Santo SubitoOdmienił oblicze świata

Z ks. prof. dr. hab. Waldemarem Irkiem, rektorem Papieskiego Wydziału
Teologicznego we Wrocławiu, rozmawia Mariusz Kamieniecki

Księże Profesorze, co odkrył przed nami proces beatyfikacyjny Sługi Bożego
Jana Pawła II?

– Proces tylko potwierdził, że Ojciec Święty Jan Paweł II to niestrudzony
bojownik w obronie życia, godności i prawdziwej wolności każdego człowieka,
który prowadził kampanię nauczania na temat prawdziwej natury rodziny – kolebki
życia i człowieczeństwa. Natomiast każda osoba od poczęcia aż do naturalnej
śmierci ma prawo, by jej życie było szanowane – jest to sprawdzian demokracji
opartej na wartościach.

Oczekujemy na beatyfikację Jana Pawła II. Co wniesie nowy święty w
rzeczywistość Kościoła w Polsce?

– Od pierwszych dni swojego pontyfikatu Jan Paweł II, kochając Kościół, kierował
uwagę słuchaczy na konkretnego człowieka. Pokazywał wagę i znaczenie każdej
pojedynczej osoby. Personalistyczny rys tego pontyfikatu przejawia się w tej
właśnie postawie afirmacji Boga poprzez afirmację Bożego stworzenia.
Indywidualne pochylenie nad kondycją jednostki szło w parze z wołaniem
skierowanym do całej ludzkiej rodziny. Przed współczesną ludzkością Jan Paweł II
stawia wciąż bardzo realne pytania: "(…) czy ów postęp, którego autorem i
sprawcą jest człowiek, czyni życie ludzkie na ziemi pod każdym względem
'bardziej ludzkim’, bardziej 'godnym człowieka’? (…) czy człowiek jako
człowiek w kontekście tego postępu staje się lepszy, duchowo dojrzalszy,
bardziej świadomy godności swego człowieczeństwa, odpowiedzialny, bardziej
otwarty dla drugich, zwłaszcza dla potrzebujących, dla słabszych, bardziej
gotowy świadczyć i nieść pomoc wszystkim?". Tak ujmuje to w encyklice "Redemptor
hominis".

Kiedyś Jan Paweł mówił do nas wprost. Teraz może bardziej nas słucha, a mówią
do nas Jego dzieła…

– Nauczanie Jana Pawła II ogarniało wszelkie przejawy ludzkiego życia.
Reflektowane nie tylko przez rozum, ale także przez światło wiary, wciąż domaga
się studium oraz realizacji. Dla nas, chrześcijan, jest to wezwanie do nowej
ewangelizacji, a więc poszukiwania z jednej strony nowych metod przybliżania
współczesnemu człowiekowi Ewangelii, z drugiej natomiast chodzi o nowy zapał,
energię i entuzjazm. Ojciec Święty Jan Paweł II wprowadził nas w trzecie
tysiąclecie. Zawsze mówił do nas, a w czasie stanu wojennego mówił także za
nas…

Ojciec Święty był nie tylko naszym rzecznikiem i orędownikiem u władz
komunistycznych, ale i po odzyskaniu wolności przypominał nam o obowiązkach
religijnych i moralnych, o Dekalogu.

– Jan Paweł II zmienił oblicze nie tylko Watykanu, ale jako Papież pielgrzym
odmienił oblicze ziemi. Podnieśliśmy dumnie głowy w sierpniowym czasie, gdy
powstawała "Solidarność". Świat się zmienił, nastąpił rok 1989, zburzono mur
berliński, upadł system zaplanowanego ateizmu i bezbożnictwa. Aż trudno
uwierzyć, że jeden człowiek zdołał nam ukazać, jaką siłą może być miłość burząca
mury między państwami i narodami oraz religiami. Znakiem tego były spotkania w
Asyżu, modlitwy w synagodze rzymskiej i przy Ścianie Płaczu w Jerozolimie oraz
wizyty papieskie w meczetach. Aktywność Ojca Świętego była imponująca – nie
oszczędzał się. We wszystkich papieskich pielgrzymkach, w Jego słowie głoszonym
w wielkim – a często także zniewolonym – świecie wobec wszystkich ludzi i
każdego człowieka z osobna dominowało przesłanie cywilizacji miłości: prymat
osoby nad rzeczą, pierwszeństwo "być" nad "mieć", etyka nad techniką oraz
miłosierdzie przed sprawiedliwością.

Jakie wspomnienie związane z osobą Sługi Bożego jest dla Księdza wyjątkowe?
– Uczestniczyłem w jednej z ostatnich audiencji papieskich, było to 5 stycznia
2005 roku. Miałem szczęście podejść do Jana Pawła II. Wówczas bez słów Ojciec
Święty nakreślił mi na czole znak krzyża… Wspomnienie tego cichego spotkania
jest we mnie ciągle żywe i takie pozostanie.

Dziękuję za rozmowę.

drukuj