Pilnie potrzebna jest modlitwa za życiem
Z dr. inż. Antonim Ziębą, prezesem Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia
Człowieka, rozmawia Małgorzata Pabis
Jakie znaczenie miała modlitwa na początku Adwentu w intencji obrony
życia, do której zaprosił wszystkich Ojciec Święty Benedykt XVI?
– Najważniejsze jest to, że dzięki zachęcie Ojca Świętego nastąpiła
mobilizacja milionów katolików na całym świecie; w jednym czasie podjęli oni
modlitwę w intencji obrony życia. W Krakowie bazylika Mariacka była wypełniona
po brzegi, podobnie było w innych kościołach i miastach Polski. W intencji życia
modlili się ludzie na całej kuli ziemskiej. To niesamowicie ważne. Środowisko
ludzi nauki – odpowiadając na modlitewną propozycję Benedykta XVI – postanowiło
wystosować list do Ojca Świętego. Przede wszystkim chcemy w nim dziękować
Papieżowi za tę wielką mobilizację nie tylko ludzi świeckich, ale także
duchownych. Poza tym pragniemy pokornie prosić, aby Ojciec Święty zechciał ją
rozszerzyć i wprowadzić na stałe do światowego kalendarza. Chodziłoby o to, aby
każda sobota poprzedzająca liturgiczny okres Adwentu była dniem modlitwy w
intencji obrony życia. Nauczyciele akademiccy bardzo chętnie podpisują się pod
tym listem – jak dotąd zebranych zostało już ok. 500 podpisów, m.in. w Krakowie,
Białymstoku, Rzeszowie. Cieszymy się, że Benedykt XVI wprowadził to wołanie w
życie i byłoby to bardzo cenne, gdyby ta modlitewna inicjatywa na trwałe wpisała
się w kalendarz. Stanowiłoby to dla nas, katolików świeckich, dodatkową
mobilizację do podejmowania takiej modlitwy.
Chrystus mówił: "Proście, a otrzymacie". Czy widać już jakieś owoce tej
wielkiej modlitwy?
– Myślę, że tak. Zobaczmy, jak zmienia się świadomość Polaków w dziedzinie
obrony życia – pomimo obecnego układu politycznego. Coraz więcej jest ludzi,
którzy odważnie stają w obronie życia, pojawia się coraz więcej różnych
inicjatyw mających na celu ochronę życia i jego godności. W ostatnich tygodniach
przetoczyła się przez Polskę debata o metodzie in vitro. Wydaje mi się, a
potwierdzają to rzetelne sondaże, że wśród ludzi wzrasta świadomość, czym tak
naprawdę jest in vitro. Prawda o zapładnianiu "na szkle" coraz wyraźniej trafia
do świadomości Polaków. Do ludzi zaczyna docierać, że in vitro to w
rzeczywistości metoda, która służy śmierci. Coraz głośniej natomiast o
naprotechnologii – wspaniałej i nowoczesnej metodzie, która służy życiu. Wspomnę
jeszcze tylko o tym, co obecnie dzieje się na Węgrzech. Zapoczątkowano tam ważny
proces mający na celu wprowadzenie do konstytucji zapisu o prawie do życia od
poczęcia. Mamy nadzieję, że dzięki panującemu tam układowi politycznemu uda się
do tego doprowadzić, stąd też podjęliśmy szczególną modlitwę w tej intencji.
Wierzymy, że także my, Polacy, za ich przykładem w odpowiednim czasie
wprowadzimy do naszej Konstytucji zapis o prawie do życia człowieka od poczęcia
aż po naturalny kres.
Święto Młodzianków to czas szczególnej modlitwy za dzieci nienarodzone…
– W Święto Młodzianków wspominamy tragedię dzieci betlejemskich zamordowanych
na rozkaz Heroda. Wydarzenie sprzed ponad dwóch tysięcy lat przypomina los
zabitych dzieci w łonach matek. I my w tym dniu modlimy się nie tylko w Krakowie
w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach o godz. 15.00, ale także w
innych miejscach naszej Ojczyzny w intencji przebłagania Boga za grzech aborcji,
za odmowę daru życia i za osoby, które w takich czy innych warunkach targnęły
się na życie dziecka. Chcemy wyprosić dla nich Miłosierdzie Boże, żeby
zrozumiały, że dzięki żalowi za grzech, zadośćuczynieniu i pokucie mogą wrócić
do właściwej relacji z Panem Bogiem. Jak uczył Ojciec Święty Jan Paweł II w
encyklice "Evangelium vitae", żeby ufały nie tylko w Miłosierdzie Boże, ale
także w to, że te dzieci pozbawione przez nie życia przebaczą im ten czyn, który
tak drastycznie zakończył ich życie u samego początku.
Dziękuję za rozmowę.
