Jan Paweł II nawiedza Meksyk
Liczne nawrócenia i uzdrowienia to owoce niezwykłej peregrynacji
relikwii bł. Jana Pawła II po ponad 90 diecezjach Meksyku. Krew bł. Jana Pawła
II umieszczona jest w relikwiarzu spoczywającym w dłoniach naturalnej wielkości
woskowej figury Ojca Świętego, która jest złożona w kryształowej urnie na
katafalku.
Tej dość niespotykanej peregrynacji relikwii w Meksyku towarzyszą tak ogromne
rzesze wiernych, że można je porównać do milionów osób uczestniczących w pięciu
pielgrzymkach Jana Pawła II do tego kraju.
– Najważniejsze są oczywiście relikwie, ale dziś ludzie szukają symboli,
obrazów. Dlatego pojawiła się inicjatywa przygotowania woskowej postaci Ojca
Świętego, osoby bardzo przez nas kochanej, cenionej i otwartej, kogoś, kto
wzywał nas, byśmy się nie lękali – podkreśla w rozmowie z "Naszym Dziennikiem"
o. Manuel Corral Martín, koordynator peregrynacji i rzecznik Konferencji
Episkopatu Meksyku. Wszystko wskazuje na to, że nawiedzenie ponad 90 diecezji
meksykańskich przez relikwie Papieża Polaka stanie się przygotowaniem do
przyszłorocznej pielgrzymki Benedykta XVI do tego kraju.
Relikwie bł. Jana Pawła II peregrynują po Meksyku od 25 sierpnia br.
Społeczeństwo tego kraju, które doświadcza niestabilności i braku
bezpieczeństwa, wyraźnie potrzebuje nadziei i wiary. W kapsule umieszczonej w
relikwiarzu znajdują się krople krwi bł. Jana Pawła II pobrane dzień przed jego
odejściem do Domu Ojca. Zostały one przywiezione do Ameryki Łacińskiej 17
sierpnia. – Gdy tylko pojawiła się informacja, że Ojciec Święty Jan Paweł II
dołączy do grona błogosławionych, wiele osób pytało nas o możliwość sprowadzenia
relikwii tego wielkiego Papieża do naszego kraju – mówi o. Manuel Corral Martín.
Jednocześnie zwraca uwagę na trudne doświadczenia społeczeństwa meksykańskiego,
które zmaga się z brakiem bezpieczeństwa, licznymi porwaniami, walkami karteli
narkotykowych i śmiercią niewinnych osób. – Te sytuacje napełniają strachem i
głębokim smutkiem nas wszystkich – dodaje.
Rzecznik Episkopatu Meksyku zwraca uwagę, że na peregrynację zostały
przygotowane określone wytyczne co do uroczystości przyjęcia i pożegnania
relikwii, materiały z pielgrzymek Jana Pawła II poruszające kwestie nowej
ewangelizacji i pokoju, a także życia, rodziny, tych spraw, które najbardziej
niepokoją Kościół w Meksyku. – W diecezjach odbywają się spotkania, czuwania,
modlitwy, kapłani i wierni sami podejmują wiele inicjatyw, aby oddać cześć
relikwiom Papieża. Do kościołów, w których są wystawione, przychodzą rzesze
wiernych. Stoją oni często w 2-, 3-kilometrowych kolejkach. Przychodzą z
kwiatami, modlitwami, zawierzają bł. Janowi Pawłowi II swoje radości, troski, a
przede wszystkim pokładają w nim wielką nadzieję, śpiewając i wiwatując – mówi
kapłan.
Mimo dość krótkiego czasu nawiedzenia relikwii już udokumentowano kilka
przypadków uzdrowień, które z medycznego punktu widzenia nie mają wytłumaczenia.
– Przykładem może być historia młodego chłopca, który cierpiał na złośliwy
nowotwór żołądka z licznymi przerzutami. Modlił się przed relikwiami o
uzdrowienie. Lekarze nie chcieli go operować, on jednak nalegał. Po namowach
ulegli i przeprowadzili operację. Okazało się, że nie było żadnych symptomów
choroby – opisuje o. Manuel Corral Martín. – Podobnego cudu odzyskania zdrowia
doświadczyła półtoraroczna dziewczynka, u której zdiagnozowano nowotwór w
oczodole. Jedyną propozycją lekarzy było usunięcie oka. Jednak gdy tylko rodzice
dziecka dowiedzieli się o przywiezieniu relikwii Jana Pawła II, przyjechali i
prosili go o wstawiennictwo i uleczenie dziewczynki. Podobnie jak w przypadku
młodego chłopaka lekarze stwierdzili, że choroba ustąpiła – mówi rzecznik
Episkopatu.
Pielgrzymowanie relikwii bł. Jana Pawła II po meksykańskich diecezjach to czas
niezwykłej łaski i rekolekcji dla wiernych. W połowie listopada kraj ten
otrzymał kolejną radosną wiadomość o możliwości wizyty apostolskiej Benedykta
XVI. – Jeszcze nie ma oficjalnych informacji, które potwierdzałyby pielgrzymkę
Ojca Świętego. Jednak na początku grudnia do Meksyku przyjedzie już specjalna
komisja ze Stolicy Apostolskiej, która sprawdzi możliwości wizyty. – Podróż
apostolska mogłaby się odbyć wiosną. Byłaby to dla nas wielka radość – mówi
ojciec Manuel. Wyznaje jednocześnie, że przywożąc relikwie, Meksykanie nie
wiedzieli nic o pielgrzymkowych planach Benedykta XVI.
Meksyk był jednym z państw, które najczęściej odwiedzał bł. Jan Paweł II.
Ostatnia podróż apostolska do tego kraju w 2002 roku była czasem ogromnej
radości dla wiernych Kościoła, nie tylko z powodu wizyty tak serdecznie
przyjmowanego Następcy Świętego Piotra, lecz także nowego świętego, Juana Diego,
którego Jan Paweł II kanonizował. Papież z Polski zaskarbił sobie serca
mieszkańców kraju, dlatego też peregrynacja jego relikwii przyciąga rzesze
wiernych.
Agnieszka Gracz
