Kapłani na wzór Księdza Jerzego
Z ks. bp. Edwardem Frankowskim z diecezji sandomierskiej rozmawia Adam
Kruczek
Jakie znaczenie ma beatyfikacja ks. Jerzego Popiełuszki w perspektywie Kościoła
powszechnego?
– Chociaż ks. Jerzy Popiełuszko realizował swoje życie chrześcijańskie i
powołanie kapłańskie w konkretnych historycznych uwarunkowaniach jako kapłan
polski, to jednak to, co głosił i jak postępował, ma znaczenie ogólnoświatowe.
Jako błogosławiony należy do Kościoła powszechnego. Jego kapłaństwo jest
darem dla kapłanów w Polsce i na całym świecie właśnie w Roku Kapłańskim,
który przeżywamy. Swoim nietrwającym długo kapłaństwem – gdyż został
zamordowany, mając zaledwie 37 lat – dał nam wszystkim przykład, jak można,
żyjąc krótko, przeżyć wiele, jak można ogarnąć umysłem i sercem tak
wiele problemów bliskich każdemu człowiekowi, nie tylko w wymiarze
indywidualnym, ale i społecznym. Ksiądz Jerzy obejmował swoim sercem
wszystkich, nikogo nie wyłączając, nawet swoich prześladowców, o których
nigdy nie mówił źle i za których się modlił. Jest dla nas wzorem, a
zarazem orędownikiem. To o Jego orędownictwo będziemy się przecież modlić.
A patrząc z perspektywy naszej Ojczyzny?
– Dla naszej Ojczyzny ważne jest dodatkowo także to, że Ksiądz Jerzy żył w
czasach przełomu, trudnych dla Narodu, kiedy trwała walka między systemem
totalitarnym a Polakami, którzy pragnęli żyć z godnością jako ludzie
wolni, suwerenni, w niepodległej Ojczyźnie, jako gospodarze w swoim ojczystym
domu, którzy chcieli, aby ludzie biorący w ręce władzę troszczyli się o
dobro wspólne Narodu, o te wszystkie bogactwa, które wypracowały poprzednie
pokolenia, aby je pomnożyć i przekazać następnym. O to Ksiądz Jerzy zabiegał.
Sądzę, że Jego słowa będą teraz częściej przedmiotem rozważań, a my,
księża, będziemy mieć dodatkową motywację, żeby przekazywać myśli Księdza
Jerzego szerzej, głębiej, więcej, zwłaszcza młodemu pokoleniu. Jego przykład
jest szczególnie budujący dla polskich młodych księży, którzy muszą mieć
w sobie coś z tego, co miał Ksiądz Jerzy. Jest to jakaś szansa ożywienia
przede wszystkim życia kapłańskiego, ożywienia naszego życia narodowego i
życia katolickiego w naszej Ojczyźnie. Myślę, że zyskuje na tym Kościół,
zyskują Ojczyzna i Naród.
Dziękuję za rozmowę.
