Miesiąc badań dla Ryszarda C.

Ślimaczą się czynności przygotowawcze w sprawie Ryszarda C., zabójcy Marka
Rosiaka, pracownika łódzkiego biura poselskiego Prawa i Sprawiedliwości.
Prokuratura zgromadziła już obszerny materiał dotyczący przygotowań do zbrodni,
której dokonał on 19 października w Łodzi. Niebawem rozpoczną się badania
psychiatryczne mordercy. Łódzcy prokuratorzy wskazują, że mogą one potrwać
cztery tygodnie.

– Trwa śledztwo, przesłuchiwani są świadkowie – mówi w rozmowie z „Naszym
Dziennikiem” poseł do Parlamentu Europejskiego Janusz Wojciechowski (Europejscy
Konserwatyści i Reformatorzy). Marek Rosiak, którego zamordował Ryszard C., był
jego asystentem. Według Wojciechowskiego, który też był przesłuchiwany,
standardowy termin na ukończenie śledztwa wynosi „normatywnie trzy miesiące”. –
Jeżeli nie kończy się ono w tym okresie, musi być przedłużane, ale powinny
zaistnieć ku temu pewne powody. Dopóki nie upłynie ten termin, nie będę się
upominał o dodatkowe informacje – zaznacza europoseł.
Ryszard C. 19 października w Łodzi wtargnął do biura europosła PiS Janusza
Wojciechowskiego i zastrzelił jego asystenta, raniąc jednocześnie nożem innego
pracownika biura – Pawła Kowalskiego. Świadkowie tragedii wskazywali, że
krzyczał, iż chciał zabić Jarosława Kaczyńskiego i „powystrzelać pisowców”.
Zdaniem śledczych, motywem ataku była przynależność partyjna obu ofiar. Na
Ryszardzie C. ciążą zarzuty dokonania zbrodni, usiłowania zabójstwa nielegalnego
posiadania broni palnej oraz amunicji. Sprawę prowadzi V Wydział Śledczy
Prokuratury Okręgowej w Łodzi. – Ustalamy, w jaki sposób Ryszard C.
przygotowywał się do popełnienia zbrodni, tj. gdzie przebywał w tym czasie, na
czym te przygotowania polegały. Na obecnym etapie dane, które zostały zebrane,
nie dają podstaw do przyjęcia, by współdziałał on z innymi osobami – informuje
prokurator Krzysztof Kopania z Prokuratury Okręgowej w Łodzi. Wymienia
jednocześnie, iż sprawdzane są miejsca, gdzie Ryszard C. wypłacał pieniądze,
czyli lokalizacje bankomatów, noclegi hotelowe, dane połączeń telefonicznych i
laptopa. Prokuratorzy ustalili również, że mężczyzna przed dokonaniem zbrodni
podróżował po Polsce. Przebywał m.in. w Łodzi, Warszawie, Częstochowie oraz w
okolicach tych miast. Zdaniem Kopani, materiał dowodowy w tej sprawie jest już
bardzo obszerny. – Pozostaje jeszcze kwestia obserwacji psychiatrycznej i oceny
obrażeń u mężczyzny, który przeżył zdarzenie. Musi to potrwać, ponieważ trwa
jeszcze proces leczenia – podkreśla prokurator. Dodaje, że obserwacja
psychiatryczna „odbędzie się niebawem” w Oddziale Psychiatrycznym Szpitala
Więziennego Zakładu Karnego nr 2 w Łodzi. – Tego typu badania dotyczą
najcięższych zarzutów, a tutaj mamy właśnie do czynienia z taką sprawą – ocenia
Kopania. Przypomina, że w przypadku Ryszarda C. psychiatrzy nie byli w stanie
określić po jednorazowym badaniu, czy istnieje poczytalność oskarżonego. –
Obserwacja psychiatryczna w szpitalu trwa zazwyczaj do czterech tygodni.
Oczywiście osoby, które prowadzą badania, mogą wnioskować do sądu o ich
przedłużenie – konkluduje prokurator.

Jacek Dytkowski

drukuj