mającą na celu dezinformację opinii publicznej
więcej.
Sprawa przyznawania miejsc na tzw. multipleksach jest bardzo ważne – przyznawanie koncesji na poszczególne kanały to jest ustalanie ładu medialnego na kilka dziesięcioleci mówi Senator Grzegorz Czelej – przew. senackiej komisji kultury i środków przekazu.
Jak dodaje Senator mówienie, że TV TRWAM nie będzie ograniczana także w sieciach kablowych jest nieprawdą.
Redakcja Informacyjna Radia Maryja
***
Biskupi o cyfryzacji
Problem pomijania w procesie przyznawania miejsca na cyfrowym multipleksie katolickiej Telewizji Trwam będzie jednym z tematów obrad Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski. Gremium to spotka się w poniedziałek, 16 bm., w Warszawie.
Rada Stała, która koordynuje prace całego Episkopatu Polski i kierowana jest przez przewodniczącego KEP ks. abp. Józefa Michalika, w czasie obrad omówi zagadnienia związane z Rokiem Wiary w Kościele. Jego rozpoczęcie 11 października br. – z okazji pięćdziesiątej rocznicy otwarcia Soboru Watykańskiego II, zapowiedział Ojciec Święty. Tydzień temu Kongregacja Nauki Wiary wydała notę zawierającą konkretne wskazania duszpasterskie na Rok Wiary.
Księża biskupi podejmą także zagadnienia związane z przyznawaniem miejsca katolickim mediom na multipleksie, na naziemnych platformach cyfrowych. Refleksję Episkopatu na ten temat zapowiadał już sekretarz generalny KEP ks. bp Wojciech Polak, komentując pominięcie przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji w procesie koncesyjnym Telewizji Trwam. Chodzi o to, aby rozgłośnie katolickie były traktowane na równi z innymi.
Wśród tematów, którymi zajmie się Rada Stała, znajdą się również problematyka bioetyczna oraz sprawa reformy finansowania Kościoła.
Małgorzata Bochenek
***
Episkopat zapyta o Telewizję Trwam
Działaniu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, która odrzuciła
wniosek Fundacji Lux Veritatis o koncesję na nadawanie programu Telewizji Trwam
na multipleksach cyfrowej telewizji naziemnej, zamierza przyjrzeć się Episkopat
Polski.
Ksiądz Józef Kloch, rzecznik prasowy Konferencji Episkopatu Polski, zwraca
uwagę, że sprawa nieprzyznania koncesji Telewizji Trwam wymaga wyjaśnienia.
Uważa, że należy bliżej przyjrzeć się tej kwestii: co mówi prawo, jakie są
wymagania wobec kandydatów i dlaczego Telewizja Trwam nie otrzymała
częstotliwości. – To zaskakujące, bo stacje, które otrzymały miejsce, są
przeróżnymi telewizjami, więc trzeba przeanalizować, dlaczego tak się stało –
ocenił rzecznik KEP.
Decyzją KRRiT, która częstotliwość przyznaje innym, o wiele mniejszym stacjom
nadawczym, a odrzuca wniosek Telewizji Trwam, jest oburzony ks. bp Wojciech
Polak, sekretarz generalny KEP. Uważa on, że zarówno problem cyfryzacji, jak i
przyznawania koncesji związanych z cyfryzacją, nie tylko Telewizji Trwam i Radiu
Maryja, powinien być jednym z przedmiotów refleksji biskupów. – Na Radzie ds.
Środków Społecznego Przekazu KEP powinna zostać przeprowadzona i kompleksowo
ujęta analiza samego problemu, później przedstawimy ją księżom biskupom, czy to
na Radzie Stałej, czy na Konferencji, jak ks. abp Sławoj Leszek Głódź zadecyduje
– mówi "Naszemu Dziennikowi" sekretarz KEP. Uważa, że jest to poważny problem,
nad którym trzeba się zastanowić, by rozgłośnie katolickie były traktowane na
równi z innymi. Zaznacza, że nie chodzi o przywileje dla katolickich mediów,
lecz o przyznawanie równych praw mediom w ogóle. Zauważa, iż dyskusja o tym
problemie jest ważnym krokiem, który trzeba podjąć w obliczu restrukturyzacji,
czyli przechodzenia na platformy cyfrowe. Dodał, że liczy na to, iż przez
Krajową Radę Radiofonii i Telewizji zostaną dostrzeżone wszystkie środowiska i
zostanie im umożliwione włączenie się w platformę cyfrową.
Swojego zaniepokojenia decyzją KRRiT dotyczącą Telewizji Trwam nie kryją
również inni polscy biskupi. Jest nią zaskoczony ks. bp Edward Frankowski. –
Decyzję KRRiT przyjmujemy z wielkim bólem i wstydem, gdyż dyskryminuje ona
katolickie media. Jednocześnie apelujemy do Krajowej Rady (której siedziba
znajduje się w budynkach należących do Episkopatu Polski), aby pozytywnie
ustosunkowała się do próśb tysięcy Polaków i przyznała Telewizji Trwam miejsce
na multipleksie – stwierdza w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" biskup pomocniczy
diecezji sandomierskiej.
Zaznacza, że uroczystość Objawienia Pańskiego uświadomiła nam, jak bardzo
gorąco powinniśmy dziękować Bogu za media katolickie. Ojcu Tadeuszowi Rydzykowi
CSsR, dyrektorowi Radia Maryja, oraz wszystkim pracownikom Radia Maryja i
Telewizji Trwam zaś za to, że tak starannie i z całą mocą głoszą Objawienie
Boże.
Dlaczego Rada odmówiła koncesji?
Wołanie z "polskiego Nazaretu"
Dodaje, iż Polacy na całym świecie noszą wielką wdzięczność w sercach za to,
że dzięki tym mediom mogą pogłębiać swoją wiarę. Ksiądz biskup zachęca do
włączenia się w zbieranie podpisów pod prośbą do KRRiT. – Rozmawiałem z ludźmi i
wszyscy mówią zgodnie, że są przerażeni obojętnością i złą wolą członków KRRiT,
która powinna zabiegać o to, aby ta Telewizja mogła nadawać. Jej znaczenie jest
ogromne. W Radiu Maryja i Telewizji Trwam wielu ludzi pokłada ogromną nadzieję.
Nie wyobrażają sobie życia bez tych mediów. Nieprzyznanie miejsca Telewizji
Trwam na multipleksie byłoby katastrofą, niesprawiedliwością i klęską dla
katolików w Polsce – dodaje ks. bp Frankowski.
Rozczarowanie postanowieniem KRRiT wyraził również ks. bp Stanisław
Napierała. Podczas comiesięcznego spotkania w sanktuarium kaliskim apelował do
tej instytucji o przyznanie Telewizji Trwam należnych jej praw: – Szanowny panie
przewodniczący KRRiT, rado, wszyscy jej członkowie (…), wołam razem ze
wszystkimi tu zgromadzonymi, dajcie miejsce Telewizji Trwam i Radiu Maryja. Na
multipleksie musi się znaleźć miejsce.
Ordynariusz kaliski pytał z wyrzutem, czy może komuś zależy na tym, by wartości,
takie jak obrona sakramentalnego związku mężczyzny i kobiety, obrona człowieka,
jego życia, przekazywane przez tę Telewizję nie docierały do ludzi.
Również sam twórca Telewizji Trwam o. Tadeusz Rydzyk stwierdza, że zabranie
koncesji oznaczałoby wykluczenie tego medium z życia. Nie kryje zdziwienia, iż
tę decyzję podejmuje zaledwie pięć osób, bo właśnie tylu członków liczy Krajowa
Rada Radiofonii i Telewizji. Dyrektor Radia Maryja zwrócił uwagę, że do dzisiaj
nie ma żadnej odpowiedzi na złożone 23 sierpnia 2011 r. odwołanie.
Małgorzata Pabis
Współpraca Piotr Czartoryski-Sziler
***
Przeciw dyskryminacji
O wsparcie Telewizji Trwam w jej staraniach o uzyskanie miejsca na platformie cyfrowej zaapelował do swoich diecezjan ks. bp Stefan Regmunt, ordynariusz diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. „Proszę Was o składanie swoich podpisów pod apelem, który zostanie przesłany do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji” – napisał w specjalnym przesłaniu.
Jak podkreślił w komunikacie ks. bp Stefan Regmunt, dla wielu osób oglądanie programów Telewizji Trwam jest formą kontaktu z katolicką kulturą i światem chrześcijańskich wartości. Telewizja ta wspiera również duchowy rozwój, służy pomocą w pielęgnowaniu więzi z Kościołem katolickim, jest także źródłem formacji patriotycznej. Pasterz diecezji zielonogórsko-gorzowskiej zwrócił ponadto uwagę, że technologia naziemnego przekazu cyfrowego umożliwiłaby Telewizji Trwam dotarcie do większej liczby odbiorców i pełnienie misji ewangelizacyjnej w jeszcze szerszym zakresie. Wyraził przekonanie, że wspólne działanie pomoże w sprawiedliwym potraktowaniu widzów Telewizji Trwam i wszystkich, którzy identyfikują się z katolicką kulturą i chrześcijańskim światem wartości.
– Jesteśmy świadkami dyskryminowania, eliminowania telewizji katolickiej w Polsce – podkreślił w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” ordynariusz zielonogórsko-gorzowski. Zwrócił uwagę, że nie jest jasne, dlaczego Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie przyznała miejsca Telewizji Trwam na multipleksie. Biorąc pod uwagę fakt, komu te miejsca zostały przyznane, podawane oficjalne powody są niewystarczające.
Małgorzata Bochenek
***
APEL W SPRAWIE TELEWIZJI TRWAM
Drodzy Diecezjanie
Zwracam się do Was w sprawie Telewizji TRWAM, której nie przyznano jak dotąd miejsca na platformie cyfrowej. Technologia naziemnego przekazu cyfrowego umożliwiłaby Telewizji TRWAM dotarcie do większej liczby odbiorców i pełnienie misji ewangelizacyjnej w jeszcze szerszym zakresie. Na złożoną w tej sprawie prośbę do Urzędu Komunikacji Elektronicznej i do Przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Fundacja Lux Veritatis nie otrzymała dotychczas żadnej odpowiedzi. Nie ustosunkowano się również do odwołania, jakie fundacja ta przedłożyła w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji. Odpowiedzią na prośby Telewizji TRWAM jest milczenie, natomiast inni nadawcy już otrzymali miejsce na platformie cyfrowej.
Dla wielu osób, w tym dla licznej grupy naszych Diecezjan, i to nie tylko dla chorych, oglądanie programów Telewizji TRWAM jest formą kontaktu z katolicką kulturą i światem chrześcijańskich wartości oraz wsparciem duchowego rozwoju, pomocą w pielęgnowaniu więzi z Kościołem katolickim, jego pasterzami i wiernymi, a także źródłem formacji patriotycznej.
Zwracam się więc do Was, Drodzy Duszpasterze i Wierni, o wsparcie Telewizji TRWAM w jej staraniach o uzyskanie od Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji miejsca na platformie cyfrowej. Proszę Was o składanie swoich podpisów pod apelem, który zostanie przesłany do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Ufam, że nasze wspólne działanie pomoże w sprawiedliwym potraktowaniu widzów Telewizji TRWAM i wszystkich, którzy identyfikują się z katolicką kulturą i chrześcijańskim światem wartości.
+Stefan Regmunt
Biskup Zielonogórsko-Gorzowski
Polecamy rozmowę z ks. bp, Stefanem Regmuntem
"Telewizja inna niż wszystkie
"
***
W diecezji zbieramy podpisy
Ks.bp Ignacy Dec ordynariusz diecezji świdnickiej
Nieprzyznanie przez KRRiT miejsca na multipleksie cyfrowym jest
ciosem wymierzonym nie tylko w Kościół katolicki, ale i w polską
demokrację. Wszyscy ludzie trzeźwo myślący mówią, że odmawianie
Telewizji Trwam miejsca na multipleksie jest zaprzeczeniem demokracji,
którą niby się chlubimy. Takie postępowanie wobec tej Telewizji jest
dobitnym znakiem, że nasza demokracja jest ciągle chora. Znalazło się
miejsce dla telewizji mniej znanych, początkujących, niemających takiej
aprobaty społecznej, jaką ma Telewizja Trwam zarówno w kraju, jak i poza
jego granicami, szczególnie w środowiskach polonijnych. I dlatego wołamy
dzisiaj wielkim, donośnym głosem: nie można dopuścić do tego, aby
wyrządzono krzywdę stacji telewizyjnej, która ma ogromne znaczenie dla
naszego Narodu, dla katolików. Głos tego toruńskiego medium jest bardzo
potrzebny, bo za jego pośrednictwem dociera do nas wiele informacji,
m.in. o tym, co się dzieje w Kościele katolickim, o posłudze Ojca
Świętego, o tym, czym żyją diecezje, parafie itp.
W naszej diecezji, która dotychczas wielokrotnie była w różny sposób
prezentowana na antenie Telewizji Trwam, Radia Maryja i w publikacjach
"Naszego Dziennika", już w minioną niedzielę w wielu parafiach,
organizacjach katolickich rozpoczęła się zbiórka podpisów pod petycją do
Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z żądaniem zaprzestania
dyskryminacji Telewizji Trwam. Cieszę się, że rozpoczęła się narodowa
dyskusja na ten temat, która objęła także m.in. polski parlament.
Wkrótce tą sprawą ma się również zająć Episkopat Polski, a szczególnie
Rada ds. Środków Społecznego Przekazu. Będziemy wtedy wołać potężnym
głosem, aby nie było tej dyskryminacji. Niech Pan Bóg błogosławi i
sprawi, aby sprawiedliwości stało się zadość. Ludzie Kościoła, wiary
muszą mieć głos publiczny, co umożliwiają właśnie toruńskie media.
Chodzi o to, aby – jak mawia o. dr Tadeusz Rydzyk – Kościół nie był
niemową, ale żeby miał możliwość przemawiania do Narodu – głosem Radia
Maryja, Telewizji Trwam czy "Naszego Dziennika".
***
Apel biskupa legnickiego w sprawie Telewizji Trwam
Drodzy Diecezjanie
Wobec braku reakcji ze strony Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji na
złożony przez Fundację "Lux Veritatis" wniosek o przyznanie miejsca na
tzw. Multipleksie dla Telewizji TRWAM zwracam się do Was z apelem o
wsparcie dla tej Telewizji w jej staraniach o uzyskanie miejsca na
platformie cyfrowej.
Dla wielu osób oglądanie programów Telewizji TRWAM jest formą
kontaktu z katolicką kulturą i światem chrześcijańskich wartości,
wsparciem dla duchowego rozwoju, pomocą w pielęgnowaniu więzi z
Kościołem katolickim, jego pasterzami i wiernymi, a także źródłem
formacji patriotycznej. Cóż dopiero powiedzieć o wielkiej rzeszy osób
chorych i niepełnosprawnych, dla których wartość tego szczególnego
środka społecznego przekazu jest nie do przecenienia.
Proszę Was o składanie swoich podpisów pod apelem, który zostanie
przesłany do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Ufam, że nasze
wspólne działanie pomoże w sprawiedliwym potraktowaniu widzów Telewizji
TRWAM i wszystkich, którzy identyfikują się z katolicką kulturą i
chrześcijańskim światem wartości.
+Stefan Cichy
Biskup Legnicki
Legnica, 11 stycznia 2012 r.
***
List otwarty Rady Biskupiej Diecezji Kaliskiej w sprawie nie przyznania Telewizji Trwam miejsca na multipleksie cyfrowym
Kalisz, 12 stycznia 2012 roku.
RADA BISKUPIA
DIECEZJI KALISKIEJ
Szanowny
Pan Jan DWORAK
Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji
Skwer Ks. Kard. Stefana Wyszyńskiego 9
01-015 WARSZAWA
Szanowny Panie Przewodniczący,
Uprzejmie prosimy i domagamy się, aby Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji
zrewidowała swoje negatywne stanowisko i przyznała Telewizji TRWAM oraz Radiu
Maryja miejsce w multipleksie cyfrowym.
Cieszymy się, że dzięki postępowi technicznemu możliwy stał się poprzez
„cyfryzację” doskonalszy przekaz programów nadawanych przez stacje telewizyjne,
a także przez stacje radiowe. Jeszcze bardziej raduje, że wspomniany postęp upraszcza
i ułatwia odbiór tych programów.
Skoro więc zaistniała możliwość doskonalszego nadawania i odbierania
przekazów telewizyjnych i radiowych, oraz zważywszy, że od 31 lipca 2013 roku
telewizyjny sygnał analogowy ma być całkowicie zastąpiony w Polsce sygnałem
cyfrowym, zrozumiałe jest, że Telewizja TRWAM i Radio Maryja, zwróciły się
z wnioskiem o przyznanie im miejsca w multipleksie cyfrowym, podobnie jak uczyniły
to inne stacje. Te inne uzyskały miejsce, a Telewizja TRWAM i Radio Maryja nie tylko
nie mogą go uzyskać, ale pojawiły się znaki, że KRRiT nie chce go przyznać. Dlaczego? Bo nie podołają wymogom finansowym bycia na multipleksie, jak wyraził
się ktoś z KRRiT? Telewizja TRWAM i Radio Maryja zadośćczyniły i będą zadośćczynić wymogom finansowym. „Wdowi grosz” setek tysięcy ludzi ma swoją siłę. Odmowa miejsca na platformie cyfrowej uderza w Telewizję TRWAM
i w Radio Maryja. Przede wszystkim jednak uderza w odbiorców. Są to setki tysięcy,
a nawet miliony Polaków w Kraju i za granicą. Dlaczego odmawia się im prawa do
korzystania z udogodnień, jakie stwarza cyfryzacja? Dlaczego oni mają być skazani
jedynie na odbiór satelitarny i kablowy, o ile będzie on w różnych regionach w ogóle
jeszcze możliwy? To uderzenie w odbiorców – Polaków dziwi, oburza, budzi gniew.
Implikuje niesprawiedliwość i pogardę. Jak to jest możliwe, że w „Państwie prawa”,
w obnoszonej demokracji ktoś może sobie pozwolić bezkarnie na taką dyskryminację?
Stanowisko KRRiT uderza jednak najbardziej w system wartości, którym służą Radio Maryja i Telewizja TRWAM. Jakie to są wartości:
– Głoszenie Ewangelii
– Katecheza
– Modlitwa
– Obrona życia od poczęcia do naturalnej śmierci
– Promocja małżeństwa i rodziny opartej na małżeństwie mężczyzny i kobiety
– Patriotyzm
– Kultura i dziedzictwo narodowe
– Transmisje uroczystości kościelnych, papieskich, patriotycznych
– Debaty kompetentnych ludzi w sprawach aktualnych .i ważnych dotyczących
Państwa, Narodu, moralności.
Debaty te są prowadzone w sposób pozwalający odbiorcom śledzić tok myśli
i argumenty. Sam sposób prowadzenia debaty jest już wielkim dobrem w zestawieniu
z debatami, jakie prowadzą w innych mediach tzw. profesjonaliści, którzy miast być
moderatorami dyskusji stają się stroną i zarazem przeciwnikami tych, którzy w debacie
mają inny niż oni pogląd. W rezultacie debaty przemieniają się we wrzaski i kłótnie.
Czy Polacy, a są to setki tysięcy, a może miliony ludzi w Kraju i za granicą nie
mają prawa do wymienionych wartości? A może te wartości nie mają prawa być
przekazywane przez media?
Mocne są nasze słowa. Ale byłyby i tak nieadekwatne do krzywdy
i niesprawiedliwości, jakie wyrządziłaby Telewizji TRWAM i Radiu Maryja, a przede
wszystkim polskim obywatelom, nierozważna, negatywna decyzja KRRiT.
bp. Stanisław Napierała – biskup kaliski
bp. Teofil Wilski, senior
ks. infułat Tadeusz Szmyt – wikariusz biskupi
Ks. Prał. Henryk Orszulak – wikariusz biskupi
Ks. Prał. Henryk Szymiec – wikariusz biskupi
***
Protest biskupa Alojzego Meringa w sprawie dyskryminacji Tv Trwam
Przewodniczący Rady Kultury i Ochrony Dziedzictwa Kulturowego KEP wystosował list do przewodniczącego KRRiT Jana Dworaka w sprawie TV Trwam
Niepokój i niezrozumienie dla decyzji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w sprawie nieprzyznania TV Trwam koncesji na multipleksie cyfrowym wyraził biskup włocławski Wiesław Mering, przewodniczący Rady KEP ds. Kultury i Ochrony Dziedzictwa Kulturowego w liście do przewodniczącego KRRiT Jana Dworaka. TV Trwam pełni misję ewangelizacyjną, promuje wartości chrześcijańskie i włącza się w ewangelizację kultury. Trudno sobie wyobrazić, by względy ideologiczne, oznaczające poczucie wyższości i pogardę okazywaną części społeczeństwa, mogły decydować o rozwiązaniach proponowanych w tej tak istotnej sprawie. Nie można ignorować katolickiego społeczeństwa – uzasadnia swe stanowisko bp Mering.
Oto pełna treść listu:
Włocławek, 13 stycznia 2012 r.
Szanowny Pan
Jan Dworak
Przewodniczący Krajowej Rady
Radiofonii i Telewizji
Skwer Kard. S. Wyszyńskiego 9
01-015 Warszawa
Wyrażam żywy niepokój z powodu nieprzyznania TV Trwam przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji miejsca na multipleksie naziemnej telewizji cyfrowej i w związku z przedłużającą się sprawą rozstrzygnięcia decyzji o dostępie do platformy cyfrowej dla jedynej ogólnopolskiej katolickiej stacji telewizyjnej w naszym kraju. Ponieważ TV Trwam, jak i zresztą Radio Maryja, stanowią bardzo istotny element informacji o życiu i pracy Kościoła katolickiego w Polsce, jako katolicy jesteśmy żywo zainteresowani i całym sercem popieramy zabiegi podejmowane przez ojca dyrektora Tadeusza Rydzyka i wspierające go instytucje o przyznanie TV Trwam koncesji na multipleksie cyfrowym.
TV Trwam pełni misję ewangelizacyjną, promuje wartości chrześcijańskie i włącza się w ewangelizację kultury. Jako jedyna stacja telewizyjna transmitowała ważne dla milionów katolików wydarzenia związane z pielgrzymkami Ojca Świętego Benedykta XVI – myślę tu o Światowym Dniu Młodzieży w Madrycie, czy pielgrzymce do Niemiec.
W naszym demokratycznym kraju pluralizm poglądów i rozmaitość opinii dowodzą prawdziwej wolności myślenia i wyrażania słowa, o co przecież Polacy zabiegali od czasu walki z systemem komunistycznym.
Trudno sobie wyobrazić, by względy ideologiczne, oznaczające poczucie wyższości i pogardę okazywaną części społeczeństwa, mogły decydować o rozwiązaniach proponowanych w tej tak istotnej sprawie. Nie można ignorować katolickiego społeczeństwa, które stanowiąc większość w naszym kraju – przypomnę o tym, choć tym razem w innym kontekście – płaci abonament, jest podatnikiem i współfinansuje tym samym projekt multipleksu. Dlatego zgadzam się z głosami twierdzącymi, że katolicy maja prawo do bezpłatnego odbioru tej stacji w naziemnej cyfryzacji.
Biorąc powyższe pod uwagę, z najgłębszym przekonaniem poopieram starania podjęte przez różne środowiska katolickie, by zarówno TV Trwam, jak i Radio Maryja znalazły właściwe miejsce pośród innych mediów i dalej mogły służyć duchowemu dobru licznych rzesz polskich katolików.
Ufam, że Pan Przewodniczący znajdzie właściwe sposoby wyjścia z trudnej sytuacji.
Z wyrazami należnego szacunku
+Wiesław Mering
Biskup Włocławski
Przewodniczący Rady KEP ds. Kultury
i Ochrony Dziedzictwa Kulturowego

