Mędrcy ochronią agentów bezpieki?

– Jeżeli idzie o całą ideę nowelizacji ustawy o IPN, to wątpię,
żebyśmy coś zmienili – zapowiada senator Łukasz Abgarowicz (PO). Odniósł się w
ten sposób do apelu setki naukowców dotyczącego odrzucenia w Senacie zmian w
całości. Gdyby jednak ustawa została uchwalona, sygnatariusze zwracają się do
prezydenta o jej zawetowanie. Kancelaria Prezydenta nie wyklucza podjęcia takich
kroków, ale zastrzega, że decyzja zapadnie po analizie gotowej już
ustawy.

Kierując apel do senatorów, sygnatariusze listu zdają sobie sprawę, że
większość ma w nim Platforma Obywatelska. – Oczywiście mamy świadomość, jaka
jest sytuacja w Senacie – mówi „Naszemu Dziennikowi” prof. Zbigniew
Jacyna-Onyszkiewicz, który podpisał się pod listem. Uchwalone zmiany uważają
jednak za szkodliwe, prowadzące do tego, że Polska „pozbawi się możliwości
uczciwego rozrachunku z przeszłością i budowania swoich elit politycznych”
wolnych od byłych agentów bezpieki komunistycznej. I stąd też wynika ten apel do
senatorów.
Jednak w świetle zapowiedzi polityków PO sprawa jest przesądzona.
– Mamy przekonanie co do ustawy o zmianach w IPN; to jest w naszym klubie sprawa
głęboko przedyskutowana, co do idei my wszyscy akceptujemy te zmiany, które
zostały dokonane w Sejmie – podkreśla senator Abgarowicz. – Także nie należy się
spodziewać z naszej strony jakiejkolwiek zmiany w tym zakresie – dodaje. –
Będziemy przede wszystkim wnosić o odrzucenie tej ustawy, bo to jest zamach na
IPN – mówi senator Czesław Ryszka (PiS).- Jeżeli to się nie uda, to zgłosimy
takie same poprawki jak w Sejmie, ale Platforma pewnie i tak je odrzuci –
dodaje.
Naukowcy stwierdzają: „z wielkim żalem przyjmujemy, że tak wielu
posłów Platformy Obywatelskiej wywodzących się z ruchu 'Solidarność’ i opozycji
demokratycznej zagłosowało za takimi zmianami w Instytucie Pamięci Narodowej”.
Ich przesłanie jest jednak bagatelizowane przez senatorów PO. Licząc się z taką
reakcją, naukowcy zwracają się do prezydenta o zastosowanie weta. „Jeśli mimo
wszystko parlament uchwali tę nowelizację, zwracamy się do Pana Prezydenta
Rzeczypospolitej Polskiej Profesora Lecha Kaczyńskiego o jej zawetowanie” –
czytamy w liście otwartym.
Podsekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP
Andrzej Duda w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” zastrzega, że ewentualna decyzja
w tej sprawie zostanie podjęta dopiero po analizie ostatecznej wersji
nowelizacji. Zwraca jednak uwagę, że działaniom parlamentu w tym względzie
kancelaria przygląda się z pewnym niepokojem. – Natomiast nie ma co ukrywać, że
Instytut Pamięci Narodowej jest instytucją bardzo ważną i wszelkie działania,
które zmierzają do ograniczenia jego samodzielności, do jego podporządkowania w
większym stopniu aktualnie rządzącym należy obserwować z bardzo dużą
ostrożnością i jeżeli rzeczywiście ustawa by do tego zmierzała, to może się
spotkać z wątpliwościami ze strony pana prezydenta – mówi Duda. Dodaje, że Lech
Kaczyński może też podzielić sygnalizowane przez polityków opozycji wątpliwości
co do zgodności ustawy z Konstytucją. – Nie ukrywam, że jeżeli będą wątpliwości
natury konstytucyjnej, to może być taka sytuacja, że pan prezydent zdecyduje się
na skierowanie tej ustawy do Trybunału – zaznacza.

Zenon Baranowski

drukuj