Ks. Jerzy budował cywilizację miłości
W kościele św. Stanisława na warszawskim Żoliborzu odbyły się
wczoraj uroczystości dziękczynne za beatyfikację ks. Jerzego Popiełuszki.
Przewodniczył im metropolita warszawski ks. abp Kazimierz Nycz. Po Mszy św.,
która została odprawiona na balkonie świątyni, do kościoła został uroczyście
wniesiony 1,2-metrowy relikwiarz nowego błogosławionego. – Kościół na Żoliborzu
będzie najważniejszym i głównym sanktuarium męczennika – stwierdził ksiądz
arcybiskup
Kapłani są pierwszymi robotnikami cywilizacji miłości – podkreślił
wczoraj Ojciec Święty w rozważaniu poprzedzającym modlitwę "Anioł Pański".
W tym kontekście Benedykt XVI przypomniał wyniesionego tydzień temu do chwały
ołtarzy bł. księdza Jerzego Popiełuszkę, "który pełnił swoją
wielkoduszną i odważną posługę u boku tych, którzy angażowali się na
rzecz wolności, obrony życia i jego godności".
– To jego dzieło w służbie dobra i prawdy było znakiem sprzeciwu dla reżimu,
jaki panował wówczas w Polsce. Miłość Serca Chrystusa poprowadziła go do
oddania życia, a jego świadectwo stało się zasiewem nowej wiosny w Kościele
i społeczeństwie – powiedział Benedykt XVI, przypominając postać błogosławionego
kapelana "Solidarności". Wskazując na jego posługiwanie, Ojciec Święty
zwrócił uwagę, że w historii "wiele stron prawdziwej odnowy duchowej i
społecznej zapisanych zostało przy decydującym udziale kapłanów
katolickich, ożywianych jedynie zapałem do Ewangelii i do człowieka, do jego
prawdziwej wolności, religijnej i obywatelskiej". Podkreślił, że także
wiele inicjatyw integralnej promocji człowieka "wyszło z intuicji kapłańskiego
serca".
W swoim przemówieniu Papież nawiązał do zakończonych kilka dni temu w
uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa obchodów Roku Kapłańskiego.
Zwracając uwagę, że każdy kapłan jest darem Serca Chrystusa dla Kościoła
i dla świata, podkreślił, że właśnie z "serca Syna Bożego, przepełnionego
miłością, wypływają wszystkie dobra Kościoła".
Pozdrawiając pielgrzymów, Ojciec Święty zwrócił się także do Polaków.
Wezwał nas, abyśmy wspierali swoich kapłanów modlitwą i dobrą radą. –
Niech uświęcają siebie i tych, do których zostali posłani – powiedział
Benedykt XVI.
Sebastian Karczewski
