Bez IPN i Rady
W niedzielę zostanie odsłonięty we Lwowie pomnik pomordowanych w 1941 roku
polskich profesorów. Na uroczystości nie będzie przedstawicieli instytucji
pielęgnujących pamięć o martyrologii Narodu Polskiego – Rady Ochrony Pamięci
Walk i Męczeństwa oraz Instytutu Pamięci Narodowej. Ceremonia nie ma charakteru
państwowego.
Czy pomiędzy prezydentem Wrocławia Rafałem Dutkiewiczem a Instytutem Pamięci
Narodowej rośnie atmosfera niechęci? Tego możemy się tylko domyślać. Trudno
bowiem nie nazwać zgrzytem sytuacji, w której podczas niedzielnych uroczystości
odsłonięcia pomnika pomordowanych profesorów lwowskich zabraknie oficjalnego
przedstawiciela IPN. Co ciekawe, nie przybędzie również szef ROPWiM Krzysztof
Kunert. – Niestety, minister będzie obecny na Światowym Kongresie Kresowian, co
zostało wcześniej zaplanowane – informuje Dariusz Abramciuch z Wydziału
Zagranicznego ROPWiM. Dodaje, że Rada jest obecnie zaangażowana w kwestie
upamiętnień w Bykowni, Włodziemierzu Wołyńskim oraz Ostrówkach, więc żaden z jej
przedstawicieli nie pojawi się 3 lipca we Lwowie.
Paweł Czuma, dyrektor wydziału komunikacji społecznej urzędu miasta Wrocławia,
zapewnia, że szef Rady otrzymał zaproszenie na uroczystość odsłonięcia pomnika
pomordowanych profesorów. Jednak, jak się okazuje, nie wysłano takiego do IPN. –
Uroczystość nie ma charakteru państwowego, a jest wyrazem bliskiej współpracy
pomiędzy Wrocławiem i Lwowem – twierdzi Czuma. Przypomina, że pomnik powstał z
inicjatywy prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza wspartej przez władze Lwowa.
– Sfinansowany został ze środków wrocławskich, lwowskich i uzyskanych ze zbiórek
społecznych. IPN nie uczestniczył na żadnym etapie w projekcie powstania tego
pomnika. Zaproszeni goście to przedstawiciele władz samorządowych obu miast,
środowisk naukowych, organizacji społecznych, rodzin pomordowanych oraz
reprezentanci RP na Ukrainie – zaznacza Czuma.
Pracownicy IPN potwierdzają, że władze Wrocławia nie skierowały do Instytutu
zaproszenia na uroczystość. – Nie jesteśmy organizatorem ani stroną. Prowadzimy
działania jako oddział wrocławski. Jest nim wystawa poświęcona pamięci
profesorów lwowskich. Pojawi się ona we wrześniu na rynku wrocławskim – oznajmia
Wojciech Trębacz, kierownik Referatu Edukacji Historycznej Oddziałowego Biura
Edukacji Publicznej IPN we Wrocławiu. Dodaje, że upamiętnienie we Lwowie jest
inicjatywą władz Wrocławia i Lwowa, "które są stronami", i żadnych konsultacji
na ten temat z IPN nie prowadzono.
Jacek Dytkowski
