Jak wykorzystać niebezpieczny gaz
Z prof. Ryszardem Kozłowskim z Politechniki Krakowskiej rozmawia
Paweł Tunia
Metan, który jest przyczyną wielu eksplozji przy wydobywaniu węgla,
można wykorzystać do produkcji prądu. Przy kopalniach zaczynają się pojawiać
elektrociepłownie wykorzystujące ten gaz. Jak jeszcze można spożytkować
metan?
– Należy podkreślić, że zasoby metanu w Polsce są bardzo
duże. Możemy wykorzystywać go na różne sposoby. Część surowca można skierować na
turbiny do produkcji prądu, część do sieci miejskich jako gaz użytkowy do
spalania w kuchni. Z metanu można odzyskiwać wodór, który już niedługo będzie
nośnikiem energetycznym. Może być używany do napędzania pojazdów w komunikacji
miejskiej i spalany w ogniwach paliwowych. Są też specjalne silniki na metan
napędzające generatory prądotwórcze.
W 2009 r. w kopalniach wydzieliło się 855,7 mln m sześc. metanu, a w
2008 r. było to ok. 881 mln m sześciennych. Jednak większość tego gazu kopalnie
uwalniają do atmosfery. Nie mamy zbyt wielu sposobów na wykorzystanie
go?
– Są technologie oczyszczania złóż węgla z tego gazu, który
potem może stać się paliwem np. w turbinach gazowych i może być zamieniany na
energię elektryczną. Jednak wymagają one inwestycji. Są też technologie, np.
procesowania węgla, które potrafią równolegle zagospodarować wydobywający się
metan. Koncepcja procesowania węgla w złożu polega na wytworzeniu tam gazu
syntezowego i pary. Metan wykorzystany może być wraz z gazem syntezowym, który
jest mieszaniną tlenku węgla i wodoru. A metan to CH4, czyli wodór z węglem. W
przypadku braku energii elektrycznej można puścić gaz syntezowy razem z metanem
na turbinę gazowo-parową, bo w trakcie tego procesu powstaje również para.
Turbina napędza generator i powstaje energia elektryczna. Można też wykorzystać
metan do produkcji paliw płynnych, benzyny, oleju napędowego.
Jak wygląda wykorzystywanie tych technologii w Polsce?
–
Mamy olbrzymie zasoby węgla, jednak do tej pory żaden rząd nie przedstawił
klarownej koncepcji w tej dziedzinie. W ciągu ostatnich lat nie spotkałem się z
pomysłami wykorzystania metanu jako nośnika do produkcji energii elektrycznej.
Tymczasem dzisiaj rząd Platformy Obywatelskiej popiera rozwój energetyki
jądrowej w sytuacji, kiedy paliwo jądrowe na świecie się kończy. Można się tylko
dziwić, że forsuje się budowę takiej elektrowni, gdy Niemcy wycofują się z tego,
mimo iż zainwestowali w ten rodzaj energii 6 bilionów dawnych marek RFN.
Dziękuję za rozmowę.
