Dokręcanie śruby zakonom

Większość placówek prowadzonych przez zgromadzenia zakonne i organizacje
pożytku publicznego z "dobrodziejstw" nowej ustawy jeszcze nie zdaje sobie
sprawy. Bo nie wszystkie oddziały Narodowego Funduszu Zdrowia wszczęły procedury
związane ze zmianą ich statusu.

Jeszcze do niedawna prowadzenie placówki leczniczej długoterminowej stanowiło
działalność określaną jako statutowa i niegospodarcza zgromadzenia. Precyzuje to
szczegółowo ustawa o stosunku państwa do Kościoła katolickiego w
Rzeczypospolitej Polskiej z 17 maja 1989 roku. W myśl kolejnych artykułów
konkordatu (art. 38, ust. 1, pkt 5 i art. 39) była to działalność
charytatywno-opiekuńcza Kościoła, a zatem działalność non profit, nienastawiona
na zysk. Szeroko reklamowana przez resort zdrowia ustawa z 15 kwietnia 2011 r. o
działalności leczniczej – jedna z kluczowych ustaw rządowego pakietu zdrowotnego
– całkowicie to zmienia. Teraz już nie zakład opiekuńczo-leczniczy ma być
wpisany do rejestru zakładów opieki zdrowotnej, ale konkretny organ prowadzący.
Dotyczy to zgromadzeń zakonnych prowadzących działalność statutową charytatywną,
a więc m.in. zakładów opieki długoterminowej. Jak zaznaczają dyrektorzy
placówek, ustawa odbiera zgromadzeniom czy też organizacjom pożytku publicznego
możliwość prowadzenia tak jak dotychczas – w formie działalności statutowej
niegospodarczej, czyli działalności non profit – zakładów
opiekuńczo-leczniczych, pielęgnacyjno-opiekuńczych itp.
– Działalność lecznicza stała się teraz działalnością gospodarczą i tzw.
podmiotem leczniczym. Działalność gospodarcza będzie odnosiła się nie do
placówki, ale do zgromadzenia – zaznacza dyrektor jednej z takich jednostek.
Nowa ustawa, która została uchwalona w połowie kwietnia, weszła w życie w lipcu.
Zaczął się okres urlopowy. Nie było czasu przyjrzeć się tym nowym zapisom.
Ustawa uczyniła z nas podmiot gospodarczy z dnia na dzień – komentują dyrektorzy
zakładów. – A przecież ustawa o swobodzie gospodarczej przewiduje pewne formalne
kroki: należy się zarejestrować, przygotować dokumenty itp. 30 czerwca byliśmy
jeszcze jednostkami statutowymi, a już następnego dnia – podmiotem gospodarczym.
To chore – mówią.
Zakłady opieki długoterminowej sprawują opiekę nad starszymi i chorymi,
przeważnie po udarach i wylewach.
Ustawa przewiduje, że czas na decyzję, jaki organ prowadzący ma na określenie
formy i trybu dalszej działalności oraz wprowadzenie zmian w rejestrach i
ewentualne wpisy, to 12 miesięcy. Termin mija 30 czerwca 2012 roku.
Tymczasem niektóre oddziały Narodowego Funduszu Zdrowia skróciły ten termin. Tak
zrobił m.in. Dolnośląski Oddział Wojewódzki we Wrocławiu. W komunikacie z 16
sierpnia br. dotyczącym składania wniosków w sprawie zmiany komparycji umowy
Fundusz nakłada obowiązek zmiany umowy z NFZ do 30 września 2011 roku. Zmiana
wymaga aneksowania wszystkich zawartych z DOW NFZ umów o udzielanie świadczeń
opieki zdrowotnej.
Zgromadzenia – organy założycielskie zakładów opieki długoterminowej – z którymi
rozmawiał "Nasz Dziennik", nie ukrywają, że aneksy są dla zgromadzenia
niekorzystne, traktują je bowiem jako podmiot prowadzący działalność
gospodarczą. A to wiąże się m.in. z odprowadzaniem podatku od nieruchomości, z
którego dotąd zgromadzenia jako prowadzące działalność statutową o charakterze
opiekuńczo-leczniczym były zwolnione.
Ustawa o działalności leczniczej nie zabrania prowadzenia przez zgromadzenia
zakonne działalności leczniczej. Zmienia jednak ich charakter. Zdaniem ks. prof.
Józefa Krukowskiego, specjalisty z zakresu prawa konkordatowego relacji państwo
– Kościół z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, statut
kościelny osoby prawnej czy też stowarzyszenia określa Kościół, a nie ustawa
państwowa. Państwo nie może zmieniać charakteru tych instytucji. Zgromadzenia
zakonne nie mają na celu prowadzenia działalności gospodarczej. Zmiana ich
statutu mogłaby nastąpić dopiero w drodze porozumienia władz rządowych z władzą
kościelną. Jeśli ustawa jednostronnie zmienia tożsamość kościelnych osób
prawnych, na pewno narusza konkordat. – Ta sprawa powinna podlegać porozumieniu
rządu z komisją konkordatową – konkluduje ks. prof. Krukowski.
Zwolnienie zgromadzeń zakonnych prowadzących działalność statutową o charakterze
opiekuńczo-leczniczym z podatku od nieruchomości regulowała do tej pory ustawa o
działalności pożytku publicznego i wolontariacie.
Zgromadzenia zdają sobie sprawę z tego, że realną konsekwencją niezłożenia
takiego dokumentu w Narodowym Funduszu Zdrowia będzie niemożność przystąpienia
do konkursu ofert, a ostatecznie – brak środków do dalszego prowadzenia placówek
w roku przyszłym. Tymczasem, jak przewiduje Fundusz, termin ogłoszenia konkursów
mija jeszcze w tym miesiącu. Zakłady liczą też na podwyższenie ich finansowania
przez NFZ. Obecnie kwota za jeden osobodzień w zakładach opieki długoterminowej
wynosi 66,50 złotych. To stanowczo za mało, zważywszy na realne koszty
utrzymania chorych, zatrudnienia pielęgniarek, lekarzy specjalistów itp. Joanna
Mierzwińska, rzecznik dolnośląskiego oddziału wojewódzkiego NFZ, deklaruje, że
konkursy ruszą lada dzień, Fundusz przewiduje też wzrost nakładów, nie precyzuje
jednak o ile.
W sprawie terminów nałożonych przez Dolnośląski Oddział NFZ u jego władz
interweniował Czesław Hoc, poseł elekt, członek sejmowej Komisji Zdrowia.
Parlamentarzysta zwrócił się z prośbą o wstrzymanie bądź przedłużenie terminu do
30 czerwca 2012 r. procedury składania wniosków w sprawie zmiany komparycji
umowy. W swoim piśmie polityk wskazuje też na "patową i dość kuriozalną
sytuację", która zaistniała po zarządzeniu prezesa NFZ nr 46 dotyczącym
konkursów rozpoczynających się od października tego roku. Otóż w załączniku 1a,
w miejscu oświadczenia o wpisach do rejestrów, w żadnej z podanych rubryk nie
można wpisać zgromadzenia zakonnego. "Szczególną osobliwością tego Zarządzenia
jest niemożność oświadczenia, że zgromadzenie jest podmiotem leczniczym wpisanym
do rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą, gdyż takiego wpisu
jeszcze nie dokonał i raczej w tej formie tego nie zrobi. Chyba że wyodrębni
placówkę, ale wówczas zgromadzenie nie będzie organem założycielskim. Stąd okres
przejściowy przewidziany w ustawie do 30 czerwca 2012 r." – pisze poseł. Do tej
pory nie otrzymał odpowiedzi.
Jak zaznacza, poszczególne placówki mogą jeszcze nie zdawać sobie sprawy z
konsekwencji, jakie niesie ze sobą ustawa, bo nie wszystkie oddziały NFZ
wszczęły procedowania związane ze zmianą statusu. Takiej procedury nie wszczął
dotąd m.in. oddział zachodniopomorski Funduszu. Hoc jest przekonany co do tego,
że jeśli faktycznie działalność lecznicza zgromadzenia będzie z góry traktowana
jako działalność gospodarcza w odniesieniu nie do placówki, ale do zgromadzenia,
to skutki te obejmą również inne przedsięwzięcia: szkoły, przedszkola,
świetlice, itd. Poseł deklaruje, że Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości
podejmie próbę, jeśli nie zmiany tej ustawy, to chociażby jej nowelizacji w
spornych kwestiach.

Anna Ambroziak
 

drukuj