Deszcz łask

Z o. dr. Tadeuszem Rydzykiem, dyrektorem Radia Maryja, rozmawia
Beata Falkowska

Polska ma nowego Błogosławionego –
orędownika w Niebie. Jaka refleksja towarzyszyła Ojcu w tym szczególnym
dniu?

– Po pierwsze, jest to ogromna radość i doświadczenie
łaski. Są dni szczególne, gdy czuje się deszcz łask, wyjątkowe działanie
Nieba. Są nimi zawsze wielkie święta: Wielkanoc, Boże Narodzenie,
Triduum Sacrum, wielkie święta maryjne. Wczoraj był właśnie taki
szczególny dzień. Są to dni łaski, gdy czujemy działanie Pana Boga, ale i
działanie szatana. To nie jest jedynie kwestia emocji, intelektu, ale
cały człowiek odbiera morze łask. Ogromna radość, że to dzieje się
właśnie w Polsce. Poprzez dar nowego Błogosławionego Pan Bóg ukazuje
cierpiącej, doświadczonej Polsce swą miłość, drogę, jak ją odkryć, oraz
to, że tylko przyjęcie Bożej miłości i woli daje prawdziwe szczęście.
Pamiętajmy, że Boża wola jest pełna miłości, nie przygniata, lecz
wyzwala.

Wczorajsza beatyfikacja to także wezwanie do
narodowej modlitwy…

– Potrzeba modlitwy za Ojczyznę jest wciąż
aktualna. Wołanie błogosławionego Księdza Jerzego o prawdę,
sprawiedliwość, solidarność przynagla nas. Solidarność – jak nauczał
Ojciec Święty Jan Paweł II – to bycie jednego z drugim, nie jeden
przeciwko drugiemu. Nie ma solidarności bez miłości. Solidarność to
realizacja ewangelicznego wezwania: „Jedni drugich brzemiona noście”.
Nie chodzi o to, by podejmować ciężary za kogoś, ale o konieczność
wsparcia. Czy w Polsce jest sprawiedliwość, prawda? – pytałem siebie,
oglądając uroczystość beatyfikacji. Ksiądz Jerzy został zamordowany, ale
przedtem nakręcono przeciwko Niemu propagandę nienawiści. Najwyższy
czas, by w mediach nie odbierano komukolwiek dobrego imienia, by jedni
nie używali środków przekazu przeciwko drugim. Mordowanie zaczyna się od
złych myśli, które później przekształcają się w słowa, a następnie w
złe czyny. Dziś określa się to mianem PR, a jest to zwykła propaganda.

Środki
masowego przekazu masowo manipulują…

– Media powinny być
środkami społecznego komunikowania, w których się będzie szukało prawdy.
Marzę o tym, by ludzie komunikowali poprzez nie pragnienie, nawet
wyobrażenie prawdy, by w ten sposób media były narzędziem poszukiwania
prawdy w miłości. Prawda bez miłości może stać się terrorem, a miłość
bez prawdy jest naiwnością. W środkach społecznego komunikowania
powinien być zawsze stosowany argument prawdy – nie siły, ale argument
dobra wspólnego, sięgającego aż transcendencji. Tylko w jedności możemy
zbudować wiele dobra. Media powinny być wolne od przemocy, która
deprawuje i jest początkiem przemocy fizycznej – zabija się ludzi i
wiele dobrych spraw. Modlę się, aby skończyła się polityka „divide et
impera” – dziel i rządź. Księże Jerzy, wyproś przemianę naszych serc…

Modlimy
się o jedność, ale tę prawdziwą, budowaną na Bogu…

– Tak, o
jedność serc w prawdzie, a nie jedność totalitarną jakby w stylu
jednakowych chińskich mundurków. Dotykamy tu kolejnego wielkiego
zakłamania naszych czasów – postmodernizm głosi, że jedyną prawdą jest
to, że nie ma absolutnej prawdy. To fałsz, także w tym sensie, że we
współczesnym świecie najważniejsza jest opinia tego, kto ma siłę.
Beatyfikacja Księdza Jerzego to wezwanie do czynów. Gdy patrzyłem na
decydentów obecnych na wczorajszej uroczystości, myślałem o
powodzianach, biednych, którzy nie mają z czego żyć, o bezdomnych, o
chorych, starszych, o atakowanej rodzinie, o zwiększającej się
przestrzeni bezrobocia. Ksiądz Jerzy zginął za to, by tego wszystkiego
nie było. Modlę się, byśmy sobie nawzajem pomagali, aby w naszej
Ojczyźnie rządzący troszczyli się o przyszłość, zapobiegali przeróżnemu
złu i nieszczęściu. To nic innego, jak realizacja Przykazania Miłości
danego nam przez Boga – miłości do każdego człowieka. Ojczyzna jest dla
wszystkich, każdy powinien być w niej dobrze traktowany. Temu powinni
służyć ludzie dzierżący władzę, zamiast sięgać po wciąż nowe honory i
honoraria. Modlę się, aby błogosławiony Ksiądz Jerzy nam w tym pomagał.
Jego przesłanie jest wciąż aktualne.

Dziękuję za rozmowę.

drukuj