Fot. pixabay.com

Holandia: MSZ skrytykował decyzję Izraela o odebraniu uprawnień dyplomatom w Ramallah

MSZ Holandii nazwał niepotrzebną decyzją cofnięcie przez Izrael statusu dyplomatycznego holenderskich dyplomatów reprezentujących Hagę w Autonomii Palestyńskiej. Izrael podjął ten krok w odpowiedzi na sankcje wymierzone w izraelskie osiedla na okupowanym Zachodnim Brzegu.

Minister spraw zagranicznych Holandii, Tom Berendsen, wyraził ubolewanie z powodu niepotrzebnej decyzji i dodał, że Holandia rozważa odpowiedź – przekazała agencja Reutera.

„Nasze tymczasowe sankcje nie są wymierzone w Izrael, lecz wynikają z naszego zobowiązania do nieuczestniczenia w bezprawnym tworzeniu nielegalnych osiedli” – przekazał w oświadczeniu szef MSZ Holandii.

Holenderski zakaz importu towarów produkowanych w osiedlach wszedł w życie w zeszłym tygodniu. Jak podały izraelskie media, pasażerowie, którzy przylecieli do Amsterdamu samolotem z Tel Awiwu, poinformowali, że celnicy przeszukali ich bagaże w poszukiwaniu produktów pochodzących z osiedli na Zachodnim Brzegu lub Wzgórz Golan.

Minister spraw zagranicznych Izraela, Gideon Saar, napisał w serwisie X, że holenderscy dyplomaci działający w Ramallah muszą zwrócić izraelską dokumentację dyplomatyczną w ciągu siedmiu dni.

„Każdy kraj, który działa wrogo i jednostronnie przeciwko Izraelowi, straci wpływy i znaczenie w regionie. Jeśli Holandia chce nadal reprezentować swoje interesy wobec Palestyńczyków, może robić to z terytorium Autonomii Palestyńskiej, a nie z terytorium Izraela” – napisał Gideon Saar.

Minister oskarżył również rząd Holandii o to, że nie podjął poważnej próby rozwiązania w kraju problemu rosnącego antysemityzmu i podżegania, twierdząc, że antyizraelska polityka podsyca to zjawisko.

Wiele krajów, w tym Holandia, od dawna ma dyplomatów, którzy reprezentują swoje rządy przed Autonomią Palestyńską w Ramallah, mieszkając we Wschodniej Jerozolimie.

Izrael akredytował tych dyplomatów i przyznał im pewne przywileje na mocy Konwencji wiedeńskiej o traktowaniu misji dyplomatycznych.

Francja i Kanada dołączyły w tym miesiącu do Wielkiej Brytanii, ogłaszając zakaz wywozu towarów z osiedli, ale Izrael nie podjął dotąd żadnych działań przeciwko tym dwóm krajom.

Prawicowy rząd premiera Benjamina Netanjahu znalazł się w ostatnich latach w izolacji dyplomatycznej z powodu działań prowadzonych w Strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu.

Dwóch prominentnych izraelskich ministrów zostało objętych sankcjami przez kilka krajów, a Hiszpania, Irlandia i inne państwa również ogłosiły zakaz importu towarów pochodzących z osiedli.

W początkach września, gdy Londyn ogłosił sankcje zakazujące importu towarów z osiedli, Izrael nakazał zamknięcie brytyjskiego konsulatu we Wschodniej Jerozolimie, który reprezentował Wielką Brytanię w Autonomii Palestyńskiej.

PAP

drukuj