Wypowiedzi pielgrzymów
Stanisława Sikorska z Olsztyna, socjolog:
Nie wyobrażam sobie, że mogłoby mnie tu nie być. Na Jasną Górę przyjeżdżam co
roku, od pięciu lat. Radio Maryja jest dla mnie instytucją, która mnie kształci
– dzięki niemu zdobywam zupełnie inną wiedzę niż na studiach. Wtedy mówiło się o
całkowicie innych właściwościach społeczeństwa. Tak naprawdę teraz uczę się tego
wszystkiego zupełnie od początku. Czyli o Narodzie, rodzinie, więziach
społecznych, o państwie. Radio Maryja i wszelkie instytucje z nim związane są
dla mnie bardzo ważne, dlatego staram się je wspierać i rozpowszechniać o nim
wiedzę. Pielgrzymka to także moment zjednoczenia się z ludźmi, którzy przybywają
na Jasną Górę z całego kraju oraz spoza jego granic. Chcę tu też być z tymi,
którzy mocno przeżyli katyńską tragedię, w której zginęła elita naszego kraju.
Teresa i Tadeusz Orłowscy z parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Gdyni:
Ta pielgrzymka jest dla nas nie tylko podziękowaniem Bogu za dar Radia Maryja,
ale także budowaniem, gromadzeniem sił potrzebnych w dalszych działaniach.
Wiemy, że wspomoże nas w tym Matka Najświętsza. Teraz spieszymy się najpierw do
kaplicy Jasnogórskiej Pani, później nasze kroki skierujemy na Mszę Świętą. Mamy
też swoje konkretne, osobiste intencje – będziemy modlić się za nasze małżeństwo
i nasze dorosłe dzieci.
Maria Woźniak z parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Bydgoszczy:
Słucham Radia codziennie, szczególnie "Rozmów niedokończonych". Radio Maryja
jako jedyna stacja radiowa uczy patriotyzmu, dziś tak ośmieszonego w niektórych
kręgach. Dlatego tak ważna jest rola ludzi młodych, bo przed nimi kształtowanie
całej przyszłości, oni będą kierować naszym krajem. Trzeba wspierać Wyższą
Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Osobiście dbam o to regularnie.
Milena (16 lat) z Piotrkowa Trybunalskiego:
W moim rodzinnym domu bardzo ceni się Radio Maryja i wszystkie związane z nim
dzieła. Do Częstochowy przyjechałam z rodzicami. To już nasza trzecia wyprawa.
Przyjechaliśmy na Jasną Górę prosić Matkę Bożą o wiele łask. Nie tylko w
sprawach osobistych, ale także w intencji Narodu, oraz Radia Maryja, które w
sposób szczególny uczy nas troski o Ojczyznę i Naród. Przychodzimy tu jak wielu
Polaków czyniło to przez stulecia w chwilach trudnych dla Narodu Polskiego, by
dziękować za otrzymane łaski od Pani Jasnogórskiej i prosić o nowe.
Katarzyna Magiełda (16 lat) z parafii Świętego Piotra Apostoła w Gdyni:
W pielgrzymce Radia Maryja uczestniczę po raz pierwszy. Regularnie przyjeżdżam
natomiast na pielgrzymki młodych słuchaczy Radia Maryja. Do tych spotkań zachęca
mnie szczególnie mój tata. Pierwsze kroki oczywiście kieruję do kaplicy
Cudownego Obrazu… Dzień pielgrzymki to czas modlitwy za Radio Maryja, aby było
ono nadal stacją budowania i przekazywania Bożej prawdy.
Maciek (19 lat) z Wołomina (woj. mazowieckie):
Takie wydarzenia jak ta pielgrzymka są potrzebne szczególnie młodzieży, bo to
okazja, by pokazać rówieśnikom, że zależy nam na Polsce. Potrzebna jest też
modlitwa za ofiary katastrofy smoleńskiej, modlitwa nieustanna. Niedawno odbyła
się beatyfikacja ks. Jerzego Popiełuszki – ofiary ludobójczego systemu. Co
Polacy wynieśli z tego wydarzenia? Czy przyjdą nowe, bogatsze refleksje nad
losem naszej Ojczyzny?
not. Amb
