Historia wielkiej świętości
Maksymilian Maria Kolbe to święty znany w całym świecie, przede wszystkim
postrzegany jedynie przez pryzmat męczeńskiej śmierci. Istnieje zatem potrzeba
szerszego ukazania bogactwa całego jego życia i działalności. Taki cel
przyświeca wystawie, której wernisaż odbędzie się dziś w gmachu Senatu w ramach
trwającego Roku św. Maksymiliana. W poznaniu postaci tego świętego pomoże także
bezcenny materiał filmowy jeszcze sprzed II wojny światowej z archiwum w
Niepokalanowie.
Ponad sto fotografii, w większości wcześniej niepublikowanych, rękopisy,
dokumenty, fotokopie listów, a także projekty wynalazków złożą się na nowatorską
wystawę "KOLBE. Historia życia św. Maksymiliana". Dziś ta wyjątkowa ekspozycja
zostanie otwarta w gmachu Senatu. Stanowi ona ważne wydarzenie, wpisujące się w
trwający Rok św. Maksymiliana, ogłoszony przez Zakon Braci Mniejszych
Konwentualnych w Polsce oraz Senat RP w związku z przypadającą 14 sierpnia 70.
rocznicą męczeńskiej śmierci franciszkanina.
Wystawa została przygotowana przez klasztor w Niepokalanowie przy współpracy z
Senatem. Wspólnym zamysłem jest przybliżenie postaci św. Maksymiliana naszemu
społeczeństwu, szczególnie młodzieży. – Przez Senat codziennie przechodzi rzesza
młodych ludzi w grupach zorganizowanych, uczniów, studentów. Mamy nadzieję, że
św. Maksymilian dzięki tej wystawie zostanie bardziej poznany przez młodych –
mówi o. Marek Wódka OFMConv, rzecznik Roku Kolbiańskiego.
Ideą wystawy jest przypomnienie sylwetki skromnego zakonnika z Niepokalanowa,
którego znamy przede wszystkim z Auschwitz, gdzie w 1941 roku oddał życie w
obronie nieznanego sobie człowieka. Intencją Senatu jest pokazanie Maksymiliana
nieznanego światu. Senatorowie, otwierając rok poświęcony ojcu Kolbemu, uczynili
to dla "uczczenia życia i moralnej postawy tego wybitnego Polaka i kapłana,
obrońcy godności człowieka, wzorca cnót, autorytetu moralnego, bohatera o
heroicznej odwadze, wychowawcy, społecznika, a także obywatela świata, który w
imię solidarności z drugim człowiekiem podjął cierpienie i oddał życie", jak
czytamy w uchwale.
Ekspozycja ma pokazać św. Maksymiliana m.in. jako młodzieńca, który wstępuje do
zakonu, a jednocześnie przejęty duchem patriotyzmu myśli o służbie wojskowej,
jako studenta franciszkańskiego z głową pełną pomysłów. Dlatego też
uprzywilejowane miejsce na wystawie zajmują projekty wynalazków, które tworzył
ojciec Maksymilian. Są to różne prototypy telegrafów oraz model statku
kosmicznego. Ekspozycja to oczywiście także ukazanie świętego franciszkanina
jako wielkiego apostoła, misjonarza Japonii, wykorzystującego do głoszenia
Ewangelii druk, ówczesne najnowsze osiągnięcia techniki. Założone przez niego
pismo "Rycerz Niepokalanej" w 1938 roku miało milionowy nakład.
Dopełnieniem otwieranej dziś w Senacie wystawy będzie album, w którym Czytelnik
znajdzie około 300 fotografii oraz wypowiedzi osób, które znały świętego.
Popularyzacji postaci męczennika z Auschwitz posłuży także odnaleziony w
archiwach Niepokalanowa film, na którym jest św. Maksymilian Maria Kolbe.
Zostanie zaprezentowany wkrótce szerokiemu gronu odbiorców. Jak się dowiedział
"Nasz Dziennik", obecnie trwają prace nad przygotowaniem i publikacją tego
cennego materiału. Dotychczas znaliśmy tego świętego jedynie z czarno-białych
fotografii. – Teraz będziemy mogli poznać jego postać w krótkim kadrze filmowym
– zaznacza o. Marek Wódka. Film pochodzi z okresu przedwojennego,
najprawdopodobniej został nagrany w Grodnie. – W naszym wydawnictwie w
Niepokalanowie trwają prace nad przygotowaniem i publikacją tego materiału.
Ufam, że w Roku św. Maksymiliana zostanie on zaprezentowany – dzieli się
nadzieją o. Marek Wódka.
Małgorzata Bochenek
