To doświadczeni prokuratorzy
Ze Zbigniewem Ziobrą, byłym ministrem sprawiedliwości, posłem do PE
(Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy), rozmawia Zenon
Baranowski
Jak Pan ocenia zastępców prokuratora generalnego?
– Są to
doświadczeni prokuratorzy. Prokurator Marek Jamrogowicz ma duże doświadczenie
jako prokurator śledczy, był szefem Prokuratury Okręgowej w Tarnowie, potem za
czasów PO został szefem Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie. Jeżeli chodzi o
prokuratora Roberta Hernanda, jest to również bardzo doświadczony prokurator w
zakresie ścigania przestępczości zorganizowanej. Jeszcze jako asesor został
delegowany do prokuratury okręgowej, żeby zajmować się takimi sprawami, a potem
trafił do pierwszego organizowanego w Polsce wydziału PZ [przestępczości
zorganizowanej – przyp. red.]. Pani Marzena Kowalska ma też niemałe
doświadczenie organizacyjne, była szefową Prokuratury Apelacyjnej w
Warszawie.
Prokurator Andrzej Seremet deklaruje, że chce zasypywać podziały w
prokuraturze….
– Jest to słuszna droga. Prokuratura powinna być
budowana w oparciu o ocenę ludzi, którzy tam pracują, biorąc pod uwagę ich
etykę, wiedzę merytoryczną, doświadczenie śledcze i sukcesy w postaci
prawomocnych wyroków sądowych. I to powinno być kryterium.
W nowej Prokuraturze Generalnej zabrakło miejsca dla wielu
prokuratorów, którzy trafili tam z Pańskiej nominacji…
–
Najbardziej smuci mnie niepowołanie prokuratora Dariusza Barskiego. Jest to
wybitnie zdolny prokurator, człowiek bardzo prawy. Jeden z najzdolniejszych
prokuratorów młodego pokolenia w Polsce. Miał bardzo dużo sukcesów na swoim
koncie, być może najwięcej w tej grupie.
Dziękuję za rozmowę.
